Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 01 gru 2009, 21:34
magdalenabmw, o 12 hmm no zaczynam Cie lubieć powoli :) :) :) Co do leków pochodnej amfy to chyba nie ma nic dziwnego ze sie mało śpi, ja bym się raczej obawiał że po takich lekach to łatwiej w doła wpaść - po amfie tak jest + przy długotrwałym braniu również lęki hmm
Co do xanaxu to po 2ch 0,25 odlatuwałem powoli a Wy tu bierzecie SR 0,5 po dwie czy wiecej hmm i to dziennie hmm, przeciez potem to juz chyba niewiele pomaga bo orgnizm sie przyzwyczaja i wtedy trzeba dawkę zwiekszać i nałog gotowy.. Ja go biore tylko doraźnie, czasami kilka dni pod rząd jak musze (ale czasem po poł 0,25) a czasami pare dni wogóle... czasami wole relanium...on pomaga w tym abym sam sobie lęków nie wywołał...
A co do dnia hmm taki se, troszke porobiłem, troszke pojeździłem hmm ujdzie...
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 01 gru 2009, 21:47
Aldik- ja Zomiren (Xanax) teraz biorę tylko doraznie raz na kilka miesięcy, jak mam atak. Codziennie to brałam tylko 4 tygodnie i to w dawkach jakie przepisał mi lekarz. Te leki szybko uzależniają, ale 8 tygodni to bezpieczny czas kuracji.
Co do spania to już sama niewiem czy lepiej wstawać o 9 czy o 12, i tak nie mam nic ciekawego do roboty :(
Właśnie zrobiłam obiad, chyba pójdę posprzątac.. Umówiłam sie dziś na jedną sesję zdjeciową, nie dam nerwicy aby pozbawiła mnie mojego hobby, chociaż teraz więcej odwagi to wszystko ode mnie wymaga, muszę jechać do obcych ludzi na cały dzień i jestem ciągle w centrum -przed obiektywem. Z nerwicą to nie jest łatwe...

[Dodane po edycji:]

Miałam sprzątać ale wkońcu skończyło sie na rozmowie z kumplem, siedzi w Waszyngtonie i ma godzinę 15.15 :? A u mnie czarno jak w dupie za oknem :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 02 gru 2009, 00:08
hehe fajnie ma ten Twoj kumpel

Ja właśnie znow skońćzyłam pić... wytrzymałam wczoeaj bez picia, ale dzisiaj juz sie nie dalo... skończyłam swojego wermuta i wreszcie nie ma co mnie kusic...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 02 gru 2009, 00:13
Alkoholik :P ;)
Nudzi mi sie, mój luby o 9 wyszedł do pracy i ciągle go nie ma... i tak 6, albo i 7 dni w tygodniu.. :( :( :( Ale cóż, chcę mieć dom nad morzem to muszę cierpieć...
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 02 gru 2009, 01:37
magdalenabmw napisał(a):Alkoholik :P ;)
Nudzi mi sie, mój luby o 9 wyszedł do pracy i ciągle go nie ma... i tak 6, albo i 7 dni w tygodniu.. :( :( :( Ale cóż, chcę mieć dom nad morzem to muszę cierpieć...


Jeszcze nie sprawdzałem kupony ale pewnie trafilem 25 baniek w lotto wiec olej tego synka i chodź ze mną ,kupie dwa domy :D
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Paranoja 02 gru 2009, 01:45
u mnie oczywiscie do dupy, plakalam jak zwykle, nie moge zasnac jak zwykle a rano pewnie nie bede mogla wstac.
Paranoja
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 02 gru 2009, 02:01
Paranoja napisał(a):u mnie oczywiscie do dupy, plakalam jak zwykle, nie moge zasnac jak zwykle a rano pewnie nie bede mogla wstac.

