Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amonre 01 paź 2009, 12:01
Pogoda - czuję się najgorzej od początku choroby - wydawało mi się że po trzech tygodniach bedzie lepiej a tu gorzej. Trzymajcie się :)
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tet 01 paź 2009, 12:08
Mój dzisiejszy dzień w końcu zaczął się wizytą u psychiatry, dostałam leki (Citabax i Alprox) oraz dawkę nadziei na lepsze jutro. Jeszcze lekko drżę ale co tam, najważniejszy był krok do przodu i fakt, że sama go uczyniłam. Pozdro for all
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 01 paź 2009, 17:06
Mój dzisiejszy dzień wygląda tak samo jak wczorajszy i jak jutrzejszy - w pracy... Siedzimy i sporządzamy pokręcone raporty dla makaroniarzy.....
I w takich sytuacjach sprawdza się praca w jednej firmie z narzeczonym - można się ekspresowo zrelaksować podczas przerwy, a potem wrócić do pracy z bananem na buźce :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Korba
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Laszlowegeta 01 paź 2009, 21:36
TET pamietasz twoja diagnoze """"oboje jesteście chorzy"""" a Ja przynajmniej SAm poradzilem sobie ze swoimi problemami i nigdy nie musialem isc do psychaitry jak TY i brac lekow psychotropowych jak TY i kto tu jest CHory ???latwo Ci widze jest oceniac innych bo sie na nich wyzywasz za swoje niepowodzenia zyciowe ,ladnie to tak??? nie znasz mnie , nie wysluchales co mam do powiedzenia a patrzysz na mnie z gory to swiadczy tylko o twoim wysokim ilorazie inteligecji zreszta juz wczesniej czytalem twoje wypowiedzi... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ostatnio edytowano 01 paź 2009, 23:21 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 11:37

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tet 01 paź 2009, 21:54
laszlo, sfiksowałeś na punkcie ilorazu. Chyba masz z tym problem
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez mon08 01 paź 2009, 22:19
Venus podeslij do mnie na prv swoj nr GG :)
''Gdy nie masz perspektyw, to jedyna rzecz
Ruszaj do przodu, obierz drogi cel
Zapamiętaj dzień kiedy odnalazłeś sens...''
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
10 maja 2009, 22:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 01 paź 2009, 22:46
Monia, Venus- zaloze temat na spotkaniach. Musimy sie spotkac na piwo :)

[Dodane po edycji:]

spotkanie-w-pa-dzierniku-t17471.html
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 01 paź 2009, 23:24
Laszlowegeta napisał(a): nigdy nie musialem isc do psychaitry jak TY i brac lekow psychotropowych jak TY i kto tu jest CHory ???

Nie na miejscu jest wypisywanie takich rzeczy na forum o tematyce nerwica/depresja.....pisząc te słowa sugerujesz, że ktoś jest gorszy bo chodzi do lekarza i się leczy,bo jest chory.... obrażasz nas, okazujesz tym brak szacunku dla użytkowników forum,wykładasz na stół swoją ignorancję, niewiedzę i zacofanie. Radzę więc powściagnąć język bo następnym razem będzie ostrzeżenie......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 02 paź 2009, 00:19
Linka- słusznie. Niech sie cieszy, że ja modem nie jestem bo już by ban był na miesiąc za takie słowa.
Pisząc tak obraża nie tylko jedną osobę ale 90% użytkowników forum, bo pewnie ok tylu z nas było u psychiatry i/lub brało leki - ja także.

p.s. Wizyty u psychiatry nie są objawem głupoty itp co negatywne, właśnie zaściankowe i ograniczone jest myślenie że tak właśnie jest. Bo mądry, cywilizowany człowiek jak ma problem to idzie do lekarza, a stwierdzenia typu 'jak ktoś chodzi do psychiatry jest czubem, idiota, psycholem itp' juz dawno poszły między bajki. Gratuluję ograniczonego umysłu i pogladów. I nie obrażaj nas więcej.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 02 paź 2009, 13:55
Rany boskie, człowiek, który pisze, że osoby chodzące do psychiatry są czubkami, to ma ze sobą spory problem
i sam potrzebuje wizyty u tegoż specjalisty :roll:

No ja wróciłam do domku, bo byłam zrealizować receptę na lek. Miałam kupić dwa opakowania, ale niestety mieli tylko jedno, więc pozostaje mi znowu lecieć do apteki po te brakujące. Kurcze, spore problemy mam z wykupem tych leków, że to w tych czasach. :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 02 paź 2009, 14:08
Polska nie elegancja Francja ;)

Ja mam problemy z bólem głowy, od kilku dni mam takie 'ataki' całodniowe z przerwami, ale to taki ból ostry że aż mi sie w głowie czasem kręci... Pomaga jak kawę wypiję, ale wraca za około godzine :evil:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 02 paź 2009, 18:15
A ja dalej w biurze siedzę, dziś pewnie znów do 22.00, i jutro to samo, i w niedzielę też.... Iiiiihaaaa, żyć i nie umierać!
Swoją drogą - uwielbiam pracę zespołową, zajebista atmosfera jest :mrgreen:
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez mon08 03 paź 2009, 19:35
Najnudniejszy dzień życia! Nic nie robiłam - dosłownie :-| Przejrzałam za to chyba wszystkie filmy na YouTube leżąc w łóżku z dwoma przerwami - raz zeszłam do kuchni po picie (jakbym wiedziała z góry, że przeleże cały dzień bo wzięłam cały karton) a drugi raz nawet poszłam sie umyć o dziwo, bo w końcu tyle energii trzeba zużyć, żeby tego dokonać.. Teraz siedze w ciemnym pokoju i podobnie jak przez reszte dnia, dupy nie ruszam. Co za marnowanie czasu, jestem na siebie ZŁA.
''Gdy nie masz perspektyw, to jedyna rzecz
Ruszaj do przodu, obierz drogi cel
Zapamiętaj dzień kiedy odnalazłeś sens...''
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
10 maja 2009, 22:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 03 paź 2009, 19:47
Monia- moj kazdy dzien tak wyglada i uwielbiam to :mrgreen: A jak bylo w szkole? Mialas do mnie napisac dupo :P

A ja wlasnie pizze pieke :mrgreen: kto chce?
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do