Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez mrX 12 kwi 2009, 23:45
alu, ja ogolnie zwykle wieczory mam lepsze. Najgorzej jest ze startem, rano...
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 13 kwi 2009, 09:43
Kur.wa mam już dość...wczoraj nie poszłam do kościoła bo wiedziałam, że będzie dużo ludzi i że nie wytrzymam. Dziś nie poszłam bo na samą myśl zaczęłam czuć jakieś dziwne swędzenie w klatce piersiowej i wrażenie ze mi serce wysiądzie. Siedzę teraz i ryczę z wściekłości na tę nerwicę...trafia mnie!!!!! :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez mrX 13 kwi 2009, 10:57
Venus, sprobuj isc :)! Mnie wczoraj w kosciele przetrzepalo ale w sumie nic powaznego sie nie stalo :)!

Blee znowu po nocy wstaje jakis wymiety... :].
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 kwi 2009, 14:53
Ojj ja dzisiaj miałem niezłe jazdy w kościele...Wszedłem do kościoła i jebneuo mi coś do głowy:(,i tak potem miałem takie uczucie że za chwile znowu mi tak walnie i zemdleje wtedy...oczywiście nerwowo trzymalem jedną ręke na drugiej,miałem w sobie dużo lęku....no ale jak widzicie przeżyłem:)
Dzisiaj jeszcze musze isc na urodziny...już widze jak to wszystko bedzie wyglądać-wszyscy będągadać między sobą a ja "zostane gdzieś z boku"i będe gadał z osobą z którą rownież reszta osob nie chce gadać tak samo jak ze mną.Szkoda,że niektorzy ludzie nie potrafią pozbyć sie swojego idiotyzmu i szanować tak samo każdego człowieka.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 13 kwi 2009, 18:03
Właśnie odjechała ode mnie rodzinka...zachowałam się jak ostatni gbur...nie przywitałam się, nie posiedziałam z nimi i nawet nie z wszystkimi się pożegnałam. Ale porozmawiałam nieco z siostrą i bardzo się z tego cieszę. Brakowało mi jej. Kurde muszę zmienić moje zachowanie! Za wszelką cenę! Będzie trudno, ale nie ma zwycięstwa bez walki. Będą gorsze dni, ale moje samopoczucie w końcu się poprawi. A jest ono złe, bo to reakcja na moje durne myśli.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 13 kwi 2009, 19:03
Venus, u mnie też siedzi rodzinka, przywitałem się, posiedziałem 10 minut i siedzę sobie na górze w swoim pokoju... Cóż...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 13 kwi 2009, 19:08
A ja miałam nawet fajny dzień bo byłam w Bydgoszczy samochodem z siostrą i nawet było suuper :P Takie małe lęki tylko mi dokuczały, ale ogólnie nie było tak żle. Mam nadzieję że teraz będzie tylko lepiej ;)
człowiek nerwica, tak samo jak ty, jak jestem gdzieś, albo są goście to nie gadam z nikim bo nie mam o czym albo nie mam odwagi odezwać się :oops: taki zawsze ze mnie odludek ale co tam olać to ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 kwi 2009, 22:00
Byłem na tych urodzinach,jak zwykle po takich "imprezach" mam zrąbany humor....wszyscy śmiali się i rozmawiali<ja udawałem że sie śmieje..bo tak naprawdę do śmiechu mi nie było> wszyscy opowiadali co robią,gdzie byli,co robili ze znajomymi...a mi sie kur.a tak przykro zrobiło z 2 powodów:
-z tego powodu że ja nie mam takiego życia jak oni,że nie potrafie sie cieszyć,że zamiast korzystać z tego życia ja boje sie i siedze w domu...
-i z powodu tego że czułem sie pominięty,jak zwykle,czułem się nieważny dla wszystkich,można by powiedziec że ludziie mnie nie widzieli...a bardzo chciałbym zeby traktowali mnie normalnie jak reszte normalnych ludzi...kur.. czy ja na czole mam napisane :Debil-pierdolcie go nie warto z nim gadać?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez mrX 14 kwi 2009, 08:12
Ja musze rozpoczac kolejny piekny dzien po przespanych 4 pelnych godzinach :D. Optymizm murowany :D! Ale mimo to sie wyspalem - dziwna sprawa :D. Miejmy nadzieje ze dzisiaj bedzie dobrze :)!!! Czeka mnie kolejna wyprawa do Krakowa... .

Milego dnia!!
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 14 kwi 2009, 20:47
jestem dziś bardzo zmęczona dużo się napracowałam ,ale chociaż będę lepiej spać (mam taką nadzieję)poza tym dzisiejszy dzień minął mi szybko bez lęków itp. pozdrawiam :smile:
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez mrX 14 kwi 2009, 21:53
Ha! Dzisiejszy dzien byl prawie pozytywny :D
Poznalem moja nowa milosc :D - Honde NX 650 Dominator :D
Zaczely mnie nekac znowu inne objawy nerwicy... :D. Moglbym powiedziec... wreszcie?
Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez tinka85-85 14 kwi 2009, 21:55
a skąd te Wasze posty, że jest lepiej? Leczycie się gdzieś?Co jakiś czas czytam, że ktoś ma nadzieje na poprawę-czy to ma przychodzić samo, czy coś łykacie?Ja też chcę mieć nadzieję na poprawę!
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 00:30

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 14 kwi 2009, 22:17
U mnie też trochę lepiej. Ja nigdzie teraz nie chodzę( w sumie przerwałem terapię bodajże w grudniu). Nic też nie łykam, poza bardzo rzadko w sytuacji kryzysowej 1 tab cloranxenu :)
Jakoś tak samo od siebie jest lepiej, chyba zacząłem akceptować fakt że można żyć z nerwicą, można być jakim się chce, nie trzeba być tak jak inni itp. Poza tym trafiło do mnie jedno stwierdzenie z House M.D( jak ktos ogląda to wie ocb). Mianowicie: Żałosne życie jest lepsze niż żałosna śmierć...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez mrX 14 kwi 2009, 22:26
tinka85-85, ja na poczatku mialem caly zly miesiac. Teraz jest juz lepiej :). Samo z siebie... przemyslalem pare spraw i uznalem ze nie warto marnowac zycia uzalajac sie nad soba i kombinujac... :)
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do