Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Estel86 21 kwi 2009, 19:40
Mnie się chce płakać... Smutno mi, boję się... A tak chwaliłam ten dzień :)
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Estel86 22 kwi 2009, 09:37
Pewnie tak... Szkoda, że tak rzadko chce mi się śmiać...
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 22 kwi 2009, 10:16
Witam wszystkich,jak mi się dziś nic nie chce robić mam takiego lenia :smile: a tu jeszcze tyle spraw do załatwienia :-| mam nadzieję że dzisiejszy dzień szybko zleci,
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Rani 23 kwi 2009, 09:58
A ja dziś wracam do pracy po kilkumiesięcznym L4 i boję się jak diabli. Nie wiem, czy nie czeka na mnie wypowiedzenie, a na pewno czeka mnie rozmowa z szefem. I co mam mu powiedzieć? Że jest ok, jak nie jest? Terapia mi nic nie dała. Bezsensowne rozgrzebywanie brudów z przeszłości. W jakim celu?
Ostatnio edytowano 23 kwi 2009, 10:25 przez ALEKS*OLO, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Double
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 23 kwi 2009, 11:02
Dziś moje lęki wróciły w nocy zerwałam się myślałam że w domu jest dym,zapaliłam światła i nic nie było to tylko sen,ale już nie mogłam zasnąć,i od rana żle się czuję i serce mnie boli,nie biorę leków ale dziś chyba będę musiała.W takich dniach jak dziś chce mi się tylko płakać czemu ja muszę na to cierpieć, czemu to wraca :cry: nienawidzę mojej nerwicy :cry:
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Estel86 23 kwi 2009, 15:00
Ja dziś również gorzej, cały dzień się boję... Natrętne myśli, lęk... Ech...
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez mrX 23 kwi 2009, 17:02
A ja wyszedlem jakos z kryzysu jaki mialem przez dwa dni :). Wmawialem sobie chorobe wiencowa, niedokrwienna, niewydolnosc, zapalenie miesnia sercowego... . Dramat. A wszystko zaczelo sie od tego ze mialem temperature ok 37.1 :P
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 23 kwi 2009, 17:54
Ja ogólnie czuję się nie najgorzej. Dziś w nocy obudziłam się znowu z tym durnym uczuciem, że zaraz umrę...co za cholerstwo...jak na razie jakoś się trzymam :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez ona1 23 kwi 2009, 22:34
ja po miesiacu brania seroxatu dochodze do siebie, jest ogromna roznica miedzy tym co bylo miesiac temu. Fakt ze nic mi sie jakos nie chce ale przynajmniej jak juz wyjde z domu nie mam atakow tak jak wczesniej, w miare normalnie funkcjonuje. Juz nie mam takich dołów, po prostu jest duzo lepiej :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
24 mar 2009, 13:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 kwi 2009, 22:44
U mnie nic sie nie zmienia.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 24 kwi 2009, 09:18
U mnie dziś lipa...znowu mam nawrot dolegliwości, wszystko kumuluje mi się w klatce piersiowej i przez to mam ciągle wrażenie jakby miało mi wysiąść serce, albo co najmniej jakby miało mi zacząć walić i boleć. Nie czuję przez to lęku, tylko wściekłość! Mam już tego dość! Ile jeszcze!!!??? :evil: :evil:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 24 kwi 2009, 15:52
Wczoraj w pracy cały czas mnie dusiło.normalnie ku...a duszno i duszno.I ból w klatce.Normalnie nic ,ani zjeść,ani pracować,ani śmiać się ani wyć.Mam dość wszystkiego i wszystkich a najbardziej chyba siebie i swoich dolegliwości.Dzisiaj też dupa :evil: :evil: :evil:

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez katie124 24 kwi 2009, 18:51
Ja od kilku dni snuje się tylko, taka piękna pogoda, a ja boję się wyjść na spacer, żeby mi się słabo nie zrobiło. Całe dnie jestem ospała, niskie ciśnienie mam i ciągle zaprzątam sobie głowę tymi myślami i wyczekiwaniem na atak, wiem, że to bez sensu....Głowa mnie boli tylo dzisiaj i ciągle chce mi się spać i tak już od kilku tygodni:/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez NutShell 24 kwi 2009, 20:13
Pierwszy raz tu piszę, nie lubię narzekać, nie lubię użalać się nad sobą, ale piszę, po prostu, bo źle się czuję...

Już drugi dzień mam gorszy, jestem niespokojna, czuję w sobie niepokój cały czas, prawie nie przechodzi... Dostałam w środę leki, wiem, że ich nie zażyję, ma 3 powody, a to za dużo, poradzę sobie, będzie lepiej, musi!

Mam dużo skurczów dodatkowych w ciągu dnia, dzisiaj już co najmniej 5 razy po kilka, kilkanaście, wczoraj było podobnie. Gardło mam ściśnięte, psychiczne pozostałości po przebytej chorobie, boję się, że mnie zacznie boleć, to mi je ściska. Ta sama sytuacja z okolicą nerki, po zapaleniu został lęk przed powrotem i też mam ściśnięte...

I ten niepokój, mocniejsze bicie serca cały dzień. Bezsenność i atak pod prysznicem- zaparowało trochę to dostałam ataku, że zemdleję, uduszę się, utopię i spadnę na podłogę pełną bakterii i grzybów!!!!

Wierzę, że jest gorzej żeby bardziej docenić kiedy będzie lepiej, miłego wieczoru :smile:
Nie strasz mnie piekłem za dobrze piekło znam
Tu matka wyrzuca na śmietnik dziecko swe twierdząc że zamawiała przecież zdrowe
Przed siebie biec by pozbyć się sił czasem tak mi wstyd
Tutaj się robi z jedzenia rzeźby podczas gdy obok ktoś się kończy z głodu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
01 mar 2009, 21:16
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do