Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 05 lis 2009, 12:37
Wiecie co wczoraj miałam całkiem dobry dzień,chociaż pojawiła się jakaś nowość u mnie w postaci bólu brzucha,tak na dole.Takie jakby skurcze,pomyślałam sobie najpierw o raku,potem o zapaleniu przydatków,potem o skręconych jelitach,potem widziałam siebie na stole operacyjnym a potem powiedziałam do siebie ,że jestem głupia.Wzięłam nospę,rapaholin.espumisan,wypiłam miętkę i jakoś przeszło.Ale cieszę się bo nie czuję w końcu serca.Teraz też jest nawet całkiem,całkiem,ale nie będę ukrywać Wovka,że trochę się obawiam czy to nie jest chwilowe i czy zaraz mi coś nie dowali.Chciałabym śniegu dużo,dużo ale niestety w Lublinie pogoda raczej deszczowa,szaro,buro i ponuro :(

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 05 lis 2009, 12:41
Monia, nie chodze... zrezygnowalam ze wszystkiego... od wszystkiego uciekam.....


Kasiu, mam kolezanke w Twoich rejonach
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 05 lis 2009, 12:41
Razorbladerka_....dziewczyno....ogarnij się w końcu, masz 22 lata i marnujesz sobie życie...siedzenie i użalanie się nad sobą nic nie da, choroba sama się nie wyleczy, nasze pobożne życzenia żeby rano obudzić się bez tego można sobie do kosza wyrzucić.....idź Ty w końcu do psychiatry po porządne leki a potem po doprowadzeniu do pionu na terapię......sama sobie z tym nie poradzisz, a jak widać chłopak nie wie jak cię zaciągnąć do lekarza a mógłby w końcu....... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 05 lis 2009, 12:41
Oj,jednak widzę,że mus jechać do Gdańska i zbić w gołą dupkę Razorbladerkę ;)

[Dodane po edycji:]

No to jak masz koleżankę w moich rejonach ,to Ty wsiadaj w pociąg i jedz do Lublina!Pomożesz mi zrobić żarcie dla chłopa co wazy 120 kilo to Ci się odechce głupot.Ziemniaki będziesz obierać i bić tłuczkiem kotlety pozwolę Ci kochaniutka :mrgreen:

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 05 lis 2009, 13:32
W Chełmie mam kolezanke, a to kawaleczek do Lublina... nie stac mnie na wycieczki...

Linka, łatwo Ci powieziec... niby mam porzadne leki, alle do psychiatry ostatnio sie umowilam i nhie poszlam.....dlaczego? nie wiem... jakis strach mnmie zatrzymal.........
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 05 lis 2009, 13:58
Razorko ale jak masz leki to przecież powinnaś mieć kontrole u psych.regularnie.do tego musisz chodzic na terapie.Linka ma rację,trzeba wziąć się w garść.Taka młodziutka jesteś,szkoda życia.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 05 lis 2009, 14:23
Razorbladerka_, twoim problemem w tym wieku powinno być: co ja mam na siebie założyć, na co isć do kina, ewentualnie jak ja się przygotuję do egzaminu.......a tymczasem zmagasz się ze swoim życiem......poprostu szkoda, wielka szkoda.....chcesz mieć dziecko, dopóki się za siebie nie weźmiesz to są marzenia i to odległe.....musisz wziąć za siebie odpowiedzialnosć. Ty bierzesz Seronil tak? Lie już go łykasz?
Jeśli po miesiącu, półtora nie poczujesz nic pozytywnego w stanie zdrowia chesz czy nie będzie trzeba iść do lekarza i zmienic tabletki.
Poza tym mi wcale nie jest tak łatwo, tylko, ze ja jestem, po dwóch latach leczenia farmakologicznego i po blisko roku wizyt u psychologa.........niestety tyle to trwa......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 05 lis 2009, 15:27
Oj długo już go biore... i na pewno dłuzej niż 3miesiące....
A na kontrole sie zapisalam ale nie poszłam....
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tet 05 lis 2009, 16:13
hej, dzień rozpoczęty od ataku.. na uczelni, uciekłam z wykładu he trzęsawica, dygotanie, zawał itp. rano nie wzięłam leków. stwierdziłam, że o 6 to za wcześnie a później zapomniałam. pierwszy i ostatni raz, już się nie rozstaję z moimi "cukierkami". cholera no :roll: ale spoko, mam zamiar nadal tam chodzić.. chyba :roll:
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 05 lis 2009, 16:19
Razorka Ty to powinnaś kopa w tyłek dostać.. :? Jeśli nie chcesz leków czy coś to chociaż na jakąś terapię sie zapisz. Wiem - ja też nie chodzę. Ale ja mam atak raz na pół roku i radzę sobie z nerwicą. Aczkolwiek terapię mam w bliskich planach.

Tet- ja jutro mam szkołe, mam nadzieję ze nie ucieknę :shock:

Mój dzień narazie ok, dopiero wstałam niedawno... <wstyd>
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 05 lis 2009, 16:37
Ooo Madzia to se wczoraj zaszaleliście z chłopakiem skoro taka padnieta bylas ze dop wstalas hehe
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 05 lis 2009, 18:00
Madzia znów późno wstajesz ? Ja poszedlem wczoraj spać przed 2gą, wstałem coprawda o 10 ale potem coś ok 11-11.30 mi się przysnęło na dwie godziny ... Wczoraj podobnie - mam juz dość tego wstawanie i wogóle..
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 05 lis 2009, 18:04
Razorbladerko- u mnie to norma wstawac o 13-15 :(
Aldik- wczoraj z kina wrocilam po 23, potem kolacja itd :twisted: I w sumie chociaz bylam śpiąca bo wczesnie wstalam (do lekarza) to poszlam spac okolo 3, no i tak to sie konczy.... Dzis chyba na siłę wezmę cztery Nervomixy, wypiję mleko gorące, wezmę prysznic gorący również...i spać okolo północy. Jutro mam zajecia na 16, wypadałoby wstac wczesniej..... ech. Juz nie mam pomyslu jak sobie przestawic zegar biologiczny, chyba do roboty musze isc.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 05 lis 2009, 18:20
magdalenabmw, wedz na posty o samobojstwach bo rozbladderka chyba siè truje czy jak?ja nie potrafiè jej przegadac!!!
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do