Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez angel821219 10 kwi 2009, 11:36
Ja próbuję walczyć ale nie jest to łatwe. Najgorsze jest ukrywanie całej prawdy przed ukochanymi osobami. Jakbym grała przed nimi jakąś scenę w kiepskim teatrze że niby wszystko jest ok!!!! :cry:
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 11:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez alu 10 kwi 2009, 11:41
a mój dzisiejszy fatalny dzień zaczął się wczoraj wieczorem..
a już było lepiej ;(
byłam na spacerze, zjadłam lekką kolacyjkę, poprzytulałam się do chłopa..
potem on pojechał do domu a ja miałam wzdęcia, jakby mi rozsadzało jelita :(
potem doszły do tego skurcze i biegunka (tzn. jednorazowe przeczyszczenie)..
calutka noc bez grama snu, niby nie boli mnie bardzo, ale czuje takie napięcie, jakbym miała dostać biegunkę właśnie :( boję się tego.
nie wstalam z łóżka, leżę i ryczę. Temperatura 36,7 więc infekcja raczej to nie jest (no nie? :( )
tylko skąd wzdęcia, skąd przeczyszczenie jeśli wczoraj zjadłam 2 bułeczki z chudą wędliną i kisiel, hm?

nienawidzę tego świata, chce umrzeć.
Nic dzisiaj w ustach nie miałam. Skoro nie mogę żyć normalnie i mój organizm mnie wykańcza to ja wykończę go również - niech se uschnie i padnie.

pięknie się zapowiadają święta, pięknie ....
alu
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 10 kwi 2009, 11:52
alu, normalnie rozwaliłas mnie tym postem , sraka normalna rzecz, nie boj sie tego , od tego sie nie umiera :P

A moj dzisiejszy dzien :mrgreen: wyjebiaszczo bosko hie hie , miodek :mrgreen:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez alu 10 kwi 2009, 11:55
ALEKS*OLO, z tym, że ja wole umrzec niż ją mieć.
ten brzuch mnie już dobija. boli i boli. noc do dupy, dzień do dupy.

cieszę się, że u Ciebie dobrze, ale u mnie wraz z rozboleniem brzucha kończy się radość i pozytywne nastawienie. amen .

jestem zrozpaczona i tyle. bez względu czy kogoś to rozwala czy nie.
alu
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 10 kwi 2009, 12:02
alu, rozumiem, ze to nic przyjemnego, sproboj moze jakies ziólka sobie zaparzyc, mieta melisa, rumianek, to dobrze działa na jelita,albo wez cos na biegunke poprostu. A byłas z tym u lekarza, tzn z tymi bolami , moze masz Nadwrażliwosc jelita i stad Twoje dolegliwosci.
I prosze nie mow ,ze wykonczysz sama swoj organizm , bo to TY rzadzisz nim a nie on Toba! ;)
Idz na spacerek, zrob sobie delikatna głodowke ale uzupełniał płyny bo przy biegunce łatwo sie odwodnic, i przede wszystkim nie mysl o tym non stop, bo wtedy jeszcze bardziej nakrecasz nerwy .

Pzdr!
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez alu 10 kwi 2009, 12:10
ALEKS*OLO, z tym, że ja biegunki nie mam. przeczyściło mnie raz w nocy - po tym ustały skurcze i nie wróciły, jest tylko napięcie brzucha i poczucie, że tą biegunkę DOSTANę.
a chyba głupio łykać stoperan na biegunkę, której jeszcze nie ma (ale może być, a jakże, a ja się boję panicznie dolegliwości żołądkowych)..

a nakręcac jasne że się nakręcam, nienawidzę tego dziadostwa jak niczego na świecie.
problemy z jelitami mam od dziecka, często jak byłam małą dziewczynką bolał mnie brzuszek ojjj często. I tak mi zostało.

wiem, że mam nerwicę żołądka, IBS, wiem! ale ten strach, że TYM RAZEM to jakaś infekcja jest wyniszczający ... :(

ech... również pozdrawiam.
alu
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 10 kwi 2009, 12:17
alu, ojj rozumiem dokladnie o czym piszesz, ja tez od dziecka mialam problemy jelitowe, i tak samo jak cos mnie w brzuchu zakuło to od razu panika co sie dzieje !!
Ale tak nie mozna, nie mozesz popadac w taki strach przez glupi brzuch i jednorazowe przeczyszczenie. To jest takie błedne koło, cos sie dzieje w brzuchu-lek-strach-gorzej sie dzieje z brzuchem.
Staraj sie nad tym zapanowac, zajmij sie czyms innym, jesli nie spacer to czyms w domu , wycisz mysli, uspokoj brzuch, potrenuj cwiczenia oddechowe, to naprawde działa , wyprobowalam na sobie !!

