Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 mar 2007, 19:27
Tak porównuję twoje foto Makcia (na którym nota bene ładnie zakryłaś prawie całą twarz ręką ;) ) z avatarem - i wygląda mi na to, że to te same oczy :D i podpisuję się pod Darkiem i Ewą, że masz naprawdę cudowne oczy :D
małe info jeżeli to ktoś z forum rano cos do mnie pisał to informuje,że gadu gadu coś odbiło i słyszałem że przychodzi wiadomość ale nie mogłem jej przeczytać
a archiwum sprawdzałeś?

A z tą fobią społeczną - coraz więcej się zgadza i chyba to mam. Dlatego tak łatwo mi rozmawiać tu na forum a w 4 oczy gorzej (chyba że kogoś dłużej znam), a w grupie to zazwyczaj milczę ...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 mar 2007, 19:32
Archiwum sprawdzalem-no i nie wyświetliło żadnych nowych wiadomości
tak łatwo mi rozmawiać tu na forum a w 4 oczy gorzej (chyba że kogoś dłużej znam), a w grupie to zazwyczaj milczę ...

No to z tym rozmawianiem mamy dokładnie tak samo.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 mar 2007, 20:01
A udało Ci się zrobić w tym jakieś postępy? Ja sam już siebie nie mogę rozczytać. Może to zależy od tego, jaki mam dzień. Czasami - jedno wielkie milczenie od rana do wieczora i wręcz jestem wkurzony jak ktoś coś ode mnie chce. To pierwsza skrajność. Inna skrajność jest taka, że potrafię naprawdę miło pogawędzić - ale to raczej z 1, góra 2 osobami, ale nawet w grupie też zdarza mi się zabrać głos. To zależy czy się zatnę czy nie. Gorzej jest jeśli już zdarza mi się zaciąć nie w jakieś dni, ale na jakieś osoby. I wtedy głupia pustka w głowie, i zamiast pomyśleć o tym jak zagadać do tej osoby - myślę, że siedzę obok tej osoby lub z nią stoję i milczę. Dzisiaj miałem akurat "gadany" dzień - nawet pogadałem z kolesiem, z którym miałem w pewnym czasie na pieńku i nie zamieniałem miesiącami słowa poza "cześć" (to ostatnie zresztą tylko dlatego, że jesteśmy w tej samej klasie). Poza tym jakiś wygadany dzisiaj byłem. Ale jutro może być zupełnie na odwrót. I to mnie martwi.

A co do dzisiejszego dnia. Pechowo obudziłem się z bólem głowy którego nienawidzę. Za oknem pochmurno, jakaś zmiana pogody, niestety na gorsze - może stąd ból, ale pierniczę to :P . Ale jakoś mi to wszystko nie przeszkodziło w całkiem niezłym funkcjonowaniu tego dnia. Sprawdzian z historii się udał - ściągałem tak dobrze, że ściągi nie widział nie tylko nauczyciel... nikt nie widział :P i spisałem wszystko. Nie ma tu żadnych podtekstów - tym razem moja ściąga nie była w głowie. Potem polski, na który nie przeczytałem porąbanej lekturki - Kartoteki. I tu przeszedłem samego siebie, bo kilka osób poleciało (lufa :P za nieprzeczytanie), a ja się jeszcze chyba najwięcej zgłaszałem - z tego co mi koleżanka opowiedziała 2 minuty przed wejściem do klasy i z tego co zdążyłem w trakcie lekcji przeczytać :shock: . Jakiś oszołom jestem ;) . Trochę sobie pospałem, bo widać krętaczenie na historii i polskim kosztowało mnie sporo energii. Teraz się biorę za zadanka z fizyki i jak zwykle poczta (powiadomienia) w pogotowiu i będę w kontakcie. Ale się rozpisałem... to chyba przez moją dzisiejszą gadatliwość ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 mar 2007, 20:27
Z tym nie odzywaniem się to też mam róznie....to zależy od wielu czynników np od tego o czym rozmawiają ludzie będący wokół mnie...jeżeli gadają o czymś kosmicznym dla mnie to boje się bardziej odezwać jeżeli gadają o czymś na czym się znam to boje się odezwać troche mniej.No i przede wszystkim łatwiej mi się przełamać do rozmowy z mężczyzną niż z kobietą..
No ale w sumie musze powiedzieć,że moja nieśmiałość każdego dnia jest na tym samym poziomie -maxymalnym.No ale postępy już jakieś są...np:umiem bez problemu powiedzieć cześć,no i jak już ktoś do mnie pierwszy zagada to się troszeczke ale jednak otwieram....ale tylko na kilka słow...ale to już coś bo kiedyś to wogóle odpowiadałem jednym slowem...ale jak mowiłem to dopiero są małe kroczki....
Ostatnio,mam tendencje do lepszego odzywania się do jednej,dwóch osób z grupy
Ta nieśmiałość jest okropna!!!!!
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Justynka 19 mar 2007, 20:39
Piotrek napisał(a):Ale się rozpisałem... to chyba przez moją dzisiejszą gadatliwość Wink

