Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 07 gru 2009, 21:56
no nie ;) ale najlepiej tez nie ;) tymbardziej ze teraz caly czas do szkoly na popoludnie.. nei lubie wieczorem wracac do domu xD kurde az mi glupio ze taki duzy facet a jak dzieciak.. ;)
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez aga1978 07 gru 2009, 22:13
Dobrze że nie pojechałam dziś do mojej psychiatry bo tylko bym sę wkurzyła bardziej.Dama sobie wcale do pracy nie przyszła.Nawet kontaktu z nią nie mają-pokręcone to normalnie jest,uśmiać się idzie.To nie jest 1-y raz,gdy ludzię idą tam umówieni a jej nie ma.Normalnie dyscyplinarkę bym jej walnęła na miejscu kierownika przychodni.Po cholerkę dała mi tel. na komórę jak wcale jej nie ma włączonej.Adres mam prywatnie -pewnie przyjmuje ale nie będę bulić 65 zł.Na szczęście zapisały mnie babeczki do innego psychiatry w przychodni i idę we środę.Po receptę tylko a ile stresów mam przy tym.
Spokojnej nocki ...........
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 paź 2009, 11:08
Lokalizacja
ŁÓDŹ

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 07 gru 2009, 22:26
heh no ja mialem tak samo z poprzednia psychiatra.. ja tu mowie ze 4 miechy mi daje leki ktore mi nie pomagaja, a ta zebym przyszedl jak wroci z urlopu i jeszzce pacjenta sie pyta czy ma pisac recepte <sciana> zadnego nr telefonu nic.. poszedlem do prywatnego i mam spokoj
jacas
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 07 gru 2009, 22:27
No i dzień jakoś, troszke za dużo w domu siedze chyba, maluje znów i kurde dlaczego zawsze najlepiej mi wychodzi w najmniej widzocznych miejscach hmm
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 07 gru 2009, 22:28
Aldik, a co malujesz?
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez aga1978 07 gru 2009, 22:35
[quote="jacas"]heh no ja mialem tak samo z poprzednia psychiatra.. ja tu mowie ze 4 miechy mi daje leki ktore mi nie pomagaja, a ta zebym przyszedl jak wroci z urlopu i jeszzce pacjenta sie pyta czy ma pisac recepte <sciana> zadnego nr telefonu nic.. poszedlem do prywatnego i mam spokoj
No właśnie nie wiem czy państwowi lekarze to tak sobie olewają czy co.Za kasę to od razu inaczej gadają,mnie się nie przelewa więc prywatnie nie chodzę.Wiele osób mówi że psychiatrzy to sami są pokręceni i powinni się leczyć-he,he.
Jacas skąd jesteś?
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 paź 2009, 11:08
Lokalizacja
ŁÓDŹ

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 07 gru 2009, 22:53
jestem z Gniezna. do poprzedniego lekarza nie mialem zaufania.. ale ten mi odpowiada. naszczescie pieniadze na leki i wizyty mam od rodzicow. chociaz jak u tego lekarza 3 raz bylem to sam powiedzial ze nie ma sensu zebym co 2 tygodnie do niego chodzil i podal mi swoj nr telefonu w razie jakby trzeba bylo zwiekszyc dawke czy sie poradzic ;)
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Mizer 08 gru 2009, 17:22
do dupy :/
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 08 gru 2009, 17:42
Matka: Cholera, powiesiłam firankę listkami do dołu :(
Ja: Jesień jest, listki spadają :roll:

Za dużo "Detektywa Monka".

Idę ogarniać prezentację na jutro. Trudny temat, ale bardzo lubię panią profesor i ludzi z mojej grupy, więc krzywdy nie doznam.
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 08 gru 2009, 22:59
Mizer, dlaczego do dupy?
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 08 gru 2009, 23:06
Cholera jasna a taki dobry dzien już był i dzwoni telefon..."Oo Adusia a mogłabyś się zająć dziećmi (uściślijmy czwurka rozwrzeszczanych nieprzystosowanych do życia cudownych dzieci które zawsze obsmarują mnie jakąś bliżej nie zidentyfikowaną substancją!) bo ja mam prace a marcin na konferencje jedzie i niema kto się nimi zająć (uściślijmy ZNOWU!! nie ma kto się nimi zająć ale nie przecież jest Ada) no wiec tak 2 godzinki od 10 do 14 co? poasuje ci?" Ależ oczywiście. mam troche nauki ale jak nie masz nikogo to pasuje. Czy ja naprawde wyglądam na pełnoetatową opiekunke??? I jeszcze na koniec Bóg ci w dzieciach wynagrodzi...wole nie!! matko jaka ja jestem mało asertywnna!!! No i sobota w plecy!! Po prostu świetnie
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 08 gru 2009, 23:10
jacas, moze ty mi pomozesz?nie mogè wejsc na czata forumowego,wyskakuje informacja:unable to connect:java.net,o co tu chodzi? 8)

[Dodane po edycji:]

iryss, no czworeczka malych pociech...nie zazdroszczè.takie domowe przedszkole bèdziesz miala :mrgreen: :mrgreen:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 09 gru 2009, 02:38
iryss,
Zamknij w piwnicy i zaklej usta i ręce taśmą klejącą - jak nadal bachory będą psioczyć to polej hmm jakimś kwasem hmm z akumulatora np :) Uwierz będziesz je miała z głowy :D

[Dodane po edycji:]

wovacuum napisał(a):Aldik, a co malujesz?

Autko malowałem :) Troszkę handluje takimi starszymi i czasami kupie jakieś porysowane czy cuś i potem siedze godzinami i poprawiam .... Ogólnie mam mikro myjnie ale z racji tego ze obsłguje właściwie tylko znajomych to moge sobie pozwolić na rozgrzebanie swojej roboty :)

[Dodane po edycji:]

A ktoś wie tak apropo co z Magdą, jakoś jej nie widze pare dni hmm

[Dodane po edycji:]

A mój dzień jakos zleciał, wydaje mi sie ze za mało ostatnio wychodzę, ale budze sie przed 15 i potem jakoś zanim sie pozbieram to juz są korki zbyt duże na drodze i jakos mam lęki a potem to juz zaczynam pracować i robie do 23-24 hmm Musze zacząc wstawać ok 12 hmm
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zarka70 09 gru 2009, 09:20
Zaczyna się dla mnie dzień ,:(:)nepewności i strachu,praca a po pracy psychiatra....boję się tam isć,cóż się dowiem,zresztą czego ja się ostatnio nie obawiam chyba już wszystkiego:(jak można się nauczyć angielskiego przeż tydzień nie można więc szkołe pewno też zawale.Chcę dać rady ale czy dam .....kurna wkurza mnie już to wszystko.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
02 gru 2009, 10:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do