Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 04 cze 2009, 20:03
O boszzz właśnie wróciłam od psychologa i pierwszy raz w życiu miałam u niego atak paniki Boszz jaki wstyd tak przy nim :( Ale on szybko zareagował i kazał mi usiąść mocno na krześle i oddychać nosem :? i cud udało się i przeszło :P To wszystko przez ten wyjazd :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 04 cze 2009, 20:31
Gosiulka napisał(a):O boszzz właśnie wróciłam od psychologa i pierwszy raz w życiu miałam u niego atak paniki Boszz jaki wstyd tak przy nim :( Ale on szybko zareagował i kazał mi usiąść mocno na krześle i oddychać nosem :? i cud udało się i przeszło :P To wszystko przez ten wyjazd :shock:


Gosiulka doskonale Cię rozumiem. Ja też ostatnio mam ataki paniki i dzisiaj myślałam, że mnie dopadnie na sesji, ale jednak nie. Zresztą dzisiaj cos zrobiłam. Zawsze wstydziłam się płakać przy mojej terapeutce, ale dzisiaj było mi tak smutno, mam tak ciężki tydzień, że powiedziałam sobie, iż tak wypłaczę się u niej. Kurde, lepiej mi!! :shock:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Nocka 04 cze 2009, 20:49
Nocka Witamy na forum. Napisz czy te doły są związane z jakimś konkretną rzeczą (np z porą dnia czy z jakąś osobą, z którą mieszkasz itd)


Witam Was jeszcze raz i dziekuje za zauwazenie bo chyba wlasnie mi tego brakuje.Kruciutko choruje na depresje i pochodne od 20 lat choc mam dopiero 42 lata Wydaje mi sie ze juz jestem zdrowa ze jest ok a potem dostaje przyslowiowa "lopatą" i ona wola Hej to ja twoja DEPRECHA WRÓCILAM! Nie jest to zwiazane ani z osoba ktorą mieszkam (na szczescie moj Dom to mój azyl) ani z dniem ale z rzeczywistoscia dnia codziennego z ludzmi (bliskimi) ktorzy wciaz odemnie czegos oczekuja żadaja A nie dostrzegaja mnie i moich problemow (hehe taki chory wolontariusz ze mnie) Ja potrzebuje poprostu spokoju Ale ja walcze i nie poddaje sie choc czasem nie mam sil Po porannym dole po 7 latach zadzwonilam do mojego terapeuty z prosba o pomoc i wracam do "swoich " :lol:
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez petunia 04 cze 2009, 21:19
Uważam, ze terapia jest najlepszym lekarstwem na takie dolegliwości, choć na efekty trzeba czekać to są one nieocenione, pod warunkiem, że osoba cierpiąca aktywnie podchodzi do zmian w sobie. Dobrze, że wróciłaś do psychoterapii. Podczas "tych" rozmów potrafi być naprawdę ciężko ale znamy zasadę, że tylko to co przychodzi trudną ręką jest warte zachodu. Życzę Ci przede wszystkim cierpliwości i wyrozumiałości w tym okresie. Bądź dla siebie dobra :smile:

Pozdrawiam
Niczym kot w kojcu liżę swoje rany ...
... w drodze do wyskoczenia na "cztery łapy"
Bo wszystko w życiu ma swój ustalony porządek i czas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
18 maja 2009, 21:39
Lokalizacja
Północny Chaos

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 04 cze 2009, 21:24
Venus napisał(a):
Donkey napisał(a):J
Jak czytm to Venus zadowolona jestes z rozmow ?


Donkey
ogólnie jestem zadowolona, ale co z tego jeśli ja z sobą nic nie robię, bo nie jestem w stanie.




Zobaczysz małymi kroczkami a dojdziemy do celu ze bedzie dobrze.
Jeszcez tydzien temu myslalam ze z tego nie wyjde a teraz zaczelam patrzec optymistycznie :))
Ostatnio edytowano 04 cze 2009, 21:30 przez scrat, łącznie edytowano 2 razy
Powód: triple
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Nocka 04 cze 2009, 21:26
petunia :lol: Mi terapia sprzed lat dala nowe życie Dziś jestem swiadoma tego co się ze mna dzieje i potrafie poprosic o pomoc Choc ze mnie taki troche Don Kichot ktory mysli ze w pojedynke da rade. Dzis zrozumialam ze nie i bardzo sie ciesze ze postawilam ten drugi krok bo sama mysl ze juz wkrotce ktos mi pomoze dodaje mi sily :D pozdrawiam
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez petunia 04 cze 2009, 21:35
:D Masz optymistyczne podejście to bardzo pomaga i rodzi spore szansę na powrót do zdrowia. Ja po pierwszej terapii tez czułam się jakbym dostałą nową siebie, wiele się dowiedziałam głównie o swoich emocjach, nauczyłam się również mówić o nich wśród obcych ludzi (terapia grupowa). Odebrałam podstawy, które teraz kontynuuje ... ale trochę mnie to przeraża ... myślałam, że już jest dobrze ... A tu poznaję swojego księcia z bajki i bach ... strzał w samo sedno zakończeń nerwowych ...

Pozdrawiam
Niczym kot w kojcu liżę swoje rany ...
... w drodze do wyskoczenia na "cztery łapy"
Bo wszystko w życiu ma swój ustalony porządek i czas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
18 maja 2009, 21:39
Lokalizacja
Północny Chaos

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 cze 2009, 00:16
To już dziś!:(
Ostatnio edytowano 05 cze 2009, 11:42 przez scrat, łącznie edytowano 2 razy
Powód: double
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Agal 05 cze 2009, 10:33
Jest koszmarnie :( mdłości, zawroty głowy, lęki itp. itd. miejsca sobie nie mogę znaleźć. Jestem w pracy, nie wiem jak przetrwam ten dzień paskudny.
Kiedyś będę wolna!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 gru 2005, 13:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 05 cze 2009, 10:43
Mam doła takiej wielkości, że zmieściłaby się w nim cała woda z oceanu spokojnego....
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 05 cze 2009, 11:13
Donkey napisał(a):Zobaczysz małymi kroczkami a dojdziemy do celu ze bedzie dobrze.
Jeszcez tydzien temu myslalam ze z tego nie wyjde a teraz zaczelam patrzec optymistycznie :))


Donkey ja też myślałam, że z tego wyjdę, a tu lipa. :? :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 05 cze 2009, 11:25
Dzień zaczął się ciekawie, bo okazało się że moja królica się okociła :P Wyjazd do Londynu dzisiaj o 1.00 w nocy :? Jak na razie lekkie poddenerwowanie, ręce trzęsące się i plątanie języka (nie mogę się normalnie wysłowić) ale wiem że to tylko nerwy przed jazdą :? Boszzz ludki trzymajcie za mnie kciuki oby wszystko było w porządku. Mam nadzieje że dojadę w całym kawałku ;) Co najważniejsze oby nie mieć tam żadnych ataków paniki, żeby nie umierać tam boszzz :(
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 05 cze 2009, 11:30
gosiulka powodzenia Kochana trzymaj się
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 05 cze 2009, 11:43
Gosiulka, ja ci dobrze radzę weź sobie ten xanax/afobam łyknij, lepiej żebyś się uspokoiła niż masz się tak masakrycznie trząść :smile:
Poza tym, jak się nie będziesz dobrze bawić to ci tak tyłek na czacie skopiemy... ;)
No i czekamy na zdjęcia :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do