No rzeczywiście mam wrażenie,że się rozpisałeś. :lol: Tak mi się zdaje albo faktycznie raczej mało piszesz o sobie, dużo natomiast odpisujesz innym, starasz się radzić :?: Jak to jest z tobą Piotrek co???? :twisted: ;)
Piotrek napisał(a):Poza tym jakiś wygadany dzisiaj byłem. Ale jutro może być zupełnie na odwrót. I to mnie martwi.

Ze mną jest podobnie, miałam już takie momenty,że coś się odwróciło o 180 stp. puściła jakaś tama i się rozgadałam. Aż sama się tego przestraszyłam i jak zaczęłam się zastanawiać nad tym to.............znów się zacięłam i klops :shock:
;
Ech...........takie to dziwne wszystko ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

przez nunus85 19 mar 2007, 20:48
ta tama mam wrazenie z moich obserwacji
to to jak nam sie wydaje ze nas odbieraja inni
jesli sie usmiechaja, sa zyczliwi itp to wtedy mozemy rozmawiac normalnie bez stresu ze nas wysmieja
kiedy jednak ktos wprowadza nerwowa atmosfera,czeka na nasze potkniecie, jest oschły formalny, to my nie potrafimy sie przemoc
to trywialne ale prawdziwe
Jacy jesteśmy ? - tacy jak subiektywnie odbieramy siebie wiedząc o sobie niemal wszystko? - czy tacy jak postrzegają nas inni stojać z boku, nie wiedząc o nas prawie nic i niedoświadczając tego co przeżyliśmy?
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
24 lut 2007, 18:46
Lokalizacja
Kraków

przez Makcia 19 mar 2007, 21:01
Darek, Piotr, Maiev ale mi miło się zrobiło jak o tych oczach usłyszalam ..aż sie zaczerwieniłam i ciśnienie mi skoczyło przynajmniej na 170 ;) Ciesze sie że wam sie podobają troszke moje oczy :oops: , A ja już od wczoraj szukam zmiany awataru bo pomyslałam sobie że szkoda mi was katować już tym obrazkiem na który was skazałam.
Jejku ale mi miło..teraz będe przeżywać i nie usnę..z wrażenia :D i to nawet sie dobrze składa bo śpie ostatnio jak Misiek zimowy...ech wyściskałabym was za te fajnoskie słowa..a Wy też jesteście piękni WSZYSCY (Darek i Maiev ujawnijcie mi swoje fotki) Piotra widziałam i do dzisiaj śni mi sie po nocach ;) taki przystojniak..
Śpijcie dobrze Kochani ;)
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

Avatar użytkownika
przez Atkaa 19 mar 2007, 21:30
Makcia a ja???? :cry: Bo ja dopiero tu dotarłam ale też chciałam napisać coś o oczach :lol: Dołączam się do powyższych uwag :mrgreen: :mrgreen: Oczy masz śliczne :mrgreen: Przyznam ci się, że też miałam taki zamysł z avatarkiem na początku ale wycięte oczy miały zbyt duży rozmiar :cry: Dużo czasu minęło aż się z tym pogodziłam a ty mi tu piszesz, że to twoje oczy... I powrócił smak porażki :cry: Buuuuu... :cry:

(nie bierzcie tego do siebie, jestem dziś tak marudna, że sama ze sobą ledwie wytrzymuję)

Buuuuuuuuu... :cry:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

przez nunus85 19 mar 2007, 21:32
ja wróciłem do domu z kolejnej wyzity
i troche mnie zmartwiło ze nie bede mogł połaczyc terapi grupowej z praca która chciałem podjac
juz mnie strasznie wkurza siedzenie w domu
Jacy jesteśmy ? - tacy jak subiektywnie odbieramy siebie wiedząc o sobie niemal wszystko? - czy tacy jak postrzegają nas inni stojać z boku, nie wiedząc o nas prawie nic i niedoświadczając tego co przeżyliśmy?
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
24 lut 2007, 18:46
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 mar 2007, 22:14
Makcia napisał(a):A ja już od wczoraj szukam zmiany awataru bo pomyslałam sobie że szkoda mi was katować już tym obrazkiem na który was skazałam.

