Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Paranoja 29 lis 2009, 01:44
u mnie bardzo milo, caly dzien w lozku ale tym razem nie swoim :D a kolezanki.

ogladalismy filmy caly dzien, pilismy winko i szampany

ogolnie spoko
Paranoja
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 29 lis 2009, 09:36
Moj brat wraca do Polski i jedziemy go zawiesc na dworzec.Smutno mi bèdzie bez niego,to wlasnie màz i brat sà moimi przyjaciolmi,pocieszam siè tym ze za pol roku wraca do Belgii.W Polsce bèdzie wydawal swojà pierwszà plytè tak wièc trzymam za niego kciuki :mrgreen: :mrgreen: dzisiaj druga tabletka;jak na razie odczuwam glod i podobno po tygodniu ma siè wszystko wyregulowac..zobaczymy..dzisiaj mijajà ,2,5 miesiàca bez atakow paniki itp.oby tak dalej :smile: pozdrawiam wszystkich
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alienated 29 lis 2009, 09:53
Mój dzisiejszy dzień zaczyna się dosyć nieciekawie. Normalnie o tej porze szumi mi jeszcze trochę w głowie po kilku drinkach wypitych w sobotni wieczór. Tym razem jednak, ze względu na czekające mnie za kilka godzin spotkanie, położyłem się wczoraj wcześniej spać rezygnując z dotychczasowych przyzwyczajeń. Pomimo, że poniedziałek specjalnie wziąłem sobie z tej okazji wolny, już teraz dopada mnie ponury nastrój związany z dobiegającym końca weekendem i koniecznością powrotu do codziennych obowiązków:( czuję się jakby ktoś przygniótł mnie do ziemi swoim ciężarem uniemożliwiając niemalże zupełnie oddychanie. Nie potrafię wykrzesać z siebie choćby odrobiny optymizmu, z czym jeszcze przedwczoraj nie miałem żadnych problemów. I pomyśleć, że zgodnie z planem miałem być dzisiaj w dobrej formie. Pojęcia nie mam jak uda mi się z tego wybrnąć, bo przecież jakoś MUSI...:)

...Chyba z dwojga złego lepszy jest ten poranny bałagan w głowie. Przynajmniej dobry nastrój udaje się zachować o tych kilka godzin dłużej...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Cassandra 29 lis 2009, 14:09
A ja dziś dostałam jakiegoś napadu obżarstwa... i czuję się z tym fatalnie. :(
Cassandra
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 29 lis 2009, 17:41
ZWYCIĘSTWO !!!!!!!!

Od 9 do 15.15 siedziałam w szkole !!! Za to, że wczoraj dałam dupy z nerwicą dziś powiedziałam sobie -zero suko, nie dam ci sie tak łatwo.

I nie wziełam Zomirenu, pojechałam z mdłościami do szkoły. Na wszystkie zajęcia. A co ! :P

A mój facet znów cały dzień w pracy, cały tydzień robi, ale chociaż dużo hajsu będzie.

[Dodane po edycji:]

magdalenabmw napisał(a):ZWYCIĘSTWO !!!!!!!!

Od 9 do 15.15 siedziałam w szkole !!! Za to, że wczoraj dałam dupy z nerwicą dziś powiedziałam sobie -zero suko, nie dam ci sie tak łatwo.

I nie wziełam Zomirenu, pojechałam z mdłościami do szkoły. Na wszystkie zajęcia. A co ! :P

A mój facet znów cały dzień w pracy, cały tydzień robi, ale chociaż dużo hajsu będzie.



A wogóle jakie jaja ! Babka dziś po wykładzie pyta sie mnie co mam tyle nieobecności, to ja jej mówię że mam nerwicę lękową i czasem nie mogę przyjść do szkoły. Na co pani profesor do mnie:
-Często myjesz ręce i przez to nie możesz chodzić na zajęcia?



:? :lol: :lol: :lol: :lol:

[Dodane po edycji:]

magdalenabmw napisał(a):ZWYCIĘSTWO !!!!!!!!

Od 9 do 15.15 siedziałam w szkole !!! Za to, że wczoraj dałam dupy z nerwicą dziś powiedziałam sobie -zero suko, nie dam ci sie tak łatwo.

I nie wziełam Zomirenu, pojechałam z mdłościami do szkoły. Na wszystkie zajęcia. A co ! :P

A mój facet znów cały dzień w pracy, cały tydzień robi, ale chociaż dużo hajsu będzie.




A wogóle jakie jaja ! Babka dziś po wykładzie pyta sie mnie co mam tyle nieobecności, to ja jej mówię że mam nerwicę lękową i czasem nie mogę przyjść do szkoły. Na co pani profesor do mnie:
-Często myjesz ręce i przez to nie możesz chodzić na zajęcia?



:? :lol: :lol: :lol: :lol:

[Dodane po edycji:]

Od 9 do 15.15 siedziałam w szkole !!! Za to, że wczoraj dałam dupy z nerwicą dziś powiedziałam sobie -zero suko, nie dam ci sie tak łatwo.

I nie wziełam Zomirenu, pojechałam z mdłościami do szkoły. Na wszystkie zajęcia. A co ! :P

A mój facet znów cały dzień w pracy, cały tydzień robi, ale chociaż dużo hajsu będzie.



A wogóle jakie jaja ! Babka dziś po wykładzie pyta sie mnie co mam tyle nieobecności, to ja jej mówię że mam nerwicę lękową i czasem nie mogę przyjść do szkoły. Na co pani profesor do mnie:
-Często myjesz ręce i przez to nie możesz chodzić na zajęcia?



