Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 10 cze 2009, 21:01
To dobrze, że czuje sie ok z nową wagą. Ja niestety nie i będę musiała odzyskać to co utraciłam. Będzie ciężko, ale może dzięki lekom się uda. Może odzyskam apetyt. Ech...spać już mi się chce... :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 10 cze 2009, 21:09
To sie poloz i spij :P I dawaj znac co tam u Ciebie i jak na lek reagujesz. Mysle, ze bedzie ok. Mi tez sie chce spaaac... A tu jeszcze pies, kapiel, pare telefonow i tlumaczenie do zrobienia.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 10 cze 2009, 21:14
agaska jeszcze posiedzę bo się w nocy będę budziła ja się wcześniej położe. :P Będę pisać jak tam u mnie, jak mi samopoczucie po leku pozwoli ;) Oj rany, to na spacerek z piesem i do domku, tylko nie siedź za długo ;)
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 10 cze 2009, 21:43
Jedno z moich okien wychodzi wprost na oświetlony wylot na Kraków i Wrocław na A4, powyżej widzę zachmurzone, wieloniebieskie niebo z resztóweczką zachodu słońca.
Chyba tu trochę posiedzę....
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 10 cze 2009, 22:21
Znow sie nakrecam... Mam wrazenie jakbym miala eksplodowac...
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 10 cze 2009, 22:52
agaska jak ja Cię doskonale rozumiem...okropne uczucie, ja własnie wtedy dostaję ataku paniki :shock:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 10 cze 2009, 22:56
A ja jestem na pograniczu... Ale polozylam sie plasko na wyrze (nie ma to jak laptop, heh) i jakos jakos... Ale lekkie dreszcze mam. Tyle, ze pikawa nie szaleje. Psinka lezy obk mnie i grzeje mnie w bok.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 10 cze 2009, 23:02
agaska trzymaj się cieplo. Ja juz mykam do wyrka. Boję się nocy. :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 10 cze 2009, 23:03
Tez sie trzymaj. I nie boj sie, bedzie dobrze.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 11 cze 2009, 05:06
Venus napisał(a):vanderlei no nie traktują mnie najlepiej, choć wiem, że są już zmęczeni tą sytuacją. Nie wiem, może ja to tylko tak krzywo odbieram?

Nie zrozum mnie źle, ale czasem musi być naprawdę trudno z nami wytrzymać. Postaraj się ich zrozumieć. Ja się dziwię że ludzie jeszcze ze mną wytrzymują - ci z reala, np. dziewczyna, przy której czasem miewam ataki. To jest koszmar, musi być dla nich naprawdę bardzo trudne, a przecież też są tylko ludźmi i mają swoją odporność, też mogą nie mieć siły. Rozumiem to i jestem im wdzięczny że mimo wszystko jeszcze mnie nie zostawili w cholerę...

Korba napisał(a):Jedno z moich okien wychodzi wprost na oświetlony wylot na Kraków i Wrocław na A4, powyżej widzę zachmurzone, wieloniebieskie niebo z resztóweczką zachodu słońca.
Chyba tu trochę posiedzę....

Zazdroszczę, lubię taki klimat.

Dostałem ofertę pracy w Niemczech, 6 miesięcy, w przeliczeniu 25 tys. zł miesięcznie. W życiu tyle na koncie nie miałem. Ale nie widzę tego z tą swoją nerwicą. Chociaż może to byłaby niezła szkoła życia. Ale nie jestem na to jeszcze gotowy, zostaję...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez vanderlei 11 cze 2009, 07:13
dzisiaj kolejna próba rzucenia palenia,ostatnio 2 miechy udało się wytrzymac :D ,zobaczymy jak tym razem pojdzie,jestem nastawiony wojowniczo :D
vanderlei
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 11 cze 2009, 13:52
Dasz rade! :D

Wyspalam sie, czuje sie o wiele spokojniej niz wczoraj. Jak narazie cisza i spokoj i brak powazniejszych lekow, oby tak bylo dalej.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 11 cze 2009, 13:59
scrat napisał(a):Dostałem ofertę pracy w Niemczech, 6 miesięcy, w przeliczeniu 25 tys. zł miesięcznie. W życiu tyle na koncie nie miałem. Ale nie widzę tego z tą swoją nerwicą. Chociaż może to byłaby niezła szkoła życia. Ale nie jestem na to jeszcze gotowy, zostaję...


Szkoda... miałam okazję studiować i mieszkać w RPA, strach mnie powstrzymał, do dziś się zastanawiam, czy niewykorzystane okazję się na nas nie mszczą.... Pomyśl jeszcze o tym...
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 11 cze 2009, 14:05
W RPA? Hmm... Ja bylam na wyspach brytyjskich, nie zaluje, bo mile spedzilam czas, ale tam sie wszystko zaczelo.

Venus, jak tam dzisiaj?
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do