Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 06 lis 2009, 00:09
linka, on nie chce sie ze mną o to kłocic bo pozniej jest tylko gorzej...
Zawsze mnie zmuszał, ciągnął, ale ten jeden jedyny raz musial byc w pracy i juz olalam wszystko..... :(
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 06 lis 2009, 00:17
kochani tragedia :-|
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 06 lis 2009, 00:25
dlaczego tragedia?
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 06 lis 2009, 00:26
Razorbladerka_, bo mam ataki co 5 minut
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 06 lis 2009, 00:29
zartujesz??!! a leki jakies wziełaś??
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 06 lis 2009, 00:31
Razorbladerka_, niunia mam zestaw leków juz od 4 lat, a tu takie ataki paniki ze szok :-|
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 06 lis 2009, 00:33
Ale czyms sa one spowodowane ?? A nie masz jakichs takich lekow w razie wlasnie ataku zeby od razu zadzialaly??
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 06 lis 2009, 00:33
Blikso- kurde, przechodzilam to :shock:

Wez leki i poloz sie spac na sile, jesli zajecie czyms mysli juz nie pomaga. Rano musi byc lepiej. Jesli nie-> psychiatra.

Pamietaj, ze nie jestes sama. My mamy to samo. :( Ale wiesz przeciez ze te ataki mijaja, kazdy mija !
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 06 lis 2009, 00:35
wiem kochane, ale mam nieciekawą sytuacje w domu i to pewnie dlatego :-|
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 06 lis 2009, 00:36
Blikso poloz sie spac. To jedyne co teraz pomoze.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 06 lis 2009, 01:43
magdalenabmw napisał(a):Razorbladerko- u mnie to norma wstawac o 13-15 :(
Aldik- wczoraj z kina wrocilam po 23, potem kolacja itd :twisted: I w sumie chociaz bylam śpiąca bo wczesnie wstalam (do lekarza) to poszlam spac okolo 3, no i tak to sie konczy.... Dzis chyba na siłę wezmę cztery Nervomixy, wypiję mleko gorące, wezmę prysznic gorący również...i spać okolo północy. Jutro mam zajecia na 16, wypadałoby wstac wczesniej..... ech. Juz nie mam pomyslu jak sobie przestawic zegar biologiczny, chyba do roboty musze isc.

Od dawna tak chodzisz spać i wstajesz ?

[Dodane po edycji:]

bliksa napisał(a):Razorbladerka_, niunia mam zestaw leków juz od 4 lat, a tu takie ataki paniki ze szok :-|

Nie wiem co bierzesz ale weź co Cie bardziej uspokaja - moze większą dawke i idź spać - sen to najlepsze lekrastwo, przynajmniej mi pomaga....
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 06 lis 2009, 11:36
Obudzilam sie i wstalam... to byl chyba moj najwiekszy blad... :?
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 lis 2009, 12:18
Razorbraderko?

Jak sie czujesz dzisiaj?
Przeczytałaś moją wiadomość?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 06 lis 2009, 13:09
Aldik napisał(a):
magdalenabmw napisał(a):Razorbladerko- u mnie to norma wstawac o 13-15 :(
Aldik- wczoraj z kina wrocilam po 23, potem kolacja itd :twisted: I w sumie chociaz bylam śpiąca bo wczesnie wstalam (do lekarza) to poszlam spac okolo 3, no i tak to sie konczy.... Dzis chyba na siłę wezmę cztery Nervomixy, wypiję mleko gorące, wezmę prysznic gorący również...i spać okolo północy. Jutro mam zajecia na 16, wypadałoby wstac wczesniej..... ech. Juz nie mam pomyslu jak sobie przestawic zegar biologiczny, chyba do roboty musze isc.



pewnie że do pracy! Ja na sen polecam sport, świeże powietrze - ostatnio chodzę na basen i wieczorami zdarzyło mi się być padniętą i senną jak nigdy. Rower też chociaż o tej porze roku raczej ciężko na świeżym powietrzu bo sie wymarznie. Ale polecam ruch: spacery, wędrówki, albo chociaż gimnastyka w domu... to nawet polepsza samopoczucie, przynajmniej u mnie. Ale najlepszy jest basen!
polakita
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do