:? :lol: :lol: :lol: :lol

[Dodane po edycji:]

Coś mi sie poprzedni post pomieszał, przepraszam :////
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 29 lis 2009, 19:05
A ja wstałem o świcie czyli 14,45 wrr a dziś chcialem wcześniej - tak około 13 i za cholere nie mogłem sie pozbierać, hmm no ale trudno :) Narazie jakiś polękniony, byłem u znajomego w komisie a teraz ide na obiad i porobie poządki..
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 29 lis 2009, 23:59
Witajcie Kochani :D

Trochę mnie tu nie było bo miałam urwanie parasola z remontem :) ale już porządeczek zrobiony. :D
Dziś jestem zła bo nie mogę znaleźć nikogo, kto by kupił mi coś z Anglii :( bardzo mi na tym zależy.
Paypala nie mam i właściwie niezbyt mi się opłaca konto zakładać-już nie będę pisała dlaczego, bo dużo by pisać... :(

Buzioli dla Was :*:*:*:*:*
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 30 lis 2009, 00:16
HEH Aldik ... ja też wstaję o tak wczesnej porze ... dla mnie wstawanie przed 10/11 to samobójstwo i nie wiem jak ludzie mogą dobrowolnie się tak umęczać ....
... co prawda .... nastawiałam se kiedyś ambitnie budzik na przyzwoitą 10 .... ale nawet nie wiem kiedy go wyłączałam
.... teraz doszłam do etapu, w którym nastawiam trzy budziki, rozstawiam rzecz jasna po pokoju ..... i generalnie efekt ten sam .....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Nortt 30 lis 2009, 02:44
Hmmm i ja opisze swój dzisiejszy(1:43 dzień dla mnie się nie skonczył) dzień a był on taki jak wczorajszy jak przedwczorajszy jak wszystkie dni tego tygodnia, i większości miesiąca, Siedzę w chacie i czytam, czytanie pomaga, szczególnie gdy czyta się Autobiografie Barbary Rosiek ^^
Nortt
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 30 lis 2009, 02:53
bee84 napisał(a):HEH Aldik ... ja też wstaję o tak wczesnej porze ... dla mnie wstawanie przed 10/11 to samobójstwo i nie wiem jak ludzie mogą dobrowolnie się tak umęczać ....
... co prawda .... nastawiałam se kiedyś ambitnie budzik na przyzwoitą 10 .... ale nawet nie wiem kiedy go wyłączałam
.... teraz doszłam do etapu, w którym nastawiam trzy budziki, rozstawiam rzecz jasna po pokoju ..... i generalnie efekt ten sam .....


Trzeba być twardym, przeciez jakieś budziki nie będą nami sterowały ehh :D :mrgreen:
No jako że juz wieczór to ide sie połozyć, trzeba jakis filmik przed snem zobaczyć a jutro mama zapowiedziała ze o świcie (13.30) mnie z łozka ściągnie bo musi wyjsć a u mnie ciagle remont..
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 30 lis 2009, 20:56
A ja od soboty wstaję około 8-9 rano i o dziwo wysypiam się ! Dziś tak długo leżałam i myśle-cholera, pewnie już 13, patrzę.. a tu 9 :shock: Szok !
Jako, że nerwica nie pozwoliła mi iść w sobotę na studia to ja jej zrobiłam odwet :twisted:
Wczoraj siedziałam w szkole od 9 do 15.15, a dziś cały Boży dzień jezdziłam po całym wojewodztwie (!) z moim chłopakiem (on pracował) - na przekór lękom i mdłościom przed wyjazdem. W dupie mam nerwicę.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 30 lis 2009, 22:36
... chodzę na terapię już pół roku ... długo było ok .... ale ostatnio nie wiem co sie stało ... coraz częsciej zaczynam sie buntować, dochodzę do wniosku, że moja psycholog w ogóle nie wie na czym polegają lęki ...
wiadomo ... zaleca nieprzejmowanie się, jakieś ćwiczenia i takie tam ... ale ostatnio zauważyłam, że zaczynam mieć do siebie pretensje o to, że nie umiem tak świetnie się czuć jak wg niej powinnam ...
chodzi o to, że ona niby robi wszystko, stosuje sprawdzone sposoby ... a ja się im opieram ... i zachowuje się wg niej jakbym nie chciała być zdrowa ...
... efekt jest taki, że mam do siebie coraz większe pretensje .... że jestem aż tak beznadziejna, że nawet psychologów załamuje ... :cry:

pewnie napiszecie, że mam złego psychologa .... ale już ich miałam wielu
... obawiam się, że rzeczywiście mi nikt nie dogodzi .....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 01 gru 2009, 00:27
WOOOW forum działa :P :D
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 01 gru 2009, 01:07
magdalenabmw napisał(a):A ja od soboty wstaję około 8-9 rano i o dziwo wysypiam się ! Dziś tak długo leżałam i myśle-cholera, pewnie już 13, patrzę.. a tu 9 :shock: Szok !



Biedactwo - schodzisz na psy ehh a tak Cie polubiłem :D :) :) :) :)


A mój dzień hmmm też nawet dobry, przejechałem po za Katowice (ogólnie z 60km po zadupiach) sie z kolegą i zabłądzilem ale jakoś przez cb-radio mnie poprowadzili, lęk gdzies tam w środku jakby się chciał odezwać ale mu się nie udało :) Jestem zadowolony z siebie :)
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do