Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez wojor 21 mar 2007, 02:13
Czy mi sie zdaje czy Wy się troche sprzeczacie ?1 :?: :-|
Jeśli tak to źle, bo to na pewno nie pomaga wychodzić z nerwicy.
Szkoda zdrowia i waszych umysłów , aby zepsuć to co wspólnie tworzcie.
Przecież Ty Piotrze piszesz o tym jak się troszczysz o siebie i całe szczęscie , że to robisz , bo mi i wielu z nas to jest potrzebne . Czasem nasze metody walki z nerwicą /także Twoje opisane tu na forum/ są cenniejsze od tych, które dają nam lekarze. I już nie pisz:
Piotrek napisał(a):Przecież nie będę o tym pisać na forum.

bo na nasze szczęście to robissz.
Może się mylę, ale coś mi się wydaje, że miaałeś zły dzień. Mój był też nienajlepszy , ale poceieszam się , że mogło być gorzej.
Kiedy połżyłam się spać to znów poczułam to cholerne uczucie serca w przełyku czy w gardle. Dzięki temu forum , czyli też Wam nauczyłam się , że w takich sytuacjach najlepiej wygadać się komuś kto to zrozumie , a przy odrobinie szczęścia może coś doradzi, więc uznałam , że czas wstać i wejść na stronę
Nerwica, depresja, psychologia

Lepszego jutra Wam i sobie życzę!
;)
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

przez wiatr 21 mar 2007, 09:36
Dzień moj chce się rozpocząć negatywnie. Wykonuje glębokie wdechy by wyjść na powierzchnię . Dziwnie ciężko mi.Głęboki wdech i wydech....Stop!!! Postanawiam sama sobie nałożyć samodyscyplinę., tak więc:
1/ wykonać sprawozdanie !
2/ być zadowoloną przy wykonywaniu sprawozdania !
3/ całkowicie zaglębić się w w wir pracy zawod.!
4/ odczuwać spełnienie !
5/ uśmiechać się !
6/ przyjmować pozytywne myślenie !
7/ od 15,00 do 17 ,00 odpocząć,...........
Dokonać podsumowanie ( ? )
Narazi to na tyle :shock:
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Róża 21 mar 2007, 10:20
Wiaterek,trzymam kciuki za ciebie. ;)
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 mar 2007, 10:29
wojor napisał(a):I już nie pisz:
Piotrek napisał:
Przecież nie będę o tym pisać na forum.

bo na nasze szczęście to robissz.

ale ja następne zdanie takie napisałem :
Piotrek napisał(a):W zasadzie tak jak troszczę się o siebie - takie metody doradzam innym na forum.

Więc dzielę się z wami tymi sposobami - bez strachu ;)

Wiaterku - ja też 3mam kciuki ;)

Mój dzisiejszy dzień - właśnie jestem w szkole, jest lekcja niemieckiego, a ja siedzę w centrum informacyjnym bo byłbym jedynym uczniem na niemcu :lol: W sumie przyszedłem na informatykę i matmę :P a potem się zmywam ;) A w międzyczasie piszę z Wami ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Róża 21 mar 2007, 10:41
No tak,pierwszy dzień wiosny ;) :lol:
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez gusia 21 mar 2007, 10:51
Róża napisał(a):No tak,pierwszy dzień wiosny

A ja myślałam żeby dziś ulepic bałwana :roll: :lol:
Tak zapowiada się mój dzisiejszy dzień.
Possssdrooo :*
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez maiev 21 mar 2007, 13:54
Ja to mogłabym co najwyżej ulepić jakiegoś błotnego bałwana :roll: . Błota ci u nas dostatek.
Wpadłam sobie na chwilkę tutaj, bo mogę się wyrwać z łóżka na moment. - heh jak mój mąż nie widzi. Każe mi leżeć bo jestem chora, tylko biedak nie może zrozumieć że ja od tego leżenia to ani zdrowsza fizycznie nie jestem, a do tego psychika mi "siada". A na to pozwolić nie mogę. Mówię Wam, jakie mi już myśli po głowie chodzą. A co mam sobie myśleć - kurde!! zamiast wyzdrowieć to mi coraz gorzej :evil: . No ale nic. Bez wizyty u doktora się nie obejdzie. Jutro mam iść (jechać autobusem - nie cierpię ich!!) i już od wczoraj knuję jak się od tego wymigać. Normalnie jakbym miała 5 lat i miała iść na zastrzyk. ;)
Ogólnie to pożarłam się z moim bratem, a niech sobie nie myśli że mu wszystko wolno. Jednoczesnie oczywiście już siebie nie znoszę i mam poczucie winy że żyję. Mój brat ma ogromną zdolność do wpędzania ludzi w poczucie winy - a sam to chyba nie ma pojęcia co to jest. Żeby pojąć o co chodzi w tej mojej rodzinie to chyba naprawdę psychoterapii trzeba ;) Chyba mnie naprawdę w kapuście znaleźli bo jakoś wcale do nich nie pasuję. :mrgreen:

Witaj wiaterku znowu!!!
Piotrek Mam nadzieję że już wszystko ok :mrgreen: Nie wiem za bardzo o co chodziła bo nie mam czasu tu siedzieć i czytać , ale tak jak napisała Różyczka jesteśmy z Tobą. Ja też :smile:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez wiatr 21 mar 2007, 14:16
Witaj kochana maiev życzę zdrówka.
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 mar 2007, 15:36
maiev napisał(a):Błota ci u nas dostatek.

