Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez moira 28 cze 2009, 18:30
Witam Was
Jestem nowa na forum, nie wiem od jakiego tematu zacząc ale ten jest ajbardziej widzę uczęszczany.
Na nerwicę choruje 2 lata, od roku było wszystko super, leki pomogły i terapia aż to około miesiąca temu.
Ja nie umiem uwierzyc że to nerwica, nie znajduje u nikogo wsparcia więc prosze napiszcie czy i Wy macie takie obajwy lub podobne :
Ból przed pachami ( rozpierający ) od kilku ładnych dni, od wczoraj kłucie i ropieranie w górnej częsci klatki piersiowej. Szybko się meczę, jak idę i mówię to muszę sobei przerwę robić. uczucie nadmiaru powietrza w płuchach i problem z wydechem lub wdechem ( sama juz nei wiem). Jest mi ogólnie słabo i źle. Ból brzucha kłujący, ściskanie, biegunka, uczucie nadmiaru powietrza pod żebrami a jednocześnei zciskanie wokół górnej części brzucha.
Ból i sciskanie głowy, ból z tyłu głowy czasem bardzo silny i miejscowy.
A najdzowniejsze ból prawej pachwiny promieniujący do kolana z tyłu poprzez piszczel z przodu i podbicie stopy.
Moje średnie ciśnienie w dzień to 100/70 a wieczorem 90/40, puls ponad 100!!! Z badań miałam tylko EkG serca, morfologię, 2 lata tem jak zaczęłam chorować miałam kilka razy ekg, gastroskopia, rezonans głowy

Co Wy o tym sądzicie ??? Bardzo prosze o pomoc.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 cze 2009, 17:08

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez isj 28 cze 2009, 20:39
Fatalny dzień, a nie tyle dzień, co noc, która go rozpoczęła. Dwie bliskie mi osoby, dla których zrobiłem bardzo wiele w ekstremalnych często warunkach, okazały się niegodne jakiegokolwiek ludzkiego zaufania. A to, że dostało im się mocno ode mnie, wcale mnie nie pociesza, tylko skłania do refleksji, dlaczego ludzie są podli, durni i tak straszliwie niewdzięczni, zasługując jedynie na wieczystego kopa w tyłek. Do mięsa.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 29 cze 2009, 05:02
Zgadzam się, ludzka podłość nie zna granic, też tego doświadczyłam tej samej nocy.
Korba
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 29 cze 2009, 08:10
Dzień się zaczął ....mam nadzieję ,że szybko zleci ,stwierdzam ,że mi się nie chce jestem leniem :?: ok 16;30 będę na czacie (taki mam plan :mrgreen: )uzależniłam się od tego forum chyba ,czy jest tu jakiś lekarz co mnie wyleczy z tej dolegliwości :mrgreen: miłego dnia życzę ;)
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez citi 29 cze 2009, 15:05
magdalena ja tez swego czasu bylam baaardzo uzalezniona od for (teraz chyba ciutke mniej ;) )
od każdego nowego sie uzależniam...
tutaj też ostatnio przesiaduje często, tylko do szału mnie doprowadza że tak długo sie strona otwiera albo wogóle sie nie otwiera

a mój dzisiejszy dzień?
niby juz 15 wiec bliżej jak dalej. jeszce 5h i mąż z pracy wróci... taki mój Deadline. musze miec do czego odliczac
dzieciaki włażą na głowe
mały nie spał więc sie snuje i marudzi i awanturuje
na dworzu parówka wiec okna pozaslanialam zeby chlodniej było
i tak siedzimy w tej ciemnicy....
moze wieczorem jakis spacerek zrobimy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
18 cze 2009, 17:55

