Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 09 cze 2009, 18:44
agaska napisał(a):To moze i ja sie w koncu odwze i lykne te moje nowe... :P Pietram jak nie wiem.


agaska a co masz? ja też pietram...to pietramy razem. ;)

Victorek napisał(a):Nie od całej, od połówki, ale nie chcę żebyś sobie zasugerowała swoje leczenie tabletkami moim :) Po prostu jeżeli jest źle i nie widać poprawy to może warto, ja sam znam parę osób którym to bardzo pomogło, a jaki to lek? pewnie paromerck?


Nie nie, ja tylko zapytałam. Też miałam zacząć od połówki, ale lekarka powiedziała, że jeśli się boję to mam zacząć od ćwiartki. No tak, paromerck. Myślałam, że mi zmieni-chciała mi dać Zoloft, ale że paromerck mam to kazała zostać przy tym. Boję się jak piorun, a do jutra coraz bliżej. Dobrze, że wyjaśniła mi trochę tych moich objawów somatycznych. :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 09 cze 2009, 18:53
Bralam paromerc, nie daje skutkow ubocznych. Ale u mnie skonczylo sie mlekotokiem po 3 dniach niestety... Potem meczylam sie na Citalu z czestoskurczsami, teraz dostalam Setaloft. Mam zaczac od 1 tabletki, potem 2... Ale sie boje, bo sie naczytalam ulotki :P Moj kardio powiedzial mi, ze polowa tych skutkow ubocznych to bzdura, a druga polowa dla ludzi, ktorzy jedza te leki garsciami i ze nie mam sie czego bac, ale i tak sie boje :P
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 09 cze 2009, 18:58
agaska napisał(a):Bralam paromerc, nie daje skutkow ubocznych. Ale u mnie skonczylo sie mlekotokiem po 3 dniach niestety... Potem meczylam sie na Citalu z czestoskurczsami, teraz dostalam Setaloft. Mam zaczac od 1 tabletki, potem 2... Ale sie boje, bo sie naczytalam ulotki :P Moj kardio powiedzial mi, ze polowa tych skutkow ubocznych to bzdura, a druga polowa dla ludzi, ktorzy jedza te leki garsciami i ze nie mam sie czego bac, ale i tak sie boje :P


agaska
z melkotokiem to ja się liczę. No u Ciebie może nie było skutków ubocznych. Ja się boję najbardziej o serducho. Moja lekarka dzisiaj mi wymieniała wszystko co możliwe na temat tych leków i powiedziała, żebym się go nie bała.Też mi powiedziała, że mam nie czytać ulotki, ale ja już dawno ją przeczytałam :D Ale napiszę, że Pani doktor też mi powiedziała, że większość tych skutków to może nie bzdura, ale jeśli jakiś wystąpił u jednej osoby na milion to i tak muszą o tym napisać. Jak widzę, jak niektórzy jedzą te psychotropy to faktycznie się dziwię, że nic im nie jest. W końcu te leki mają pomagać. No ale...właśnie...i tak się też boję. :P
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 09 cze 2009, 19:06
ParoMerck jest ogolnie bardzo dobrze tolerowanym lekiem. Ja zaczynalam o 1/2 tabletki. Po 3 dniach mialam przejsc na 1 cala, ale... No wlasnie, wystapil skutek uboczny. Nie wiem czy grozny, czy nie, ale psych zmienila mi lek na Cital i myslalam, ze sie na nim wykoncze. Kazdego wieczora (poczawszy od pierwszej tabletki) czestoskurcze przez kilka godzin. Meczylo mnie nawet do 3 nad ranem. I okropnie bolala mnie glowa. Do tego stopnia, ze kladlam sie do lozka i nie mialam sily z niego wyjsc.
Mam jeszcze Spamilan ale jakos nie moge sie do niego przekonac zeby brac non-toper. Biore doraznie, jak mam juz baaaardzo zly wieczor i czuje, ze bedzie atak. Wtedy lagodzi albo kompletnie wycisza. Ja po nim detka jestem :)
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 09 cze 2009, 19:09
agaska z drugiej strony u Nas nerwicowców częstoskurcze to normalka, tylko że to bardzo męczące. Ja zaczynam od ćwiartki przez 4 dni, potem półówka przez 4 i potem już jedna. Masakra, nie wiem co to będzie. Jeśli będę zwracać tabletki to niestety, ale będzie mnie chyba czekał szpital. No ale może akurat będzie dobrze. :smile:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 09 cze 2009, 19:28
Eeee.... Ja czestoskurczy nie miewam juz raczej. Tylko w przypadku nadchodzacego ataku albo podczas ataku. A tak to nie. A te czestoskurcze byly ewidentnie od leku - odstawilam sama i mienly jak reka odjal. Rozmawialam o tym z kardio i potwierdzil, ze na tym leku moze sie tak zdarzyc. Ja nie mialam wtedy atakow zadnych, choc leki sie nasilaly, ale nie na wieczor. Na wieczor bylam detka wypompowana z czestoskurczem bez paniki. Jak siedzialam pochylona do przodu - ok. Kladlam sie - czestoskurcz. I tak pare godzin.
Paromercku sie nie boj, naprawde nie masz czego. Zwlaszcza jak zaczynasz od cwiartki. Uspokoisz sie, zaczniesz normalnie patrzec na swiat :) Ja nie wiem czy nie wroce do niego sobie... W koncu wydalam kupe forsy na to opakowanie... Zobacze jeszcze ten setaloft (cwiartke :P ). Jak bede po nim sie czuc ok, to pojade na nim. Jak nie to wracam do Paro.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 09 cze 2009, 19:47
kur... siedzę i czekam jak mi gips wyschnie co za kaleka ze mnie ja pier... :mrgreen:

