Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez vanderlei 25 wrz 2009, 12:33
gunia tak trzymaj pozytywnie :smile:

to jest mój ostatni post i kasuje profil (znudziło mi się czytanie w ''kółko" jak mi nie dobrze ,jak mi zle , a zamiast pracowac nad sobą to się uwsteczniają i pogłebiają w tej autodestrukcji,nie rozumiem takich ludzi i nigdy nie zrozumiem a żadne najgorsze stany lękowe oraz stany depresyjne nie są mi obce, ale ja zawsze szukam i bede szukał dobrego)

ale nie o tym, jestem na forum od ok ,pól roku i chciałbym coś dodac zanim profil zniknie

zacząłem się bardzo interesowac tym z czym sobie poradzic nie moge ,a co jedynie minimalizuje chodzi o lęk.przeczytając mase ksiązek na temat nerwicy oraz zakończonej psychoterapi , zaciekawiło mnie jedno stwierdzenie że układ nerwowy jest tak prymitywny że myślami możemy manipulowac zle emocje,to jest tylko impuls a reszta się dzieje w naszej psychice,natężenie i siła .racjonalny lęk możemy kontrolowac bez problemu gdyz on wynika z sytułacji(idziemy ciemna ulicą i ktoś nas zaczepia włacza się lęk ,gdy do niczego nie dojdzie i jesteśmy już w domu lęk opada bo czujemy się już bezpiecznie) a jeśli chodzi o irracjonalny lęk to tu się pojawia problem,najsilniejszy jest zawsze lęk którego nie rozumiemy,dochodząc do przyczyny tego lęku i myślenie że to tylko lęk pisze czarne scenariusze ,a on z rzeczywistością nie ma NIC wspólnego ,to przestajemy się z czasem tego bac i jeżeli on się pojawia to jest bardzo niskie natęzenie tego.
słynny amerykański psycholog na wstepie swojej terapii gdy pacjent zaczynał:
-jak mi niedobrze,jak mi zle i emocje zaczęly puszczac i nawet dochodziło do płaczu
psycholog na to :
a co pan robi???
pacjent: przepraszam, i w mgnieniu oka się opanowuje
w ten sposób przedstawiał ów psycholog kontrole stanów,i to my je kontrolujemy dopóki jesteśmy zdrowi psychicznie a problemy są emocjonalne to możemy po pracy nad sobą wrócic spokojnie na dowolnie obraną droge i zyc na godnym i zadowalającym nas poziomie. a najważniejsze konfrontowac się z własnymi lękami. czytając to jak masz fobie społeczną wyjdz na dwór teraz zapal sobie papierosa i spójrz optymistycznie dookoła i zapewniam cię że nic się nie wydarzy a jak spojrzysz na ludzi z uśmiechem to odwzajemnią to.bierz nerwice jako egzamin,twoje emocje ,a jak się przyłożysz to go zdasz :smile:

pozatym myślałem nad konkretnym jakims spotkaniu na piwie(w wiekszym gronie) można przecież nawet wynając jakis pub,wymienic się pogladami ,doświadczeniami ,poprostu pogadac,bo trzeba rozmawiac. zostawiam jak co swoje gg:15877306

na koniec pozdrawiam wartościowych ludzi gdzie nerwica zle trafiła :D ,liliana,magda,kasia,linka,rid, scrat,shadow,pola
,bede tu zaglądał ale juz anonimowo do interesujących postów,to by było na tyle, :D aloha

ps.i tak tego połowa nie przeczyta ale za to interesujące tematy znajdziecie w jęczarni :roll: :lol:
vanderlei
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Gunia86 25 wrz 2009, 12:39
vanderlei, ja przeczytałam ;) i masz racje, narzekanie i poglebianie sie w tym stanie zamiast zrobienie czegos z tym jest tylko gwozdziem do trumny!

Dziekuje wszystkim za gratulacje :)
mam cel: za dwa lata bede panią magister (bo to juz moje drugie studia ;)), szczesliwa, radosną i pozbawioną lęków! :)
Gunia86
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez gizela 25 wrz 2009, 12:41
vanderlei trochę szkoda, bo jak się pojawiałeś to przynajmniej było to coś optymistycznego.
Rzeczywiście brakuje tu czasem pozytywnej energii.
Wszystkiego naj! na "nowej drodze życia" ;)
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
09 wrz 2009, 20:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez vanderlei 25 wrz 2009, 12:56
dzieki,gizela gunia, tu 90 procent postów to powinno byc pozytywnych o doświaczeniach pomocach,a nie na odwrót.jak cos cię meczy z czym poradzic sobie nie możesz to własnie tu powinno sie pisac i przy pomocy doświadczonych kilka rad dostac i próbowac.życie jest za krótkie żeby się ciagle przejmowac.
vanderlei
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez gizela 25 wrz 2009, 12:58
vanderlei to może zamiast się "wypisywać" załóżmy jakiś odrębny temat, gdzie jęczącym będzie wstęp wzbroniony??? :lol:
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
09 wrz 2009, 20:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 25 wrz 2009, 12:58
vanderlei, dobry post, gratuluje konstruktywnej decyzji, powodzenia :smile:
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez vanderlei 25 wrz 2009, 13:02
jęczarnie można przenieśc na stare forum razem z.. :D ,dobra kasuje ciekawe czy posty moje tez znikną,
vanderlei
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Laszlowegeta 25 wrz 2009, 13:37
vanderlei respekt :D ... przeczytalem twoj post i bardzo mi sie podobal i mysle podobnie szukamy przyczyny czytamy chodzimy na terapie doszukujemy sie , leki ,depresja wszystkie objawy i skutni sa nam dobrze znane . Bardzo mi sie podoba twoje pozytywne myslenie i samo to ze tak ladnie napisales dodaje otuchy i zaraza pozytywna energia.zycze wszystkim tego aby raz na jakis czas wyjsc na srodek rynku zapalic papierosa lub mocno oddychnac nic sie nei stanie nie zemdlejecie , nie zaslabniecie a jesli to i tak naprawde nei mamy na to wplywu kiedy umrzemy zacznijcie zyc........ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 11:37

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 25 wrz 2009, 14:36
a koniecznie trzeba tego papierosa zapalić? :mrgreen:
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez gizela 25 wrz 2009, 14:49
Korba, weź swojego Ufka, może on za Ciebie zajara :mrgreen:
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
09 wrz 2009, 20:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Laszlowegeta 25 wrz 2009, 14:51
:-D nie nie koniecznie ... ja nie pale
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 11:37

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez secretgirl 25 wrz 2009, 20:06
dzisiaj mam ochote sie poddac:(
i palic fajki tez:)

[Dodane po edycji:]

...mam ochote
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2009, 19:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 wrz 2009, 20:43
Do dupy, ale mam nadzieje ze nastepny bedzie lepszy.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez marcjanna 25 wrz 2009, 20:45
Mój także do dupy. Chłopak na studia wyjechał dziś, a ja sama z tym gownem nerwicowym czy co to tam jest i nogą z waty. Eh.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do