Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 wrz 2009, 11:26
Dziękujemy :*
A jak tam u Was dzisiejszy dzien sie zaczal? ;) Nad morzem slonecznie.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez vanderlei 16 wrz 2009, 12:52
ehh właśnie ogłoszenie było przyjętych... nie dostałem się ...szkoda...,wam jak leci?
vanderlei
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 16 wrz 2009, 12:55
U mnie... Hmmm... Spalam do 10. Gardlo cos mnie pobolewa i katar wiekszy sie zrobil (pyli cus?). Dzis lekarz, wiec dowiem sie czy to cos w szyi to wezly czy guzy. Albo zleci mi badania. Ale mam nadzieje, ze glupia infekcja jakas :P
Zrobilam czystke w akwarium, poprzycinalam roslinki, odjelam troche wglebki plywajacej bo sie rozrosla juz prawie po calej powierzchni i rybek nie mialby mi lada moment jak sobie oddychac normalnym powietrzem, sczyscilam cieniutenka warstwe glonow na szybkach i wylapalam pare wyplawek :D Odkrylam nawet, ze jedna z zabienic ma ochote sie rozdzielic - wypuscila mi sliczna lodyge na dnie, bedzie mozna rozszczepic, ha!
Ogarnelam pokoj z grubsza, powinnam zrobic generalny porzadek na polkach, bo niedlugo bede musiala noga upychac rzeczy i dwie oczyscic do cna zeby zrobic miejsce na nowy baniak, jedna przesunac wyzej :P
Ugotowalam zupke, wlasnie wcinam. Pogoda chyba ladna, swieci slonce. Rano ponoc padalo.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 wrz 2009, 15:15
Vanderlei- najwyrazniej nie to jest Ci pisane :cry: I co teraz bedziesz robic?
Agaska- to napewno węzły. Daj potem znac jak było. Mnie plecy bolą od kilku miesięcy, a wiem, ze mialam kamienie... lekarz nawet nie kwapil sie wyslac mnie na przeswietlenie. Cholerna sluzba zdrowia, a place 350zl miesiecznie ubezpieczenia zdrowotnego :evil:


A ja siedze sama z kotem, chlopak do Szczecina pojechal, slonce swieci, morze spokojne.. chyba wyjde pojezdzic na rowerze, posiedze na plaży, powdycham jodu, zjem lody... Naciesze sie ostatnimi chwilami spokoju ktory tak kocham.. Niedlugo czas wracac do miasta, na pieprzone studia......
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 16 wrz 2009, 15:17
czy na tym zdjęciu jest lemur :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 wrz 2009, 15:21
magdalenabmw napisał(a): chyba wyjde pojezdzic na rowerze, posiedze na plaży, powdycham jodu


Raj... Ech.. :)



Ridllic napisał(a):czy na tym zdjęciu jest lemur :mrgreen:


Rumel. :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 16 wrz 2009, 15:24
Agaska- to napewno węzły. Daj potem znac jak było. Mnie plecy bolą od kilku miesięcy, a wiem, ze mialam kamienie... lekarz nawet nie kwapil sie wyslac mnie na przeswietlenie. Cholerna sluzba zdrowia, a place 350zl miesiecznie ubezpieczenia zdrowotnego

No wlasnie nie wiem czy wezly.... 1 gula pojawila sie pol roku temu, druga wymacalam pare dni temu. No, ale jestem alergik, mozliwe, ze wezly... Ale wiesz jak to jest :P Nerwicowiec zaraz sobie upatruje roznych glupich...
Kamienie to strasznie bolesna sprawa. Ponoc urodzenie dziecka boli mniej niz urodzenie kamienia. Moze jednak warto sprawdzic co sie z nimi dzieje?
Ok, ide do lekarza... :roll:
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez vanderlei 16 wrz 2009, 15:59
magda to co zwykle robił jak beduin za najniższą krajową,gdybym miał kase to bez problemu bym sie dostał na jakieś studia a tak ...hmm może za rok ... teraz sie zastanawiam i musze się dokładnie zorientowac w rynku może bym własną działalnośc otworzył :smile:

jak tam kot się czuje?
vanderlei
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 16 wrz 2009, 16:05
ej ludzie, nie mówcie o tym, co Was boli, bo jak ja zacznę wymieniać, co mnie boli................................ to łatwiej będzie powiedzieć, co mnie nie boli :mrgreen:

ale jestem wykamana, cały dzień pracuję jak szalona (czyli prawidłowo), nawet się z małżem (przybranym) cały dzień nie widziałam, skandal!!
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 16 wrz 2009, 16:39
Ok, powiekszone wezly chlonne. Nie sa wieksze niz ziarnko grochu (ba, mniejsze sa :P ), ale morfologie z rozmazem mi zrobi.
Pietraaaam i tak :P
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 wrz 2009, 16:47
[quote="Korba"] nawet się z małżem [/iquote]

E no,. małże są spoko :mrgreen: ;)


Faktycznie plaża, morze- raj. Tym bardziej boli jak ten raj trzeba opuscic na rzecz syfiastego miasta z nerwicą. Porazka, co? :? Wrzucę tu pozniej foto jakieś z dziesiejszej rowerowej wyprawy, może chociaz troszke polepsze wam tym humor? ;) Moze zlapiecie troche mojego spokoju ?

Agaska- no widzisz! :D nie ma sie czego bać! :* A kamienie faktycznie bolą okrutnie, dlatego mam specjalną dietę ktora je rozpuszcza. Boje sie ze te plecy bolą z innych powodow... dobra, koniec umartwiania :P

Van, jesli bedziesz potrzebowac porady prawnej, dot. dotacji, papierow itp w sprawie zalozenia wal do mnie na priv, pomoge, sama przez to przeszlam niedawno i musze znow na nowo i ubiegam soe o dotacje :)

Ridllic, Van- lemur poszedl w kime, ale kazal Was pozdrowic :mrgreen: łapa wygląda już lepiej, chyba sie goi (?).


Obrazek
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 16 wrz 2009, 16:56
Ja i tak sie boje, ze te wezly sa od czegos powaznego takie :P Pozostaje miec nadzieje, ze nie, hyhy.
Podrap kicusia za uchem :D I przelewaj lapke woda utleniona, to pomaaga :)
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 wrz 2009, 17:00
A co wet mówił o łapce sierściucha?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 wrz 2009, 17:00
Dzięki, robie tak :) A do weta nie pojechalam, bo widze ze jest poprawa wiec moze faktycznie tylko spuchlo od skaleczenia..? Poczekam jeszcze z 2 dni, jak calkiem nie zniknie tzn ze potrzeba lekarza. Poki co, kot zyje i niezle sie trzyma :P
A Ty sie nie martw, przeciez lekarz jesli cos by podejrzewal chociazby to by Cie do poradni onkologicznej skierowal albo na szybkie i dokladne badania, a sam powiedzial ze to tylko węzły ale masz babo dla swietego spokoju zrob se te badanie i spadaj :mrgreen:
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do