Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Olivka 03 paź 2009, 20:22
Co do pizzy to ja bardzo chętnie. :mrgreen:
Kurde, mój każdy dzień też tak wygląda... a walczycie jakoś z tym? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 paź 2009, 15:26
Lokalizacja
Kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 03 paź 2009, 20:24
moj kazdy dzien tak wygląda, myslalam, ze to skutek uboczny leków ale to chyba nie to. ide do pana doktora niebawem i jak sie dowiem to wam powiem. nie czuję, ze rymuje :D
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 03 paź 2009, 20:34
A ja od wczorajszego wieczora ryczę :cry: :cry: weźcie coś mi napiszcie, albo zutylizujcie mnie :cry:
Co za paskudny stan! :evil:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 03 paź 2009, 23:44
Ja też się dzisiaj poryczałam. Mój luby jest tak nieziemsko cudowny, że aż nie potrafię tego ogarnąć. Każda sekunda spędzona z nim jest dla mnie darem. Jego dotyk, jego głos jest balsamem i nieziemskim afrodyzjakiem. Nie jestem w stanie pojąć, że on JEST prawdziwy. Po prostu zapiera mi dech w piersi. To jest magia.
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 04 paź 2009, 00:56
Czy Wy macie zespol napięcia przedmiesiączkowego? :)
Jedna smuci, druga smuci... no co sie z Wami dzieje??? :mrgreen:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 04 paź 2009, 13:21
magdalenabmw napisał(a):Czy Wy macie zespol napięcia przedmiesiączkowego? :)
Jedna smuci, druga smuci... no co sie z Wami dzieje??? :mrgreen:


Madzia
no ja właśnie zgłupiałam, bo się czuję jakbym miała PMSa, a
ja już po okresie. :mrgreen:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pajak 04 paź 2009, 13:26
:lol: ja mam PMS-a
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 04 paź 2009, 15:09
ja też :oops:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 04 paź 2009, 15:12
Nooo wiedzialam...! :mrgreen: Pol forum ma PMSa, siedzą i smucą :lol: Wezcie sie ogarnijcie :P hehe Moze macie spadek nastroju bo jesień przyszla?
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez mon08 04 paź 2009, 17:09
Dziś postawiłam pierwszy krok w kierunku przełamania się i pojechałam do centrum handlowego. Zrobiłam zakupy; nie sadzilam, że przymierzanie ciuszków może sprawić taka radoche! :mrgreen: Do tej pory robiłam zakupy przez allegro, ogólnie chodzenie po sklepach zawsze było dla mnie katuszem :? Ale dziś poczułam się WOLNA!!! Warto było sie nagimnastykować i przetrzymać to pocenie się i gorączkowanie w autobusie, polecam ;)

[Dodane po edycji:]

magdalenabmw napisał(a): Moze macie spadek nastroju bo jesień przyszla?


No wiadomo, na nas pogoda ma znaczący wpływ, mnie np. od tego głowa boli jakby mi coś mózowie wyciskało, a jak ciśnienie skacze to już w ogóle dziwactwa się ze mną dzieją :shock:
''Gdy nie masz perspektyw, to jedyna rzecz
Ruszaj do przodu, obierz drogi cel
Zapamiętaj dzień kiedy odnalazłeś sens...''
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
10 maja 2009, 22:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez marcjanna 04 paź 2009, 17:17
Zjechała się rodzina, kłótnia, płacz, krzyki.
Piecze mnie skóra, drętwieje noga (też nerwica? :shock: ) i mam zatkany nos. Jutro zrobię Western Blota. Wszystko mi się zgrywa w jedną całość.
Kolejny świetny dzień. Nic tylko się pod pociąg rzucić.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 04 paź 2009, 17:23
co to jest WESTERN BLOTA,???wczesniej przy atakach paniki tez drètwiala mi lewa noga nawet cala lewa strona ale lekarze stwierdzili ze przy nerwicy lèkowej to norma;moze za bardzo sobie wkrècasz?

[Dodane po edycji:]

dlaczego krzyk i klotnia w twoim domu,napisz..
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez marcjanna 04 paź 2009, 17:26
Western Blot - test na boreliozę.
Mi drętwieje nie tylko podczas ataków, a na codzień... Mrowi mnie wciąż lewa stopa. I na codzień odczuwam pieczenie w różnych miejsach ciała, kłucie palców i jakby cierpnięcie skóry głowy. Jak i sto innych objawów "nerwicy", które pojawiły się nagle 2 tygodniu po tym, jak kleszcza na ciele znalazłam. Mimo że miałam wcześniej nerwicę, to nigdy tak zaawansowaną. Nie z tyloma objawami...
Nie dam sobie wmówić, że TAKIE JAZDY są od nerwicy.

Kłótnie są od lat, ja na kłótniach się wychowałam, mieszkam sama z mamą, tata przyjeżdża raz na parę miesięcy i wciąż się wyzywają. Widzę płacz mamy i jej nerwy. Mam dość...
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 04 paź 2009, 17:41
marcjanna, a jak już odbierzesz negatywny wynik testu? To gdzie będziesz szukać dalej?

Ps. Rozumiem, że czytałaś o objawach nerwicy tu na forum i to, że co druga osoba ma takie jak ty objawy ( a drętwienie, kłucie i cierpnięcie to praktycznie zawsze przy atakcha występuje) cię nie przekonuje?

Dalej tez twierdzę, że to coś co cię ugryzło nie było kleszczem - bo kleszcz sobie nie odpada jak się go smyrnie tylko trzeba się porządnie namęczyć, zeby go usunać, a jeśli tak sobie spadł z twojego ciała - znaczy nie ugryzł.
Nie bardzo wiem co cię też dziwi w tym, że tak nagle wystąpiły takie objawy - tym chrakteryzuje się nerwica - przychodzi jak sraczka - atakuje znienacka :mrgreen: (poza tym czynnikiem wywołującym ataki mogło być twoje usilne parcie do tego, ze jednak jesteś chora na coś innego).
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do