Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez marcjanna 12 paź 2009, 17:28
Kochani,
wróciłam ze szpitala. Wykonano mi tomografię głowy, która nic nie wykazała. W badaniu ogólnym (neurologicznym) osłabione odruchy brzuszne po lewej stronie, czyli po tej, po której i nogę mam słabszą; i chyba rękę. Wykonano mi punkcję lędźwiową, pobrano krew; chcą sprawdzić, czy to SM, czy borelioza. Leżę skulona na łóżku i płaczę.
Przez całe dzieciństwo mieszkałam sama z mamą, dziś znalazłam pamiętnik, w którym już w wieku 12 lat pisałam, że mam już dość, że mi smutno. Że płaczę. Widziałam, jak cierpiała mama, jak rodzice się kłócili, wyzywali. Trwa to do teraz. Zawsze byłam bardzo wrażliwa, zawsze płakałam, przeżywałam. Ten rok nie zaczął się dobrze, zdradził mnie chłopak. Potem zmarła na raka dziewczyna, której miałam robić zdjęcia. W szkole mnóstwo problemów i obowiązków, którym nie mogłam sprostać. I teraz, staję przed obliczem choroby, na której diagnozę czekam. Płaczę, bardzo płaczę, nawet teraz łzy spływają mi na klawiaturę. Po punkcji strasznie boli głowa. Chciałabym wierzyć, że to tylko nerwica, ale muszę przygotować się, że to niestety nie jest to.
W nocy rozpiera mi klatkę piersiową, czuję pulsowanie na całym ciele, pali mnie skóra, gardło, bolą oczy. Bardzo się boję. Czasami myślę, że zamiast tego piekła jest po prostu łatwiej umrzeć. Nie starać się. Nie mam siły...
Tak bardzo boję się tych wyników. Boję się SM...
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 12 paź 2009, 17:42
Marcjanna, nie łam się, na razie jeszcze nie masz wyników. Pomartwisz się jak będzie konkret. Życie jest wielką wartością i darem, żyć warto dla każdej osoby która nas kocha i którą my kochamy. Życzę ci żeby dlagnoza była dobra, a gdyby było inaczej to może mogę cię jakoś wesprzeć. Pozdrawiam.
polakita
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez tynka92 12 paź 2009, 18:00
Marcjanna, ja uważam, że zupełnie niepotrzebnie się w to wszystko wpędziłaś. Niepotrzebne jest to co teraz przeżywasz i może Cię to zaboli, ale myślę że to co przeżywasz dzieje się na twoje własne życzenie. Powinnaś skończyć nakręcanie się najpóźniej wtedy, gdy lekarka powiedziała ci, że nic ci nie jest (pamiętam, że o tym pisałaś). Powiedz, kiedy ostatni raz byłaś u psychiatry? Bo właśnie to jest ci potrzebne. A teraz odwróć wszystkie myśli od tego i zajmij się czymś, np. umaluj się, poszperaj w szafie, stwarzając jakieś wystrzałowe komplety ciuchów;))
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez marcjanna 12 paź 2009, 18:12
tynka92 - Lekarze mówili mi tak bez konkretnych badań, w szpitalu obiektywnie stwierdzili, że muszą punkcję zrobić. Że są podejrzenia. Cholernie boli mnie głowa, nigdy nie miałam takiego bólu, mdli mnie. Najpierw małe lęki, problemy z zaśnięciem, a teraz jakiś koszmar, piekło. Nie radzę sobie. Miałam plany, pragnienia, teraz jestem sparaliżowana przez strach, depresję i stos niepokojących objawów. Zostałam sama z mamą i sobą, siebie już nienawidzę.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 paź 2009, 18:49
A ja sie przelamalam i szukam pracy na pol etatu ;)

[Dodane po edycji:]

A ja sie przelamalam i szukam pracy na pol etatu ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tet 12 paź 2009, 19:11
magdalenabmw gratuluje decyzji.. też bym chciała się przełamać.
Studiuję dziennie, ale zajęć niezbyt wiele (5 rok), wstyd tak siedzieć w domu i użalać się nad sobą
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez NutkaKRK 12 paź 2009, 22:01
A ja jak codzień walczę z derealizacją.
I będę walczyć bo mam dla kogo. Nawet jeśli osoby które kocham wydają się obce przez tą cholerną nerwicę...
Gdyby istniał na to jakiś jeden skuteczny lek działający od pierwszego spożycia :D eh, o ile życie nas wszystkich by się poprawiło :)
    Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi bo nie jesteś sam.
    Śpij nocą śnij nocą śnij, niech zły sen niech Cię nigdy wecej nie obudzi!
    Jak na deszczu łza, cały ten Świat nie znaczy nic ... nic.
    Chwila która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
08 paź 2009, 21:03
Lokalizacja
Kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 paź 2009, 22:27
Ja bralam leki i mi derealizacja przeszla jak reką odjal :? Bierzesz jakies leki?

A co do pracy- to tylko tymczasowo, chce znowu swoj biznes otworzyc i kasy potrzebuje na rozruch. A tam moge robic po 14h na dobe.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 12 paź 2009, 22:44
madzia super ze jestes na forum :D moja corcia przyjechala ma na imiè Nicola :D to ze nie masz lèkow w szkole to wielki krok do przodu :D wieczor pièkny :smile: buziaki dla wszystkich :smile: bardzo kocham moje dziecko :D ach;a moja dzicinka ma juz 16 lat :mrgreen: :mrgreen: a ja 35
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 paź 2009, 22:49
Mloda jestes jeszcze :) A Twoja córa tylko 4 lata mlodsza ode mnie :)
pozdrow ją od nas- nerwicowych :P hehe Fajnie, ze jestes z nią szczesliwa teraz :)
Moj dzien tez ok, prawie atak mnie zlapal w aucie, ale juz umiem z tym walczyc, odszedl po minucie :D
Przesylam Wam troche mojej energii dobrej :*
i ide robic pizze :) buzka
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 12 paź 2009, 22:58
madzia to jeszcze jestes bardzo mloda :D dasz radè z calym tym dfziadostwem :D a jaka pizza???uwielbiamy z corkà!!!kiedys siè wprosimy do ciebie!!na pizzè i kebaba :D uwielbiam morze :D a ja zapraszam nad nasze polnocne morze :smile:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 13 paź 2009, 14:10
Wova- pizza Capriciosa, czyli sos pomidorowy, szynka, pieczarki, ser i sos czosnkowy :) Pychhhhhaaa ! Jak bedziecie kiedys w okolicach Szczecina to zapraszam :) I na kebaba tez, a jak! hehhe
A nie tesknisz za Polską?
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 13 paź 2009, 22:30
marcjanna jeśli możesz coś mieć to boreliozę, która jest do wyleczenia, bo gdybyś miała SM
to tomografia by to wykazała-na zdjęciach mózgu były by białe plamki.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 14 paź 2009, 08:24
na razie leżę w łóżeczku, ale o 11.00 wsiadam w pociąg do Warszawy i zostaję tam do piątku. zmęczona jestem, ale cóż, życie nie czeka... najgorsze jest to, że codziennie pracuję do 20.00 i po prostu nie mam na nic czasu! ale wolę to od leżenia bezsilnie w łóżku całymi dniami!
ludzie, ale jest ziiiiiimnnnnooo, trochę mnie dobija ta pogoda...
miłego!
Korba
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do