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 29 cze 2009, 20:11
u mnie coś się zaczyna poprawiać - powoli dochodzę do wniosku (?) że to, co mam to tylko nerwica i natrętne mysli (a nie moja ulubiona, urojona schizofrenia z urojeniami) i że wszystko przez ciągłe stresy (baaaaardzo dużo ich było ostatnio) i nawet mi napięcie odeszło... ufff... o rany - może uda mi się z tego wygrzebać tym razem szybciej, niż sądziłem; pozdrawiam wszystkich :)
retro
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lena88 30 cze 2009, 09:56
Do głównych zainteresowanych :) : wstawać leniuchy!!!! Lenka też poszła nad ranem spać, a od 8 już ćwierka jak gołąbek ;p
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 30 cze 2009, 21:43
Jessuuu no i atak paniki zaliczony na maksa :cry: Przed chwilą była u mnie mega burza :cry: Te burze mnie wykończą. Wiem doskonale że nic mi się nie stanie w domu jestem bezpieczna i takie tam ale nawet jak słyszę uderzenia kropel o parapet to ja już fiksuje. Nie wiem co jest grane bo nigdy tak się nie bałam tych cholernych burz, przez tą zasraną nerwice wszystko mi się poprzestawiało :cry: Tak długo miałam spokój a tu nagle musiało mi takie coś odwalić. Zamknijcie mnie ludki w wariatkowie i załóżcie kaftan bo inaczej oszaleje ....... :cry: Następnego ataku paniki już nie przeżyję serce za mocno już boli aaaa do dupy z tym wszystkim idę się .....wyżyć
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez citi 30 cze 2009, 21:54
Ciesze sie ze juz ci lepiej
a nastepnym razem skoro mowisz ze na sam dzwiek kropli jest źle, to nie pomogla by jakas muza na sluchawkach i pomieszczenie bez okna ? w sensie lazienka ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
18 cze 2009, 17:55

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 30 cze 2009, 22:39
Boszzz nadal źle znowu wraca atak paniki kuffaaa :cry: Boszzz jak tu zasnąć muszę jutro wstać o 4.30 do pracy. Następna dupowata noc nie przespana :shock: Wysiadam już :cry: Mam dość wszystkiego cholera !!! Spaliłam już z pół paczki fajek a nie wyjdę w czasie burzy żeby kupić :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 01 lip 2009, 10:13
Gosiulka dobrze wiem co czujesz. Ja mam to samo. Wczoraj byłam na działce jak zaczęło grzmieć. Nawet nie padało. Ta burza mi tam w ogóle nie przeszkadzała, potem jak wracałam do domu zaczęło mnie brać i trzyma do teraz.

Wstałam dziś znowu z lękiem i płaczem. Brzuch mnie boli i chyba posiedzę sobie na klopie. Nie wiem...22 dzień dziś jak biorę leki. Czyżby było coś z nimi nie tak? A może po prostu gorszy dzień... :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 01 lip 2009, 13:37
hej wszystkim.Jestem 13 dzień na seroxacie.Dzisiaj przez moment wydawało mi się nawet,że może będzie ok.Do czasu usypiałam synka kiedy dopadły mnie jakies szarpania w klp.Nie wiem co to za cholerstwo,moze jakies dodatkowe skurcze.Za chwilę juz był lęk i cala reszta.A w ogóle to wkurzają mnie objawy uboczne seroxatu ,juz mialam myśl żeby go spuścić do kibla.Siedzę teraz i dumam nad całym tym syfem.I kotłuje papierochy.Mój pan doktor psych.pozwolił mi napic się dzisiaj szklaneczkę piwa z sokiem wiśniowym(uwielbiam)I to jest moja radość dzisiaj :P

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez citi 01 lip 2009, 14:15
ja póki co jestem padnięta fizycznie... ale dziwnie... radosna... tzn moze to za duze słowo... ale jakos mi tak dobrze
od rana psychiatra, przychodnia (zapis na eeg i do dda) potem szybkie sniadanie w domu, apteka, biblioteka, przychodnia (eeg fartem termin dostalam) , zakupy i wkoncu dom.... wlasnie zjadlam sniadanie
matka pojechala na dzialke wiec nie bedzie mi truc (jak usłyszała DDA i wyjasnilam jej skrót to ryknęła "No przeciez ty nie jestes alkoholikiem!!" :shock: powiedzialam ze moge z nia o tym pogadac jak sie doinformuje)
dziecko małe śpi, duże sie sobą zajeło.... jest dobrze.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
18 cze 2009, 17:55

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 01 lip 2009, 14:26
Boszzz następna noc nie przespana :shock: Do pracy miałam wstać o 4.30 a obudziłam się po 3.00 i już spać nie mogłam :? Rano w pracy na nowo atak paniki ja pierdziele ile jeszcze :cry: Już wysiadam i nie daję rady z tym gównem :cry: a miało być tak pięknie buuu. Dzisiaj znowu duchota a to wróży wieczorną burzę. Jak już widać z dala błyski to zaczynam panikować że nie będę miała wyjścia z domu, że burza mnie zamyka w tych czterech ścianach i nie ma już odwrotu, że ludzie się pochowają i nikogo nie będzie i umrę :? stąd te ataki paniki :cry: Sfiksowałam już na amen :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 10 gości

Przeskocz do