śmiać się czy płakać sam już nie wiem :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 09 cze 2009, 19:48
Co ty sobie zrobiłeś, pociąg na stopa łapałeś? :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 09 cze 2009, 21:43
Ridllic co sie stalo??

Jakos rzetrwalam dziseijszy dzien ale byly dwa momenty kiedy marzylam zeby polozyc sie w lozku i zasnac! Jestem taka słaba :(.

Musze jak najpredzej udac sie do psychologa :(. Ale jeszcze tydzien trzeba czekac ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 10 cze 2009, 09:13
Pobudka o 8 rano, zdecydowanie za wczesnie. Jestem podenerwowana... Boli mnie w boku (prawym) a raczej tak przy zebrach w 2 miejscach i przy pepku (miesnie - wczoraj sie ponapinalam i zle siedzialam przed kompem, na wieczor kregoslup bolal juz ostro). Chce mi sie spac...

Jak tam, Venus?
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez mateuszzzz90 10 cze 2009, 09:38
Mi jak narazie sie udawało ..matura jakos poszla ustne zdane i mam nadzieje ze pisemne tez, prawko tez zdane i było dobrze ale ostatnimi czasy jest coraz gorzej i nie wem co sie dzieje ...leki od maja leza w szafce i nie wiem czy nie zacząć ich brac moja psycholog mowi ze nie ma sensu sie meczyc i lepiej bedzie jak zaczne je brac ,ale sa wakacje i mam watpliwosci :/
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 10 cze 2009, 12:39
agaska napisał(a):Pobudka o 8 rano, zdecydowanie za wczesnie. Jestem podenerwowana... Boli mnie w boku (prawym) a raczej tak przy zebrach w 2 miejscach i przy pepku (miesnie - wczoraj sie ponapinalam i zle siedzialam przed kompem, na wieczor kregoslup bolal juz ostro). Chce mi sie spac...

Jak tam, Venus?


agaska mnie tez rąbie kręgosłup :? a ogólnie to...jestem po pierwszej ćwiartce ParoMercku i na razie jest ok. Staram się być dobrej myśli i nastawiac się pozytywnie. Nie czekam na skutki uboczne, po co?
Kurde jakis kaszel mnie dopadł tylko nie wiem czy to od jakiegos przeziębienia czy te od ucisku kręgosłupa. :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 10 cze 2009, 12:47
Venus - dobrze slyszec. Bedzie ok. Ja nie wzielam mojego leku, pietram dalej :P Chyba jednak wroce do paro. Jestem sama w domu, nie ma nikogo kto moglby mi pomoc "w razie co". Moze jutro sie odwaze, w koncu wooolneee :P
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 10 cze 2009, 16:15
Agaska jakby co to wejdz na forum a my cie wesprzemy!

Kurcze mam mega dola :(. Dlugi weekend przede mna a ja sedze go w domu.
Do zeszlego roku na tydzien przed takim weekendem bylam strasznie radosbna,planowalam wyjazdy a teraz co?
Nic. Pustka kompletna.


I w dodtaku rano dopadly mnie leki , pytania czy warto i musialam sie ratowac tabletka :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do