Jako i u nas :mrgreen:
maiev napisał(a):Każe mi leżeć bo jestem chora

O jak ja tego nienawidzę :? a swego czasu chorowałem często i sporo wyleżałem - bo niby tak było najlepiej.
Róża napisał(a):No tak,pierwszy dzień wiosny

a co :P i tak byłem najpilniejszym uczniem. Bo z mojej klasy dzisiaj przyszły łącznie 4 osoby wliczając mnie, z czego 2 były tylko na 1 lekcji, a 2 (wliczając mnie - na czterech aż... tzn. na 2lekcjach + 2 okienkach :mrgreen: ).
maiev napisał(a):Jednoczesnie oczywiście już siebie nie znoszę i mam poczucie winy że żyję. Mój brat ma ogromną zdolność do wpędzania ludzi w poczucie winy - a sam to chyba nie ma pojęcia co to jest.

ufff... Są tacy ludzie. Nie przejmuj się. Dokładnie to przerabiałem ostatnio. Trzeba sobie powiedzieć że nie jest się tym winnym i koniec. I życzę zdrówka i mało stresu w autobusie ;)
maiev napisał(a):Mam nadzieję że już wszystko ok Mr. Green Nie wiem za bardzo o co chodziła bo nie mam czasu tu siedzieć i czytać , ale tak jak napisała Różyczka jesteśmy z Tobą. Ja też

Dzięki :D aż miło ... już wszystko ok - a co tam się będę przejmować takimi "..." (łacinę pominąłem :mrgreen: ). Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Atkaa 21 mar 2007, 18:13
wiatr kogo to moje piękne oczy widzą :mrgreen: Wiaterek!!!!!! :mrgreen: Witaj z powrotem słonko!!!!

Jesteście kochani, że myśleliście o mnie wczoraj :D Kto odwiedza mój temacik ten wie, że ostatnio przeżywałam ciężkie chwile. W pewnym momencie nawet myślałam, że świat mi się zawalił. W takich momentach nie myśli się o niczym innym jak o ogarniającym smutku. Nie siadałam do komputera bo z tym całym smutkiem przyszło ogromne poczucie pustki...
Wybaczcie...
Teraz czuję się lepiej. Kilka ważnych spraw się wyjaśniło a wraz z tym zeszło uciążliwe napięcie i niepewność jutra. Znowu jestem na swoim miejscu i choć przykre wspomnienie jeszcze długo będzie mi towarzyszyć to postaram się z dnia na dzień zapominać. On powiedział, że zrobi wszystko aby odzyskać moje zaufanie. Wierzę mu...

Dziś miałam okropny dzień. Dzieciaki w mojej grupie są bardzo rozdrażnione. Trzy rozmowy pedagogiczne po dwie godziny każda a potem wywiad z rodzicami. Jestem wyczerpana. Do tego jeszcze mam zapalenie krtani... Takie uroki tej pracy.... Ale satysfakcja z każdego "wyjaśnionego" dziecka rekompensuje zmęczenie ;)
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 mar 2007, 18:22
Atkaa... 3maj się mocno. Nie ma co się dręczyć. Poczekaj, jak będzie. A mam szczerą nadzieję, że będzie dobrze. Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Róża 21 mar 2007, 18:57
... :D
Ostatnio edytowano 23 mar 2007, 08:58 przez Róża, łącznie edytowano 1 raz
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez Justynka 21 mar 2007, 21:04
maiev napisał(a):Żeby pojąć o co chodzi w tej mojej rodzinie to chyba naprawdę psychoterapii trzeba Wink Chyba mnie naprawdę w kapuście znaleźli bo jakoś wcale do nich nie pasuję. Mr. Green

:lol: ja również odnoszę takie wrażenie w związku z moją rodziną :roll:
Atkaa dobrze,że przezwyciężasz smutek i pustkę i nie dajesz się na długo wciągać w czarną odchłań ;) Bardzo dobrze :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

przez atrucha 21 mar 2007, 23:16
Wracając do tematu..

Mój dzisiejszy dzień nie należy do specjalnie udanych.. Delikatnie mówiąc..
Obudziłam się ze swiadomością,że tak naprawdę jestem sama sobie na tym padole. Facet, który przez ostatnie miesiące wypełniał moje życie - zionie obojętnością i kpiną.. a praca - choć fajna - finansowo jest do bani. Nie chce gdybać co z w/w faktów ma większe znaczenie na losy człowieka, ale świadomość kolejnej porażki dobija mnie. Mówią,że nieszczęścia chodzą parami (nie dopuszczam chwilowo myśli,że grupami). Mam 31 lat, dziecko i kiepskie perspektywy na przyszłość. Nie użalam się nad sobą (przynajmniej nie tu..),ale jakos tak czasem czuję potrzebę wywalenia wszystkiego na zewnątrz. Właśnie ogarnęła mnie totalna beznadzieja.. Pier...na rzeczywistość.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do