Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 04 kwi 2009, 08:17
Mi sie zdaje ze u mnie jest coraz lepiej :D
Moze to przez taka ladna pogode?
Atakow mam coraz mniej, moge chodzic w wiekszosc miejsc, oby bylo lepiej :D
A lek dopiero za kilka dni powinien zaczac dzialac .
19_latek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez butt3rfly 04 kwi 2009, 17:23
Cześc Wam :) Byłam dzisiaj u psychologa, nawet sie nie stresowałam, wszystko było ok., gdyby nie to 2,5 godzinne opóźnienie :| Opowiedziałam Pani psycholog całą historie, przepisała mi ParoMarck, mam nadzieje, że mi pomoże :) Dodatkowo chcę zacząć brac jakiś magnez. Ktos z was ma jakiś przetestowany, swoj ulubiony? Pogoda świetna na spacer, poprawia mi nastrój i daje nadzieje na lepsze jutro :)
*Chce, żeby wiara i emocje brały górę,
Chce się życiem cieszyć, nigdzie się nie spieszyć,

Śmieszyć tych, co zamiast żyć,
Nonsensów rzędami zapisują notesy,
I świadomie decydować jak chce żyć i kim chce być.*



One love.
Blesss.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 mar 2009, 23:52
Lokalizacja
warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez maximusik 04 kwi 2009, 19:09
Witajcie.Dzisiejszy dzień jest dla mnie jednym z cięższych.Zawroty głowy i wrażenie ,że za chwile padnę nie chcą mnie opuścić.2tydzień łykam lexapro 5.Miałam zwiększyć do 10 ale jazdy są takie,że sie boję.A miało być tak pięknie.Zmiana lekarza,długa rozmowa,zmiana leków i...jak ja pójdę w poniedziałek do pracy i jak tam wytrwam.Nie mam pojęcia.Dziś mogę tylko leżeć i słuchać tv,bo oglądanie mnie denerwuje.Swiąteczne porządki stały sie dla mnie marzeniem o zakupach już nie wspomnę.Trzyma mnie tylko nadzieja,że może jutro będzie lepiej.
kiedy wszystko zaczyna sie walić najlepszą rzeczą jest przeczekać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
20 mar 2009, 16:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez marcin7800 04 kwi 2009, 19:40
Nie przejmuj sie kazdy ma czasami slabszy dzien jutro napewno bedzie lepiej. Ja mialem tak wczoraj a dzis juz jest ok.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
31 mar 2009, 21:32
Lokalizacja
wieden

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Majka26 04 kwi 2009, 22:03
Witam,u mnie dzisiaj bylo niezle,tylko to slonce mnie oslabialo-zamiast dodac mi energi.teraz kompiel i do luzeczka,pozdrawiam,pa,pa,pa
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 sty 2009, 10:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 05 kwi 2009, 14:01
Czuję się dziś nie za dobrze, w ogóle mam ciężki weekend. Przychodzą mi do głowy jakieś dziwne pytania, typu: Czy od nerwicy można mieć zawał?? :? :? Paranoja! :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez mrX 05 kwi 2009, 14:38
Venus, czasami mowi sie ze ktos umarl ze strachu :P! Tylko niech u Ciebie nie zacznie sie swirowanie na punkcie serca tak jak u mnie :P. Bo to zla rzecz jest :P. Gwarantuje Ci.

U mnie jest ok :P. Niepotrzebnie zazywalem coaxil bo ktorym czuje sie hmm... oslupialy :P. Powinno niedlugo przejsc bo to cienki lek. Nigdy wiecej. Dzisiaj cale popoludnie jestem na wyjezdzie - najpierw obiad u kolezanki a potem spotkanie z E.M. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: pozostaje mnie tylko nadzieja ze bedzie dobrze :P :D.
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kozlatko 05 kwi 2009, 15:35
Witam a u mnie nie stety ostatnio do bani:/ mimo swietnej pogody to budze sie z lękiem i zasypiam z lękiem i do tego to cholerne D/D:/ ahh... biore od tygodnia ten nowy lek citabax po cwiartce na noc jak narazie bez poprawy ale na to jak wiadomo trzeba czasu, lęk ustepuje ale strasznie mnie zamula ten lek jakoś dziwnie jakby derealizacja sie nasilała:/ ale zobaczymy co bedzie z biegiem czasu.

pozdrawiam
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 05 kwi 2009, 17:14
mrX napisał(a):Venus, czasami mowi sie ze ktos umarl ze strachu :P! Tylko niech u Ciebie nie zacznie sie swirowanie na punkcie serca tak jak u mnie :P. Bo to zla rzecz jest :P. Gwarantuje Ci.


mrX no właśnie chodzi o to, że ja już świruję z serduchem :roll: :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez ona1 05 kwi 2009, 22:00
u mnie dzis bylo spoko, az sie dziwie, pojechalam sama na miasto (nie mialam wyjscia, musialam) ale jakos dalam rade, tylko serce walilo jak szalone ale nie mialam atakow dusznosci i lękow, moge zaliczyc dzien do udanych, chyba seroxat zaczął działać :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
24 mar 2009, 13:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez mrX 06 kwi 2009, 00:23
Venus, a wszystko z kardiolo.pl przeczytalas :P? Ja sobie wkrecalem caly czas niewydolosc krazenia - ale nie kazdy potrafi z taka przypadloscia wbiec na 4-te pietro :D
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Gocha123 06 kwi 2009, 14:53
U mnie dziś od rana zaczęło się fatalnie. Po długiej chorobie związanej z brzuchem mam manie na tym punkcie i najdrobmniejszy ból wywołuje u mnie panikę. I tak się właśnie stało rano. Obudziłam się z bulem brzucha, zaczęłam panikować, ale musiałam jechac do szkoły. W drodze autobusem zaczęło robić mi się niedobrze i znów ogarnął mnie strach. Wysiadłam i natychmiastowo wsiadłam do autobusu powrotnego. Bałam się być sama. Potem w domu wyszystko się jakos uspokoiło. I nagle znów lęk powrócił bez powodu. Jedna natrętna myśl i koniec. Teraz siedze w domu i boje się przebywać w jednym pomieszczeniu z bliskimi bo myśle, że mogę zrobić im krzywdę. Nie dam rady tak dłużej... :(
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
30 mar 2009, 15:23

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 06 kwi 2009, 14:59
mrX napisał(a):Venus, a wszystko z kardiolo.pl przeczytalas :P? Ja sobie wkrecalem caly czas niewydolosc krazenia - ale nie kazdy potrafi z taka przypadloscia wbiec na 4-te pietro :D


mrX nie, z kardiolo.pl nic nie czytałam, nie czytam już nic o chorobach bo mam dość wkręcania ich sobie. Po co mi to? Chodzi o to, że ni z gruszki, ni z pietruszki pojawiają mi się w głowie takie pytania. :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez mrX 06 kwi 2009, 15:19
Venus, uff to niepotrzebnie Ci wspominalem o tym serwisie :P, bo ja sie tak w niego wkrecilem, ze moglbym juz robic specjalizacje z kardiologii :D. Swoja droga juz przestalem, czasami jednak mnie nachodzi chec pogrzebania tam :P. Serce mnie ucichlo.

Odnosnie dzisiejszego dnia to jest ok :). Bylem nawet na wykladach i za bardzo sie nie stresowalem :P. A i jeszcze na obiedzie u kolezanki, zreszta teraz jestem na drugim :P.
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 8 gości

Przeskocz do