Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 13 cze 2009, 03:14
jedna wielka niewiadoma dziś nic nie czuje ;)
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 13 cze 2009, 11:30
Dopiero wstalam, czuje sie calkiem niezle, ale jak to sie mowi... Nie chwal dnia przed zachodem.
Marta wiem, ze paromerck jest swietny i mozna go brac dluuugo. Ja na citalu mialam co wieoczor czestoskurcze, nie moge go brac. Uwazam za szajs, nie lek.
No.... Kawa i pora sie brac do roboty ;)
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 13 cze 2009, 17:22
nerwica i nie pełna sprawność nie idą w parze z podróżowaniem :mrgreen: dziś mogę się nazwać jako osoba ograniczona psycho-ruchowo ;) ale humor troszki lepszy bo już nie boli :!:
Ridllic
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 13 cze 2009, 17:27
A mój dzień dzisiaj dziwny...raz łzy, raz usmiech...
Ale najlepsze jest to, że co chwila boję się nowych rzeczy...
Dziś np. pojawił mi się w głowie zespół serotoninowy :?
Cholera jasna, nawet o nim dobrze nie pomyślałam, a juz pojawił się w mojej głowie
i mnie prześladował :evil:
Napiszcie mi coś bo ja zwariuję, sama ze sobą... :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 13 cze 2009, 17:33
Venus, a skad Ci sie on wzial? Bierzesz tak znikoma dawke, ze sie nie masz czego obwiac... Masz jakies zajecie? Sprobuj sie czyms zajaac i nie myslec o chorobie, to pomaga. Film sobie nawet dobry obejrzyj, komedie jakas.
Ja to dzis jestem w miare optymistycznie nastawiona od swiata. Ogarnelam mieszkanie na blysk, pomalowalam balkon, obiad ugotowalam, ciasto upieklam...
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 13 cze 2009, 17:43
agaska napisał(a):Venus, a skad Ci sie on wzial? Bierzesz tak znikoma dawke, ze sie nie masz czego obwiac... Masz jakies zajecie? Sprobuj sie czyms zajaac i nie myslec o chorobie, to pomaga. Film sobie nawet dobry obejrzyj, komedie jakas.
Ja to dzis jestem w miare optymistycznie nastawiona od swiata. Ogarnelam mieszkanie na blysk, pomalowalam balkon, obiad ugotowalam, ciasto upieklam...


agaska
ja wiem, że on nawet nie ma jak teraz u mnie wystąpić, ale boję się, że znowu wystąpi z czasem, kiedy dawka będzie większa. Chociaż wiem też, że musiałabym się tych leków nieźle nażreć, i to najlepiej razem kilka rodzajów o podobnym działaniu. I właśnie...skąd on mi się wziął? :? tego to ja już sama nie wiem! :shock: Zajmuję się czymś, to ksiązkę poczytam, to na lapku coś poprzewracam, ale ciągle mi tego typu myśli nie dają spokoju. Słowem, jak nawet coś robię to o tym myślę i masz babko placek... :shock:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 13 cze 2009, 17:52
Zespol serotoninowy Ci nie grozi, musisz sie sama do tego przekonac :) To lapie albo staruszkow albo ludzi, ktorzy przesadzaja z dawkami leku. Dobowa max dawka paromercku to 40mg, ty nie bierzesz nawet 10mg jeszcze. Dojdziesz do 20mg i sie zatrzymasz, wiec nie martw sie na zapas. Wiesz co? Zrob sobie goraca kapiel z pianka... Ciepla herbatke z cytryn, miodem i cynamonem... I zobaczysz, ze bedzie Ci lepiej :)
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 13 cze 2009, 18:11
agaska napisał(a):Zespol serotoninowy Ci nie grozi, musisz sie sama do tego przekonac :) To lapie albo staruszkow albo ludzi, ktorzy przesadzaja z dawkami leku. Dobowa max dawka paromercku to 40mg, ty nie bierzesz nawet 10mg jeszcze. Dojdziesz do 20mg i sie zatrzymasz, wiec nie martw sie na zapas. Wiesz co? Zrob sobie goraca kapiel z pianka... Ciepla herbatke z cytryn, miodem i cynamonem... I zobaczysz, ze bedzie Ci lepiej :)


