Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 16 lip 2009, 17:04
Komosa, bo sie musisz przemoc. Mi tez nie zawsze wychodzi i miewam chwile, w ktorych jestem bliska paniki, ale je dusze w sobie. Reguluje oddech, wmawiam sobie, ze nic mi nie jest, dotykam mojego amuletu, ktory nosze na szyi, zamykam oczy, oczyszczam umysl ze zbednych mysli i zazwyczaj przechodzi. Ja ataku paniki naprawde nie mialam od maja. I radze sobie bez lekow. No, ale ja nie latam nigdzie sama, zawsze kogos ciagne ze soba. Albo wlaczam komore, gadu mam na niej, wiec moge sie zalic wirtualnie jak to mi zle i niedobrze, bo musze sama gdzies isc. To mnie zawsze przyjaciolka albo facet na duchu podniosa :mrgreen:
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez komosa 16 lip 2009, 17:15
U mnie znów źle jak ktoś chce iść ze mną, bo staje się agresywna i nie panuję nad tym co mówię i krzyczę. A sama... też źle... bo oszukuję i nie idę w efekcie tego.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
07 lip 2009, 11:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 16 lip 2009, 17:44
komosa napisał(a):Tylko u mnie to idzie w drugą stronę, gdy wmawiam sobie coś, że nic nie bedzie i mam to gdzieś, zajmuje myśli czyms innym, to mój lęk/nerwica w akcie obrony przed UDAWANYMI i WYMUSZONYMI myślami sie nasila :(
Nie umiem sobie nic wmówić, bo jest gorzej wtedy...


komosa
bo nerwica ma to do siebie, że od wraca naszą uwagę od rzeczy, które lubimy i które są dla nas ważne. Skupia naszą uwagę na sobie, żebyśmy innymi sprawami się tylko nie zajęli. Leczenie jej polega właśnie na tym, aby robić to od czego ona odwraca naszą uwagę.

Lena88 napisał(a):Dzisiejszy dzień-taki sobie. Nie wiem, jak to się stało, ale ostatnio mam świadome sny. I spotykam w nich ludzi, którzy kiedyś mnie skrzywdzili. Pytam, dlaczego mi to robili? Odpowiadają lub nie. Mam wrażenie, że te sny są jakimś przełomem w mojej terapii.


