Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 07 lip 2009, 12:25
Kasia, magdalena wiem wiem...jak to jest i trzeba to przetrzymać wszystko.
Tylko mnie juz tak brakuje sił...
Wczoraj byłam tak zlękniona, że też miałam strasznie ściągniętą klatkę i napięcia na głowie. Czułam aż gorączkę, choć jej nie miałam. Wczoraj na wieczór jak mi to puściło to poczułam ulgę i od wczoraj mam aż osłabienie.
Było by mi lepiej, gdybym ciągle nie bała się leków, a ja je biorę, ale się ich boję nadal i ciągle jestem do nich
negatywnie nastawiona. Ja inaczej po prostu nie umiem, chyba już tak mam i muszę z tym żyć... :( :( :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 07 lip 2009, 14:10
Nie płacz Venusik-tulę cię mocno,mocno.Musimy dac radę.Wiem,że brakuje sił,bo mi też bardzo często.Tak się dzisiaj zastanawiałam-jak to jest.Jeżeli nie czuję lęków to dlaczego mam objawy somatyczne?Przez to że zle się czuję i mam różne objawy fizyczne na pewno zaraz będę tworzyć teorię że to jakas choroba i wtedy przyjdzie lęk albo jeszcze panika.Co było pierwsze?Czy to objaw somatyczny napędził lęk czy przez lęki jest somatyka?Ło matko ale zaczynam filozofię ,to tak jakbym zastanawiala się co bylo pierwsze jajko czy kura :D Chociaż tu akurat znam odpowiedz.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 07 lip 2009, 15:37
chłopok ze wsi Was pozdrawia zapomniałem o wszystkim mam góry, rzekę, kozy, borówki, jeszcze żniw brakuje i czuł bym się jak w 1950 ale wiecie co proste życie jest fajne chyba się przenoszę na wieś w góry tutaj nie da się mieć nerwicy bo i z czego , rano wyprowadzę kozy one się pasą ja sie opalam ,w południe zjem pyszny obiad od babci góralki , popoludniu rzeczka dobra czas na drzemkę w "trzeciej izbie" bo tam chłodno :mrgreen:
Ridllic
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Nocka 07 lip 2009, 17:12
Ridllic, O matenko jak ja ci zazdroszcze Ja tez tak chce ja tez tak chce :cry:
A dom na wsi to moje marzenie ja juz nawet wiem gdzie hamak bedzie wisial i bende sie bujac i kwiatki podlewac i tez.... nie tylko kozow pasac nie bende ani krow :D
Moj dzisiejszy dzien ok poszlam na dlugi spacer z synem na fontanny ptaszki spiewaly
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 07 lip 2009, 18:36
krowów nie mam ale dwie kozy adoptowałem od babci taki powrót do przeszłosci na kilka dni
ale przydała by sie jakaś "mućka" :)
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewre 07 lip 2009, 20:59
:) Pierwszy raz pisze w tym temacie, ale chyba dzisiejszy dzień jest jednym z przełomowych. Byłam na pierwszej wizycie u psychiatry. Po krótkiej rozmowie dostałam recepte na Fevarin ( 50mg ) - przez pierwsze dni pol tabletki a kolejne po 1 przed snem. Tylko troche sie przestraszyłam jak przeczytałam tu na forum o dzialaniach niepożądanych jakie u niektórych występuja. Do tej pory zylam na herbacie z Melisy i Nervomixie. Było spokojnie, naprawde :) wiec chyba raczej nie bede brala tego leku i postaram sie walczyc sama ze soba. Czy moze ktos brał Nervomix dluzej niz trzy tygodnie? Bo na ulotce jest napisane, ze nie zaleca sie stosowania go dluzej ;/ a w sumie - skoro ziolowy i mi pomaga, to wolalabym faszerowac sie nim a nie jakims antydepresantem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
17 cze 2009, 21:01