Dobowa dawka jak mi mówiła Pani doktor to nawet 60mg. No jutro pierwsze 10mg-pietram trochę. Jednak zauważyłam, że te 5mg na mnie działa. Dzisiaj ja wzięłam to po jakimś czasie zrobiłam się nagle bardzo senna, myślałam, ze odlecę, dłonie zrobiły się mokre, ale niedługo potem przeszło. Boję się kurde zwiększenia tej dawki, ale cóż...
Oj agaska jak ja bym chciała kąpiel z pianką :mrgreen: ale wanny nie mam, tylko kabinę natryskową... :P
A zamiast herbatki to sobie chyba zrobię kogel-mogel z truskawek, albo zjem jogurcik jabłkowy z cynamonem :P
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 13 cze 2009, 18:43
kati91 napisał(a):Wróciłam.:)

Zadowolona i naćpana (lekami) postanowiłam wreszcie się odezwać.:)
Wiele się zmieniło na lepsze. Zaczynam powoli dostrzegać uroki zycia,jednak przede mna jeszcze długa droga...
Na szczeście mam wsparcie i nie jestem z tym wszystkim sama.:)

A mój dzisiejszy dzień? Taki sobie...;]


kati91
witaj
Cieszę się, że jest lepiej i trzymam kciuki, aby wszystko szło teraz do przodu.
Ja też jestem na początku tej długiej drogi...
Trzymaj się dzielnie! :smile:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez isj 13 cze 2009, 20:02
agaska napisał(a):Zespol serotoninowy Ci nie grozi, musisz sie sama do tego przekonac :) To lapie albo staruszkow albo ludzi, ktorzy przesadzaja z dawkami leku.
B R E D N I E.
Zespół serotoninowy jest alergiczną reakcją organizmu i może zdarzyć się KAŻDEMU niezależnie od wieku, choć jego wystąpienie jest mało prawdopodobne (<1%). Ja go dostałem po 10 mg seronilu w wieku 23 lat. I co, napiszesz mi do diabła, że jestem staruszkiem, który przedawkował?! 41 stopni gorączki, drgawki, dreszcze, kompletne otępienie, płukanie żołądka i 2 dni walki o życie. Wiesz co piszesz czy piszesz co wiesz?

Kati91: witaj ponownie i ponownie czuj się jak u siebie, pamiętamy o Tobie i nie bój się, wsparcia Ci nie zabraknie :)
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 13 cze 2009, 20:08
isj weź Ty mnie nie strasz :shock:
Ty w ogóle jesteś uczuleniowcem?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 13 cze 2009, 20:17
isj - nie strasz ludzi, bo leki poodstawiaja. To sa sporadyczne przypadki. A na ulotce pisze wyraznie, ze zazwyczaj zespol ten trafia sie ludziom w podeszlym wieku.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez isj 13 cze 2009, 20:25
Na jakiej ulotce, czego, sody oczyszczonej, sera Gouda?! Nie słyszałem dawno większej bzdury niż to, że zespół serotoninowy to domena ludzi starszych. Nie mam zamiaru nikogo straszyć, chciałem wyprostować tylko te bzdury, które napisałaś, bo w świetle mojego doświadczenia mam do tego niezbywalne prawo. I koniec kropka.

Venus, bierz śmiało i się nie przejmuj, takie przypadki jak mój są bardzo rzadkie i zaufaj mi, bo tylko okoliczności życiowe sprawiły, że sam nie jestem lekarzem. Trzeba się liczyć z zs tak jak ze skutkami ubocznymi, proste. Na pocieszenie dodam, że bralem inne leki psychotropowe i wszystkie były tolerowane bardzo dobrze, miały tylko jedną wadę - nie działały :mrgreen: Ale teraz wenlafaksynkę trenuję i jest co najmniej co najmniej ;)

Venus - odwagi, dziewczyno!
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 13 cze 2009, 20:33
isj napisał(a):Venus, bierz śmiało i się nie przejmuj, takie przypadki jak mój są bardzo rzadkie i zaufaj mi, bo tylko okoliczności życiowe sprawiły, że sam nie jestem lekarzem. Trzeba się liczyć z zs tak jak ze skutkami ubocznymi, proste. Na pocieszenie dodam, że bralem inne leki psychotropowe i wszystkie były tolerowane bardzo dobrze, miały tylko jedną wadę - nie działały :mrgreen: Ale teraz wenlafaksynkę trenuję i jest co najmniej co najmniej ;)

Venus - odwagi, dziewczyno!


isj
wiem, że też może przesadzam, ale mam przykre doświadczenia z tabletkami hormonalnymi i dlatego tak bardzo boję się teraz leków. :cry: :( Każde przyjęcie przeze mnie leku teraz to po prostu płacz :cry:
Skoro brałeś inne leki (wcześniej rozumiem?) i potem Seronil to właściwie się nie dziwię, że do tego doszło. Współczuję Ci i trzymam kciuki, aby teraz już było wszystko dobrze. :smile:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 13 gości

Przeskocz do