Lena88 u mnie też się pewne sny pojawiły, właśnie dzisiaj rozmawiałam o nich na sesji terapeutycznej. Moja terapeutka powiedziała, że to dobrze, że się pojawiły, ale pojawiły się one bo mam pewne niespełnione pragnienia itd.
Przyznam, że już chciałam zmienić terapeutkę, ale kurcze jak widzę ona trafia w dziesiątkę.
A tak poza tym...to kontaktowałam się z moją panią doktor i zwiększam dawkę leku. :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez komosa 16 lip 2009, 18:13
Ale ja chcialabym sie leczyć, tylko nie potrafie dotrzeć do lekarza. Poza domem...? :cry: Najpierw jakoś muszę z niego wyjść... a później przeżyć 20 minut w samochodzie jak nie więcej... a dla mnie 2 minuty to juz za dużo. Nic, trzeba sie odstresować troche... Dziś czwartek, a do wtorku jeszcze daleko...
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
07 lip 2009, 11:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dino 16 lip 2009, 19:18
leże sobie z głową na poduszce łeb mnie napierdziela jak nigdy,po stanie niezłej jazdy i głupawki po xeratonie mam normalnie chyba kaca :shock: kurde ten lek działa jak alkohol lub dragi,ale leże spokojnie i mam wszystko w d...e :mrgreen:
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dino 16 lip 2009, 22:59
magdalenabmw lęki mam zawsze rano,te leki działają dużo później,fakt że mnie ten nawrót lęków męczy ale umie sobie z nimi radzić,tylko później mnie to dużo siły kosztuje no i zaczynają się stany depresyjne jak człowiek musi takie jazdy przeżywać.
Właśnie się dowiedziałem że sąsiadka zmarła młoda w sumie kobita zapiła się na amen jej siostra parę lat temu też tak skończyła :-|
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 17 lip 2009, 09:42
Cześć wszystkim mój dzień wstałam prawa nagą bo czuję się zadowolona,a najbardziej z wczorajszego dnia ,byłam u psychologa który prowadzi terapię dla uzależnionych i nerwicowców ,a że mam nerwice (wyciszona teraz) i męża alkoholika postanowiliśmy ,że będę się z nim spotykać raz w tygodniu na spotkanie indywidualne żebym nie straciła pewności siebie w dążeniu do celu który mam i do spełnienia swoich marzeń ,bo boje się ,że nerwica wróci jak będzie tak jak jest ,mam nadzieje ,że będzie dobrze :D
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 17 lip 2009, 09:50
Ledwo się dzień zaczął, a ja już zdążyłam mieć dwa ataki...świetnie i leki biorę... :?
Wiem jednak, że to po wczorajszej sesji terapeutycznej. Moja terapeutka rozgryzła mnie dobrze
i dotknęła w końcu sedna, od którego wszystko zaczęło się w moim życiu sypać...
Siedzę teraz i ryczę, bo w końcu wyciągnęła to ze mnie i dopiero to sobie uświadomiłam... :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dino 17 lip 2009, 09:53
Venus napisał(a):Ledwo się dzień zaczął, a ja już zdążyłam mieć dwa ataki...świetnie i leki biorę... :?
Wiem jednak, że to po wczorajszej sesji terapeutycznej. Moja terapeutka rozgryzła mnie dobrze
i dotknęła w końcu sedna, od którego wszystko zaczęło się w moim życiu sypać...
Siedzę teraz i ryczę, bo w końcu wyciągnęła to ze mnie i dopiero to sobie uświadomiłam... :cry:

to bardzo dobrze że doszła do sedna,jeżeli masz takie objawy po sesji to znaczy że działa i jesteś na dobrej drodze :smile:
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 17 lip 2009, 16:02
Już się spakowałam, zostało mi do zrobienia jakieś jedzonko na podróż i o 22 wyjazd.
Więc do zobaczenia za 10 dni :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 17 lip 2009, 16:46
Linka do zobaczenia!

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dino 17 lip 2009, 21:45
magdalenabmw napisał(a):Baw sie dobrze :D

Moj dzien..hm.. popoludniu i wieczorem znacznie lepiej niz w poludnie. Nieweim czemu, ale niezaleznie o ktorej wstane to pare godzin po wstaniu mam lęki :x Dziwne.

to nie dziwne ja zawsze poranki tak do południa mam do dupy a później jest coraz lepiej,czytałem kiedyś że to jest normalne w zaburzeniach depresyjno lękowych,dzisiaj po drugiej dawce xetonaru skutków ubocznych bardzo dolegliwych raczej nie ma jest lekka telepawka i zawroty głowy chyba dobrze wejde w ten lek.
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez beret 18 lip 2009, 09:13
No to nie jestem sam!! Ja jak wstanę to czuje się fatalla jeszcze do tego wczoraj rozwaliłem nogę byłem na chirurgii jak usłyszałem że będzie 7 szwów a jak na to patrzyłem to nie wiedzieli czy mi maja dać na uspokojenie czy szyć!!!, normalnie delirka, serce 150 uderzeń, bladość już prawie mdlałem, a dziś to się tak do dupy czuję , bóle w potylicy, duszności, poty, po prostu maaasssakra!!!
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
27 kwi 2009, 17:15

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 lip 2009, 12:14
Mój dzień?
Ja dzisiaj nie wyrabiam ze strachu.....cos mnie boli w okolicach klatki piersiowej ,całą reka prawa mnie boli mocno,strasznie mnie boli jeszcze w okolicach żeber....czy to moze swiadczyc cos o złym przepływie krwi?,kurde moze mam żył zapchane:/ja /cenzura/ nie wytrzymam tego dłuzej!:( a no i jeszcze problemy z oddychaniem mam duze:/
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do