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 08 lip 2009, 06:45
Mój dzionek już zaczął się pięknie :D miła pobudka mmm pomimo tego że o 5.00 nad ranem ;) Syn pojechał właśnie na kolonie i będę miała więcej czasu na zakończenie spraw które już zaczęłam i dokończę chociażby świat miał się zwalić ;) Życzę wszystkim udanego dnia ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sebcio 08 lip 2009, 10:11
no, do przodu Gosiu.
Ja dzis siedze i mam cicha nadzieje, moze bedzie dobrze
sebcio
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez adam 18 08 lip 2009, 16:14
Witam wszystkich to mój piewrszy raz jak pisze w tym temacie,tą nerwice mam od 3 tygodni wczesniej było wszystko fajnie i dobrze a teraz co: silna depresja,lęki,dusznosci,napady gorąca i zimna,silne pocenie to tylko kilka z moich obiawów dzisiaj odwarzyłem sie powiedziec siostre o tym holerstwie,ale nosntop myśle że mi nieuwierzą albo wezmą za świra ale zmusiłem sie i powiedziałem, ale niemiałem odwagi powiedziec jej to prosto w oczy,więc napisałem na gg nadal mam obawy że mi nieuwierzą bo nikt otym jeszcze niewie ,ale mam nadzieje że bendzie dobrze uwierza i mi pomogą,po sam juz rady niedaje,myślałem ze sam sobie ztym poradze ale to jest za silne szczególnosci wieczorami jak spac mi sie chce a nie umie. ale wierze że bendzie dobrze ;)
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
07 lip 2009, 16:24
Lokalizacja
nierealny świat

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez StahuPL 08 lip 2009, 16:27
Ja dizś spałęm chyba z 20 godzin (po zawanych kilku nocach i nowym leku jaki mi lekarz przepisał) i o 4.50 na rower i wyrobiłem z 30 km.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
21 cze 2009, 21:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez m8385 08 lip 2009, 21:30
Hej tu mgiełka, tak dawno mnie tu nie było, ostatnio tu chyba zaglądałam po obronie, stres zrobił swoje. Od obrony zaczęłam chudnąć, byłam u rodzinnego lekarza, ten stwierdził, że musze zgłosić sie do psychiatry, bo może ten spadek wagi i złe samopoczucie związane są z moją nerwica lękową, która nie daje o sobie nigdy zapomnieć. Jak jej nie ma przez dłuższy czas to jest dobrze, zapominam o niej, a jak sie pojawia, to od razu z zaskoczenia, lubi mi robić niespodzianki. Dzisiejszy dzień uznaje za udany bez żadnych ataków pozdr :D
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 lut 2009, 23:19
Lokalizacja
Konin

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 09 lip 2009, 00:01
magdalenabmw napisał(a):Możesz brać i chemie i Nervomix, to ze sobą nie koliduje jeśli nie ma nic w ulotce leku :) A Nervomi jest super z tych bez recepty. pozdrawiam :)

Nope, nie prawda. Nervomix ma dziurawiec, ktory jest inhibilitorem MAO i NIE WOLNO go laczyc z SSRI.

U mnie coraz lepiej, choc dzis lekkie zalamanie, bo mi nagle wujek umarl :cry: Ale lekow nie biore zadnych i daje sobie rade. Duzo swiezego powietrza, czekolada, bob, zdrowe odzywianie i znalazlam sobie tworcze zajecie, wiec nie mysle o nerwicy. Od 2 miesiecy nie mialam atakow paniki, niedlugo zaczynam psychoterapie jeszcze, wiec mam nadzieje szybko wyjsc na prosta.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 lip 2009, 01:05
Nie daje sobie rady,znowu...staram sie,próbuje jakoś funkcjonować w spoleczeństwie ale po prostu nie potrafie chyba:/ Jednak normalna rozmowa z ludzmi jest chyba nie doosiągnięcia dla mnie :(Moge starać sie i wierzyć w siebie...ale i tak nic mi z tego nie przychodzi...
zawsze powtarza sie ten sam scenariusz...mimo tego,że jesstem gdzieśwsród ludzi,boje sie odezwać,ludziezaczynają mnie postrzegać żle...i tak zostaje jakk zwykle najbardziej nie lubianym,poniżanym członkiem danej grupy społecznej...Mam jużtego wszystkiego dosyć..

Poza tym znowu rodzice narzucają mi cos czego nie chce robic.../cenzura/ niech oni wreszcie sie odwalą ode mnie...Pierwsi są do obrażania i wypominania roznych rzeczy,a jak potrzebuje z ich strony pomocyto oczywiscie na nich liczyc nie mogę...bo mysla tylko o sobie....
W dodatku jeszcze mam problemy z zaśnięciem :( /cenzura/ kiedy ja będe normalny:/
Przepraszam,że klnę.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 09 lip 2009, 11:04
Ja napiszę tylko tyle, że chyba będę miała zwiększoną dawkę leku, albo lek zmieniony... :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości

Przeskocz do