Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 18 paź 2009, 00:26
magdalenabmw, racja co napisałaś , ale mnie rozbawiłaś czymś no to pomnie jeśli " 16 latka ma jeszcze szanse na wyleczenie sie " czyli przyjmuje do wiadomości ,że ja tej szansy juz nie mam hahhahah ;)

no to po ptokach :!:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 18 paź 2009, 01:02
Hahahaa bez kitu :lol: :lol: :lol: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

<głupek>

Chodzilo mi o to, ze jest tak mlodziutka ze moze szybko z tego wyjsc i zapomniec, i jak bedzie miec 20lat to juz tylko zle wspomnienie choroby i caly swiat u stop ;) A wiesz, jak sie ma 45 lat i 25lat walki z chorobą za sobą juz to raczej nawet po wyleczeniu nie bedzie to tylko 'male, zle wspomnienie' jak wspomnienie o zapaleniu pluc ;)
my tez mamy szanse, a jak ! Ale czym szybciej do lekarza tym lepiej :)
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 18 paź 2009, 09:22
Więc chorobę trzeba zdusić w zarodku!
Żeby była tylko złym epizodem!

Pozdrawiam Was w ten pochmurny dzień!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 18 paź 2009, 11:46
Bardzo dziękuje niewiem czy jestem wstanie pujśc sama do lekaza i powiedzieć co się dzieje ale przemysle to

[Dodane po edycji:]

aa i niewuazam ze sama dam sobie rade...bo niedam i już niedaje i choć mam wspaniałych przyjaciół to nieumiem im powiedzieć ze sobie nieradze
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 18 paź 2009, 11:56
Witam wszystkich,

Ja dzisiaj bzikuję pewnie od pms'a. Czuję się jak jakiś czubek :P
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 18 paź 2009, 12:09
PMS :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 18 paź 2009, 16:07
iryss napisał(a):Bardzo dziękuje niewiem czy jestem wstanie pujśc sama do lekaza i powiedzieć co się dzieje ale przemysle to

[Dodane po edycji:]

aa i niewuazam ze sama dam sobie rade...bo niedam i już niedaje i choć mam wspaniałych przyjaciół to nieumiem im powiedzieć ze sobie nieradze



Ja też myślałam ze nie dam rady dojść do lekarza, jednak się udało i wiesz co?on jest jedyną osobą z ktorą szczerze rozmawam.

Znajomi nie wiedzą do tej pory - po co maja wiedziec? żeby patrzyli na mnie jak na wariatke. kto sam tegpo nei przezyl nigdy nie zrozumie jak to jest nie miec sily wstac z lozka i bac sie wlasnych mysli :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 18 paź 2009, 16:36
A poszłaś sama czy z kimś? i jak znalazłaś lekarza? od czego zacząć?
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez tynka92 18 paź 2009, 20:21
Iryss, a może pójdziesz do szkolnego psychologa, jeśli nie chcesz lub obawiasz się psychiatry. Pewno on też będzie namawiał cię na psychiatrę. A może nawet on sam ci pomoże rozmową. Mnie do psycholog szkolnej zaprowadził pan polonista :D jak raz nie mogłam na lekcji wytrzymać (miał tą światłość umysłu), za co jestem mu wdzięczna, bo od razu łatwiej chodziło mi się do szkoły, mając świadomość, że do kogoś mogę się zwrócić, jeśli jest źle.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 18 paź 2009, 20:31
witajcie żuczki :D
ja dzisiaj luzik, byłam na weekend u tesciów i było OK
najgorzej jak wracalam autobusem to mnie przycisnęło i musiałam łyknąć xanax :roll:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 18 paź 2009, 22:22
Xanax -> love ;)

A ja tez mam PMSa :evil: i plecy mnie bolą.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 18 paź 2009, 23:06
ja tez mam a co bede gorszy ....
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 19 paź 2009, 01:00
Ridllic- jak miło mieć faceta w szeregach ktory nas - niewiasty- rozumie :)
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 19 paź 2009, 08:34
Pierwsze kilka razy byłam z mamą albo tatą - teraz już sama śmigam!
Pierwszego lekarza polecili znajomi , ale strasznie duz placilam wiec znalazlam w internecie osrodek panstwowy ,zarejestrowalam sie i teraz regularnie chodze!

Nie taki diabel straszny... :)

Najgorszy pierwszy raz!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do