Nie smuć sie eh <cmok>
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 gru 2009, 10:47
Paranoja, nie smuc siè,przyjdzie dzien,w ktorym powiesz sobie,ze jest ok.Ja cierpialam kopè lat,ale wierzylam ,ze bèdzie lepiej i robilam i nadal robiè wszystko w tym kierunku :D moze zacznij od drobnych rzeczy?w weekend bylas taka szczèsliwa(bylas u kolezanki)..
u mnie ok,dzien jak co dzien czyli praca i dom,ksiàzka,forum,koty,gotowanie...rozmowy z corkà i czekanie na powrot lubego z pracy.moze ktos pomyslec ze to trochè nudne takie jednostajne,ale ja tam siè cieszè,ze jest spokojnie.Chyba nie potrzebujè wièkszych emocji...dzisiaj 5 ta tableta,powoli uczucie glodu ustèpuje a wièc to dziala :D :D pozdrawiam wszystkich
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Paranoja 02 gru 2009, 10:54
najgorsze ze wiem o jest zrodlem moich gorszych nastrojow, ale nie umiem sobie z tym poradzic ;/

owszem weekend byl bardzo fajny, bylam poza domem, nie myslalam o problemach tylko sie dobrze bawilam. ide dzis do psychologa i mam zamiasr powiedziec jej o tym jak zle sie czuje. tylko zeby mnie chociaz wysluchala ;/ a nie tak jak ostatnio.
Paranoja
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 gru 2009, 11:04
Paranoja, bardzo dobrze idz i wyrzuc z siebie wszystko co w Tobie siedzi!!Ja na kazdej wizycie,zawsze siè wyplaczè wysmiejè i roznie to bywa!!Ale potem czujè niesamowità ulgè!!jak odnosisz wrazenie ze ciè nie slucha to jej to powiedz,od tego ona jest jak dupa od srania :twisted: :twisted: moze wlàczy ci jakies antydepresanty albo terapiè?dobrze by bylo dla Ciebie ni i uwazaj z tym Zomirenem a zblizajàcy siè weekend znowu spèdz z kolezankà a nie na czacie... ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 02 gru 2009, 12:51
Tragedia............. :( w nocy nie mogłam znów spać i musialam wziac akineton tak mnie nosilo...zadziałał natychmiastowo... i dzieki temu udalo mi sie przespac 5 godzin dzisiejszej nocy a teraz znow mnie nosi, ale nie moge juz akinetonu bo podobno łatwo sie od niego uzaleznic... ehhh.... Nudzi mi sie totalnie i chyba jeszcze ten akineton mnie troche trezyma, sama nie wiem, bo jestem tak zmulona.... od rana biegunka... moze to przez to ze piłam z lekami... nie wiem.... smutno mi i nudno... i nie wiem juz nic....... :(
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 02 gru 2009, 13:57
Razorbladerka_, dopóki nie przestaniesz pić leki w ogóle nie zaczną działać więc możesz sobie je darować.... zastanów się co jest ważniejsze....i radziłabym (o ile w ogóle masz zamiar chodzić ) na terapi wspomnieć że masz z tym problem...........a to, że cię nosi ....po alkoholu połączonym z lekami i że nie możesz spać - nic dziwnego.... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 02 gru 2009, 14:37
Ehh linka, pewnie masz rację... KONIEC Z PICIEM... tak wlasnie sobie myslalam, ze picie moze byc przyczyną, ale nie wiedzialam, ze nią jest...
Tylko co robic, by poprawic sobie nastrój jak pic nie można?? Mam caly czas lezec w łózku zdołowana dopoki sie nie wylecze i meczyc sie sama ze sobą...???
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tet 02 gru 2009, 14:46
a co to alkohol jedyną Twoją rozrywką jest??
herbatki smakowej zaparz, wyciąg chłopaka do kina, teatru. idźcie na spacer przed snem. Razor, gadasz nie mądrze.
jeden dzień, drugi, trzeci i zobaczysz, że można żyć bez alko. i to lepiej!
powodzenia Ci życzę
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do