Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Zmorek 02 mar 2009, 23:45
Mnie bardzo pomogły fizyczne cwiczenia tak żeby nabrać sylwetki i dostałem na serio niezłego kopa pewności siebie i to był w tym u mnie przełom.

O tym też pomyślałem. Plus jeszcze ćwiczenia jakieś aerobowe, żeby sobie dać w kość tudzież w p.izdę. Ale to też półśrodek, bo przecież uroda, nawet taka jak nasza :D przemija.
co bedzie jak piesek skoczy

Byłoby idealnie sprowadzić problem do sytuacji, w której pytamy właściciela, gdzie to ma d***, bo nie wiemy, gdzie kopać. Achhhh... Marzę, żeby być czasami bezczelnym.
Też Wam brakuje wyrażania gniewu?
Mój dzisiejszy dzień zaczął się o 4tej rano i kończy się teraz. Upłynął pod znakiem silnego załamania nerwowego i zawodu miłosnego zarazem. Nasiliły się myśli samobójcze.

Cóż... Będzie dobrze. Musi być.
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 mar 2009, 00:58
Dzisiejszy dzień zaczął sieod tego że czekałem kilka godzin na egzamin,nie zdałem tego egzaminu bo na łuku walnąłem w pachołek...,Przed egzaminem miałem tak ogromny lęk,że prawie cały dzień nawet po zakończeniu egzaminu czułem lęk,stres ogromny,boli mnie od rana w klatce piersiowej...ciśnienie jak zwykle zwalone bo 100/50......nawet sam już nie wiem o co może chodzic ze mam od kilku tygodni miesięcy tak słabe ciśnienie ..moge mieć czasami np 110,115,ale te drugie nie przekracza nigdy 60...przy tym mam różne kłopoty z oddychaniem i w ogóle dziwnie sie czuje.I teraz ten mój stan plus to że mnie boli jakośtak dziwnie powoduje u mnie lęk,stres,boje sie że zawału dostane albo czegoś innego.....<mam cholesterol ponad 200>Kompletnie dzisiejszy dzień był do dupy.
Ostatnio edytowano 03 mar 2009, 03:45 przez scrat, łącznie edytowano 1 raz
Powód: double a nawet triple :)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 03 mar 2009, 03:49
człowiek nerwica napisał(a):Dzisiejszy dzień zaczął sieod tego że czekałem kilka godzin na egzamin,nie zdałem tego egzaminu bo na łuku walnąłem w pachołek...

Olej to. I witaj w klubie, pamiętasz co mówiłem parę dni temu o swoim uroczym pachołku który wyrósł nie tam gdzie powinien :D

Prawda jest taka że wielu, którzy już mają prawko, nie zdałoby łuku.

No ale co tam, kiedyś zdamy :D

Przed egzaminem miałem tak ogromny lęk

Nie dziwne... Ale z drugiej strony to czego my się tak boimy... Zdamy czy nie, świat się nie skończy... Będziemy musieli uciec? To powiemy egzaminatorowi że się źle czujemy i musimy wyjść. Zapłaciliśmy za egzamin więc mamy do tego prawo i nikt nie będzie krzywo patrzył.

Jasne, tylko powiedzieć to jedno, a to co się czuje to drugie... Wiem...

Swoją drogą na drugim egzaminie ze stresu zamiast świateł włączyłem spryskiwacze :D A teraz, o ile zdam teorię (bo mi ważność straciła), będę podchodził piąty raz. To jakaś paranoja jest.

Tym bardziej że z instruktorem wszystko wychodzi super.

I teraz ten mój stan plus to że mnie boli jakośtak dziwnie powoduje u mnie lęk,stres,boje sie że zawału dostane albo czegoś innego.....<mam cholesterol ponad 200>Kompletnie dzisiejszy dzień był do dupy.

Młody jesteś, o ile nie pijesz 6 red bulli dziennie, to w tym wieku zawały się nie zdarzają. No po prostu się nie zdarza. Nawet przy wysokim cholesterolu.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kozlatko 03 mar 2009, 15:51
Witam ja dziś przeżyłem gastroskopie niezbyt przyjemne badanie:/ale krutko trwa naszczęście, i moje dolegliwości i bóle żołądkowo jelitowe to niestety nie żaden kolejny wymysł hipochondryczny ;) mam krwotoczną nadżerke ściany żołądka i reflux na szczeście nic powarznego da sie zaleczyć i bedzie ok :)

pozdrawiam
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 mar 2009, 19:05
Kozlatko-ważne,że wiesz co to jest i jak to wyleczyć:),

A ja dzisiaj użyłem mózgu i zorientowalem sie,że zawaliłem dwie bardzo ważne dla mnie sprawy które mogły zmienić moje życie,a wszystko z powodu głupoty,lęku i debilnego zachowania sie z mojej strony:(.Chciałbym cofnąć czas ale nie moge....a jednak wciąż myśle o przeszlosci....kto wie być może gdybym w odpowiednich momentach zachował sie tak jak normalny facet....dziś moje żcyie byłoby przynajmniej troche lepsze.
Ostatnio edytowano 04 mar 2009, 00:42 przez scrat, łącznie edytowano 1 raz
Powód: double
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 04 mar 2009, 15:49
człowiek nerwica.
Czasu nigdy nie zdołasz cofnąć, ale zawsze możesz zaradzić odpowiedzialności za błąd. Ja o mało przez swoje lęki nie straciłam bardzo mi bliskiej osoby. Pod ich wpływem zrobiłam coś niezwykle głupiego i musiałam odpokutować. Postanowiłam, że skoro nie mogę powrócić do starego stanu rzeczy, to warto rozpocząć nowy rozdział, zacząć wszystko od nowa. Przeprosiłam za swoją pomyłkę i... okazało się, że wcale nie jest tak źle, jak się spodziewałam. ;) Każdy zasługuje na kolejną szansę, jeśli pokaże, jak żałuje.