Powodzonka i miłego dnia :)) Głowa do góry!!
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez mrX 10 kwi 2009, 13:16
Blee ja jestem bardziej zmeczony niz wczoraj kiedy sie kladlem spac... . Od rana dretwieja mnie stopy. Do dupy... :(
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 10 kwi 2009, 13:29
Mój dzisiejszy dzień polega na włóczeniu się po domu w piżamie z włosami ala Chopin po koncercie. Ale nie jest to takie depresyjne beznadziejne włóczenie, lecz słodkie lenistwo i rozpieszczanie się. Kawka, książka, nie myślenie o poważnych sprawach, lecz o niebieskich migdałach, bo reszta kwietnia rysuje się bardzo miło i ciekawie... Dawno tak fajnie nie było. Budzę się do życia jak niedźwiadek z długiego zimowego snu i dochodzę do wniosku, że rzeczywistość potrafi być całkiem przyjemna. Koszmary senne powoli odchodzą w zapomnienie.
Życzę Wam takiej pozytywnej spokojnej energii na Święta, postaram się przesłać jej trochę telepatycznie ;)
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 10 kwi 2009, 15:00
Dziś skończyłam ósmy tydzień terapii i jest masakra...
W te gów.no (czyt. nerwicę) wpadłam przez to, że byłam sama. I sama jestem teraz kiedy z nim walczę...
Ataki mi się nasiliły, mam po kilka w ciągu dnia nawet, ledwo się już trzymam. Czasami czuję, że od emocji moje serducho w końcu nie wytrzyma. Dno ku.rwa i trzy metry mułu... :cry: :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 10 kwi 2009, 15:46
Venus,współczuje ci bardzo sama miałam ataki że nie wytrzymywałam i miałam wszystkiego dosyć,mam nadzieję że sobie poradzisz i wyjdziesz z tego,trzymam kciuki,pozdrawiam.
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez mateuszzzz90 10 kwi 2009, 18:48
moje myśli mnie trochę dobijają zaczeło się że pomyślałem sobie że nie pójde na mature i taki teraz mam myśli i boję się że tak sie stanie a do tego mam taki myśli że np.nie będe moógł nigdzie wyjść bo albo mnie sparaliżuje albo cos i to dziwne uczucie ciagle sie trzymam bez ataku ale te mysli są strasznie męczące ;/i nie wiem co dalej może ktoś miał podobnie
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 10 kwi 2009, 18:54
mam taki ból głowy że nie mogę się skupić,zdenerwowałam się i słabo mi się zrobiło,nie mogę znieść jak można pić w wielki piątek,ale alkoholicy nie mają świąt :(

[*EDIT*]

Dziś w miarę dobrze się czuję po nie przespanej nocy jakoś funkcjonuje,Wesołych Świąt wszystkim życzę,pozdrawiam :lol:
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 11 kwi 2009, 13:06
Dół...właśnie wróciłam z kościoła ze święconką! Koszmar...tłum ludzi, masa dzieci, pisk i wrzask...
Tylko do kościoła weszłam i od razu poczułam ścisk w głowie, ściąganie skóry twarzy...ledwo wytrzymałam!
Wracając patrzyłam na młode kobiety, dziewczyny i sobie myślałam: "Jakie one ładne, zadbane, uśmiechnięte. A ja? Co się ze mną stało!" Nie potrafię się już niczym cieszyć przez te cholerne objawy somatyczne. One mnie tak dobijają. Nie radzę sobie z nimi. Tak tęsknię za normalnym życiem, za tym żeby być znów zadbaną i atrakcyjną kobietą. :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do