zły pomysł ;)

nunus85 spokojnie - myślę, że jakoś sobie poradzisz. Skończy się terapia - zaczniesz pracę.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Makcia 19 mar 2007, 23:08
Atkaa łącze sie z Tobą w złym humorze.. :D mój też coś daje o sobie znać..jeden telefon wyprowadził mnie z równowagi i znowu martwie sie o innych. Ostatnio usłyszalam że świata nie zbawie a ja nadal sie nie poddaje i wszystko biore przesadnie do siebie. A najbardziej mi żal tego że "naprawiam" błędy poprzedników ..tym razem zawaliła moja mama a ja siedze i ją tłumacze świecąc oczami do wszystkich...jak tu olać wszystko i sie nie przejmować? Atkaa idziemy spać jutro będzie lepiej..na pewno...dla nas też zaświeci słońce ;) Buziak :D
nunus dla ciebie też słońce zamówilam..będzie ok ;)
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

przez wiatr 19 mar 2007, 23:09
Makcia, Atkaa nie przechwalając to co piękne zawsze mój wzrok przyciąga . Proszę nie pomyślcie o mnie żle - patrząc obiektywnie wyglądacie bosko,hyyy ,a co? napiszę więcej wyglądacie jak BOGINIE. A co do mężczyzn no trochę się krępuję.................ale szybko napiszę jesteście przystojni i kropka. ;)

nunus85 tak mi przykro :oops: Ale jak bym mogła zasugerować wybrałabym jednak terapię grupową ,gdyż bardziej twardo stąpałabym po ziemi a wolny czas w domu próbowałabym wykorzystać na rzeczach drobnych no i oczywiście wpadałabym na forum dzieląc się swoimi doświadczeniami mając uczucie, że nie jestem tak naprawdę sama pomagając innym pomogłabym sobie. A potem jak tylko jest to możliwe to praca.

Wracając do tematu: Oddano mi modem ,, nówka" Tłucze mi serce bo tak wiele bym chciała napisać. Ale się boję.Jest to jakiś dziwny stan. Bardzo często myślami byłam z Wami. W myślach rozmawiałam z Wami a teraz ręce mi się trzęsą. Tak bardzo za Wami tęskniłam.
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

przez nunus85 19 mar 2007, 23:11
Pioterk - dzieki, własciwie nie pozostaje mi nic innego jak tak postapic

Makcia - powiem ci ze kiedy pierwszy raz weszedłem na to forum i zobaczyłem twojego avantara to tez najbardziej z posrod wszystkich mi sie spodobał ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:19 pm ]
Makcia, wiatr - dziekuje wam
decyzja juz podjeta terapia musi byc bo bez tego nie bede mógł normalnie funkcjonowac z ludzmi wiec tez w pracy
troche mi to jednak rozbiło plany poniewaz chciałem wypełnic mase mojego wolnego czasu to raz a dwa kolejne doswiadczenia zawodowe zdobywac
a tak skoncze terapie najprawdopodobnij około konca maja wiec bedzie juz prawie sesja i efektywnie bede mogl sie rozgladac za czyms dopiero w wakacje...

wiaterku - po za tym pisz bardzo chetnie wysłuchamy nie musi ci juz serducho walic
Jacy jesteśmy ? - tacy jak subiektywnie odbieramy siebie wiedząc o sobie niemal wszystko? - czy tacy jak postrzegają nas inni stojać z boku, nie wiedząc o nas prawie nic i niedoświadczając tego co przeżyliśmy?
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
24 lut 2007, 18:46
Lokalizacja
Kraków

przez Makcia 19 mar 2007, 23:19
Wiaterek jesteś wreszcie :D bardzo sie ciesze bo już tęskno sie za Tobą robiło nam tu ;) teraz jak masz nowy modem to mam nadzieje że nadrobisz w pisaniu te kilka dni i opiszesz ze szczególami co porabiałaś :D
Nunus ciesze sie że spodobał Ci sie mój awatarek a ja sie troche zadręczalam że kiczowaty jest :D no ale jeśli nie jest to troche nim jeszcze poświece :D dzięki nunus ;)
Wiaterku bosko wyglądam tylko wtedy jak rano wstaje :D i jeszcze jak mi sie oczy smieją gdy widze jakieś słodkie pyszności :lol: Ech dusze bym chyba sprzedała za codzienną dostawe czekolady z bakaliami :D
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do