Mój dzień: przebiega bardzo leniwie, rozkoszuję się ostatnimi godzinami wolnego, jutro wracam do szkoły po chorobowym. Powrócą obowiązki, ale wraz z nimi znajomi z klasy, co mnie cieszy! ^^
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez maleństwo 04 mar 2009, 21:03
witam Was,a ja dzisiaj byłam u lekarza dostałam CILON i zaczyna się leczenie, mam nadzieje ze będzie dobrze:) "kochana"nerwica lękowa.Ale po wyjściu z gabinetu czułam się jak idiotka....chciałam się trzymać twardo...a płakałam już po 3 minutach rozmowy z psychiatrą,zdania wypowiadane bez ładu i składu... :oops: do tej pory nie mogę przypomnieć sobie części rozmowy...
Maleństwo
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 mar 2009, 20:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 05 mar 2009, 13:12
Paskudnie. Musiałam odstawić Seronil, bo źle sypiałam po nim. Znów mi się waha nastrój i zaczynam szaleć. Boję się samej siebie. To boli.
Niech przestanie!
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pawelek88 05 mar 2009, 13:23
Ja dzisiaj sie stresuje jutrzejsza pierwsza wizyta u psychiatry.. Mam nadzieje, ze nie kaze mi zrobic EEG, czy tam innych jeszcze badan, skoro mam ich mnostwo np. rezonans mozgu, i mam tez nadzieje, ze nie wysle mnie do psychiatryka, albo calkowicie oleje.. Eh.. Boje sie tej wizyty i czy mi cos pomoze ten lekarz..
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
22 lut 2009, 15:45

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 06 mar 2009, 01:20
Pawelek88, nie stresuj się wizytą u psychiatry, zobaczysz że wyjdziesz stamtąd radośniejszy niż myślisz :)
A u mnie dzien okropny, były ataki, co chwila wariowania umierania ale przynajmniej jakoś nie popadam w skrajność:) Nie latam po mieszkaniu....
do tego mam noge w gipsie na 6 tygodni, nie chodze do pracy i mam mnóstwo czasu na bezczynność.....a ona działa cudownie.....
Słuchajcie a czy drętwieją wam czasem ręce palce od nerwicy??? u mnie jakoś dziwnie bo drętwieje np jeden palec :)
pozdrawiam wszystkich
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Zmorek 06 mar 2009, 16:30
Ja dzisiaj sie stresuje jutrzejsza pierwsza wizyta u psychiatry.. Mam nadzieje, ze nie kaze mi zrobic EEG, czy tam innych jeszcze badan, skoro mam ich mnostwo np. rezonans mozgu, i mam tez nadzieje, ze nie wysle mnie do psychiatryka, albo calkowicie oleje.. Eh.. Boje sie tej wizyty i czy mi cos pomoze ten lekarz..

Pawelek88, nie stresuj się, u psychiatry jest jak u cioci na imieninach prawie. Miło i przyjemnie, a do tego możesz się wygadać i wyrzygać wszystkie najgłupsze myśli. Wychodzisz jak po spowiedzi. I jeszcze masz coś fajnego do łykania.

Słuchajcie a czy drętwieją wam czasem ręce palce od nerwicy??? u mnie jakoś dziwnie bo drętwieje np jeden palec :)

Victorek, lepszy jestem, u mnie czasem cała dłoń :smile:
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 06 mar 2009, 18:49
Witajcie Kochani,

Właśnie zakończyłam drugi tydzień terapii na oddziale dziennym. Ze mną kiepsko, bo jeden dzień dobry, drugi do luftu, no ale niestety to chyba efekt terapii. Dolegliwości się nasiliły, ale jakoś idę dalej. Ciągle niestety tarzam się w lęku o swoje zdrowie. Tylko, że wczoraj dowiedziałam się o swoich wynikach badań krwi. Są IDEALNE!!!! No, ale mnie chodzi właściwie o co innego. Przede mną jeszcze trochę czasu. Pojawiły mi się jednak wątpliwości czy ta terapia mi pomoże. Pożyjemy zobaczymy.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Jasmin_44 06 mar 2009, 20:09
Victorku, bracie w niedoli, ja mam rękę w gipsie :)
za 3 tyg. wyjmą mi druty i zacznę rehabilitację.
od miesiąca jestem w domu, przede mną kolejny i może następny?

właściwie to dobrze, bo mogę się pozbierać, dać sobie czas na działanie leków
a dziś byłam na 1.spotkaniu z psycholożką

każdy dzień, taki jak dziś i wczoraj, bez "umierania" jest cudownym dniem
to nic, że jeszcze nie mam siły wyjść na spacer, wierzę, że już niebawem....

co do drętwienia ;-) owszem, czasem całe dłonie, czasem pojedyncze palce
i są wtedy zimne... cóż, taka nasza "uroda"

pozdrawiam Nadwrażliwców
Każdego dnia dokonuję wyborów. To jest wolność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
01 mar 2009, 20:38
Lokalizacja
Pomorze

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 06 mar 2009, 22:10
Zmorek, o nie! cała ręka!!! :) :) :)
Witaj Venus :) nie możesz mieć żadnych wątpliwości, już dwa tygodnie mineły, a jeszcze na pewno wiele przed tobą. Trzymam kciuki!
Jasmin_44, no proszę więc ty też zagipsowana, ale ja z kolei bym chciał trochę pochodzić ale nie mogę za bardzo :)
I wierz dalej a już niebawem...pójdziesz na dłuugi spacer :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do