Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 01 lip 2009, 17:09
słuchajcie - niech mi coś ktoś powie, bo ja już nie mam sił do tego, co sie ze mną ostatnio całymi dniami prawie dzieje... nie mam już siły... znowu się naczytałem o tych róznych schizofreniach-sr..., psychozach i mam straszny lęk i bóle somatyczne...
znowu mam natrętne myśli i to takie, które wywołują u mnie "bloki" pewnego rodzaju, n.p. boję się włączyć komputer po tym, jak przez głowę przechodzi mi myśl: "wszyscy będą wiedzieli, co piszesz/czytasz", "w twoim domu są kamery"... czasem mam już wrażenie, że ja wierze już w te myśli i że to są urojenia... wiem, ze mialem juz cos takiego i przeszlo mi to wszystko, ale boje sie, ze tym razem to juz nie nerwica... boje sie, ze juz jestem w trakcie psychozy :(
a już wczoraj i dzis zapowiadalo sie, ze bedzie dobrze... chyba nikt nie ma takiego czegoś, jak jaaaa... :(((((

[Dodane po edycji:]

no - juz jest lepiej... to był kolejny atak paniki... ja wp anice tak wariuje, że potem nie wiem, co to było...a wiec to może jednak tlyko nerwica lękowa i natręctw a nie żadne zaburzenia osobowości czy coś... ojej, ojej - chyba nie będę już właził na to forum, żeby nie denerwować innych "nerwusów" - jeszcze was na sumieniu będę miał ;)

[Dodane po edycji:]

no - juz jest lepiej... to był kolejny atak paniki... derealizacja odpuscila... ja w panice tak wariuje, że potem nie wiem, co to było...a wiec to może jednak tylko nerwica lękowa i natręctw a nie żadne zaburzenia osobowości czy coś... ojej, ojej - chyba nie będę już właził na to forum, żeby nie denerwować innych "nerwusów" - jeszcze was na sumieniu będę miał ;)

[Dodane po edycji:]

no - juz jest lepiej... to był kolejny atak paniki... derealizacja odpuscila... ja w panice tak wariuje, że potem nie wiem, co to było...a wiec to może jednak tylko nerwica lękowa i natręctw a nie żadne zaburzenia osobowości czy coś... ojej, ojej - chyba nie będę już właził na to forum, żeby nie denerwować innych "nerwusów" - jeszcze was na sumieniu będę miał ;)
retro
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 01 lip 2009, 18:25
retro, też przechodziłam wczoraj i dzisiaj te nieszczęsne ataki paniki :( A co do tych kamer tak samo jak ty bardzo często miałam urojenia że one są wszędzie, że mnie ktoś obserwuje że nie jestem sama i takie tam. Bałam się cokolwiek robić bo myślałam że obserwują mnie. Przeszło po jakimś czasie i teraz tylko czasami się to ujawnia ale staram się nie przejmować tym ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 01 lip 2009, 18:45
Gosiuka - dziękuje ci za to BAAAARDZO, cos napisala, bo naprawde juz myslalem, ze jest ze mna zle tak doslownie - juz mialem projekcije w glowie, jak bede uciekal i chowal sie w przerazeniu przed tymi kamerami, kiedy w nie uwierze naprawde... ufff... a moja mama jak sie ucieszyla, jak zobaczyla, ze po tym paru dniach odzylem znowu - i tlyko mowi: "no widzisz, a jak ja mowie, ze to nic powaznego, to nie chcesz mnie sluchac" (tez ma nerwice, ale na innym punkcie); zreszta ja to juz mialem i przeszlo, wiec mysle, ze teraz tez przejdzie...
retro
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 01 lip 2009, 18:56
retro, na to trzeba czasu a przy okazji przydałaby się tez jakaś terapia u psychologa. Na pewno by nie zaszkodziła ;) Masz poparcie w mamie a to dobrze jeśli ona ma też nerwice to dużo na pewno ci pomaga w walce z nią. Trzymam kciuki i życzę wytrwałości i powodzenia ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 02 lip 2009, 00:37
Bylo juz naprawde dobrze... A jest pol na pol i zaczynam wariowac! Nie zeby cos bylo tragicznie, ale boje sie, ze dostane ataku :evil: Po prostu bola mnie zakonczenia nerwowe, miesnie mi drgaja i w brzuchu jezdzi. Do tego jest piekielnie duszno (ale to od pogody przeciez). I chwilami mam wrazenie jakbym zaraz miala dostac ataku paniki... Albo ataku przeszywajacego bolu... Chyba pojde spac, przespie to sobie i obudze sie w lepszej formie...
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez parowa 02 lip 2009, 02:08
Ogólnie dzień był spoko, zasnąłem o 6,wstałem o 15, o 18 miałem 2 sesje u psychologa i jakoś daje rade ;) Czat pomaga, można się oderwać, polecam :P

btw. Witajcie ;)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
15 cze 2009, 03:10

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 02 lip 2009, 17:44
Ja dziś miałam rano atak...pierwszy po dość długim czasie...
Początkowo byłam zaskoczona, ale w końcu pomyślałam, ze tak jeszcze może być,
tym bardziej, że uprzedziła mnie o tym moja lekarka...
Potem moje zdziwienie minęło, jak...dostałam okres... :? :( I wszystko jasne... :?
Chociaż aż się boję jak będzie jutro... :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez mrX 02 lip 2009, 18:53
Czesc!

Zdziwilem sie. Moja n,, jakos dziwnie odeszla. Nie ma juz jest ponad 3 dni, oprocz lekkich objawow somatycznych... Chyba przez to ze przestalem o niej myslec... albo moze dlatego, ze sie chyba zakochalem? Dziwna sprawa. Oby trwalo to jak najdluzej!! Czego i Wam zycze. Czas sie brac za siebie :)

Pozdrawiam.
X
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez parowa 02 lip 2009, 18:59
U mnie bez wodotrysków, derilka jak była tak jest,ataków nie miałem już od ponad 2 tyg ;) Mysle, ze idę w dobra strone :)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
15 cze 2009, 03:10

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez vanderlei 02 lip 2009, 22:26
dzień dosyc przeiętny,kilka smutków,troche radosci, mało ''nerwów'' i spotkanie przy piwku i wspominanie ''najlepszych czasów szkoły"
vanderlei
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 02 lip 2009, 22:50
Dzisiaj był pięękny dzionek. Miałam cały dzień wolny od pracy. Laba na całego w domu mmm. Dzieci nie było cały dzień sama mmm. Po południu winko sobie wypiłam. Od razu chęci nabrałam. Byłam na spacerku w parku, posprzątałam mieszkanko i leniłam się na całego było suuper.

[Dodane po edycji:]

W poniedziałek tez dzień wolny trzeba będzie to powtórzyć mmmm lalalal ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 03 lip 2009, 08:07
JA czuje sie coraz lepiej. MAlymi kroczkami ale jest lepiej!
I jeszcze dzis taka ladna pogoda!
To bedzie dobry dzien!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 03 lip 2009, 08:20
Maugoha zobaczysz ze nie bedzie problemu z alkoholem. Ja bylam teraz prawie 2 tyg na wakacjach i nie wypilam nic- nawet mnie nie ciagnelo. Taki dlugi okres abtynecji i czlowiek sie odzwyczaja :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez citi 03 lip 2009, 09:29
no moze byc jeszcze sok...
albo jakies " ;) bezalkoholowe" :D

bosh jak ja bym nad morze pojechala... 9 lat nie bylam. ehh..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
18 cze 2009, 17:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do