Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 22 paź 2009, 20:32
wovacuum, mam nadzieje, ze nie, bo moj facet jak sie dowie to sie lewą nogą przezegna :mrgreen:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 22 paź 2009, 20:34
magdalenabmw napisał(a):Seks to jest Mini POM POM a nie Dunga Dunga :P


nie bo PIKA PIKA
:mrgreen:
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kasienka-f- 22 paź 2009, 20:39
Bralam kiedys Xanax i cos do tego ale nie pamietam...to bylo rok temu.Potem zaszlam w ciaze i nie moglam juz brac.Staralam sie myslec pozytywnie i chwile byly takie ze pomagalo ale i tak wiekszosc ciazy ciagle plakalam.Porodu balam sie jak ognia i tez tragicznie go przezylam...tzn z takimi bolami ze do dzis pamiatam i az 16 godzin.
Jak bylam w szpitalu przed porodem tydzien,bo bylo poterminie to nie bylo tak zle.Potem chwile po porodzie tez byly nawet jakos w miare znosne.Teraz jestem 4 miesiace po porodzie i jest tragicznie.

MOJE OBJAWY TO :
wogule sama z domu nei wychodze bo robi mi sie slabo!!!strach przed tym ze zaraz zemdleje...lub ze cos mi sie stanie....ze umre....boje sie kiedys umrzec...bo co potem bedzie?gdy o tym mysle czuje wielka pustke w glowie i brak odpowiedzi na to!Nie wyobrazam sobie ze kiedys kazdy z nas umrze!!!!dlaczego to tak jest? ciagle mnie to meczy i coraz bardziej czuje sie bezradna!

na nic nie mam ochoty i wszystko mnie denerwuje...gdyby nie to ze musze malego karmic i sie nim zajmowac to bym chyba tylko plakala...

nie potrafie sie odnalesc i nie pamietam juz jak to jest byc normalna...bo czuje sie zle...czuje jakby ktos doslownie wymienil mi mozg i dal inny...nie moj!!!! to takie uczuicie chocbym snila na jawie...chocbym byla piana? nie umie nawet tego okreslic....jak dziwnie mi jest!

Boje sie naprawde wszystkiego i nie wyobrazam sobie ze kiedys mnie zabraknie!
Boje sie nawet o tym mowic.
Boje sie zasypiac!

Nie wiem gdzie mam isc...szukac pomocy i czy da sie to wyleczyc...co to jest wogule???
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
22 paź 2009, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 22 paź 2009, 20:40
moj powiedzial ze bèdzie czekal do 70 tki i tak mnie dorwie ha ha cierpliwosc dobra cecha :mrgreen: :mrgreen: mowisz Korba pika pika?o rany :D

[Dodane po edycji:]

bliksa lewà nogà powiadasz siè przezegna?usmialam siè do lez!dawno siè tak nie smialam dzièki dziewczyny :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 22 paź 2009, 20:47
Wova- kup wibrator, mowie Ci, on zawsze podkreca libido :)

Kasiu- rozumiem Cie, ja na mysl o smierci tez wpadam w histerie, panike, boje sie co bedzie po niej... tragedia. Mysle ze masz nerwice lękową i stany depresyjne. Tez bralam Xanax, teraz biore doraznie, ale Xanax jest lekiem na krotką mete bo bardzo uzaleznia i jest tylko wspomagaczem do innych lekow na poczatek terapii. Mysle ze do Xanaxu mialas jakis antydepresant typu Asentra, a one zaczynaja dzialac pozno, bo niektore nawet po 3 miesiacach a wiekszosc po 3-4 tygodniach.. jak dluo bralas te leki?
Mysle ze musisz isc koniecznie do psychiatry, niekoiecznie po leki bo karmisz dziecko (choc byc moze beda konieczne) ale napewno po skierwanie na jakas terapie. Musisz isc znow do lekarza !!!
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kasienka-f- 22 paź 2009, 20:54
Bralam te leki moze 2 miesiace....nie pamietam juz!Ale czy takie leki mozna wyleczyc???? ja tylko teraz pamietam ten wieczny strach i nic wiecej!!!Niech ktos wynajdzie specyfik na niestarzenie sie i wieczna mlodosc :)

Czy psychoterapie pomoga????
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
22 paź 2009, 19:09

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 22 paź 2009, 20:57
Kasiu- tak, te lęki mozna wyleczyc. Tak, psychoterapia napewno Ci pomoze. I napewno musisz isc do psychiatry, a zaraz potem do psychologa. Sama sobie nie poradzisz.

p.s. Zaden lek nie pomoże Ci w dwa miesiące ! ŻADEN.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kasienka-f- 22 paź 2009, 21:00
tylko najgorzej ze te leki moga uzaleznic to raz a dwa moga zamulac...i tak robia najczesciej!!!!! jaka ja czuje sie zagubiona!!!!!

a powiedz mi co ty myslisz...ze co dzieje sie jak czlowiek umiera?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
22 paź 2009, 19:09

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 22 paź 2009, 22:23
nikt z nas nie wie, co się dzieje, jak człowiek umiera..... i ja - osobiście - nie chcę wiedzieć...
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 22 paź 2009, 22:56
magdalenabmw no ja znowusz wyszywam obrazki haftem krzyżykowym, ale
to długa robota i wątpię czy ktoś by takie coś kupił.
Masz rację, u nas nie ma żadnych ofert jakiejś dorywczej pracy, i co tu robić? :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 22 paź 2009, 23:02
Venus, a moze na allegro wystaw swoje prace? ;)
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 22 paź 2009, 23:07
bliksa napisał(a):Venus, a moze na allegro wystaw swoje prace? ;)


bliksa
szkoda mi ;)
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 23 paź 2009, 12:30
no a mnie dzisiaj rozlozylo :( po 14 biegnè do lekarza a raczej brat mnie zaprowadzi,tak mi siè pieprzy w glowie ze hej.tak bardzo nie chcè brac lekow!!!ale tym razem chyba mi siè nie uda :evil: :evil: dwa miechy bylo tak fajnie spokojnie...a tu bam!i te drètwiejàce rèce,zawroty glowy,zaraz siè porzygam chyba.staram siè opanowac,glèbokie wdechy i takie tam zeby siè nie hiperwentylowac ale nie wiem czy siè uda,lzy lecà jak oszalale;a dzis taka pièkna pogoda za oknem.gdzie siè podzial moj optymizm?
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 23 paź 2009, 13:57
wovacuum, opowiedz co i jak, gdy wrócisz :*
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do