Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 12 lut 2009, 10:57
Venus napisał(a):Właśnie wróciłam z rozmowy z moim nowym psychiatrą...
Niedługo zaczynam terapię na oddziale dziennym. Obym wytrzymała i nie poddała się.
Nieźle mnie opiórkał...za to, że sama niszczę sobie życie. I wcale mnie to nie zabolało, bo jestem tego świadoma.
Konkretny facet...i to mi się w nim spodobało.
Powiedział mi tylko tyle: "Musi Pani zacisnąć żeby i żyć dalej, mimo że co chwilę od zawrotów głowy się pani przewraca".
I to prawda...tylko ja tak szybko popadam w zwątpienie... :cry: :cry: :( :(



Venus,
widzisz, teraz wszystko będzie już tylko lepiej :)
Od kiedy zaczynasz terapię? Trzymam kciuki kochana za Ciebie, zresztą jestem pewna, że będziesz jak nowo narodzona, i za jakiś czas większość z NAS będzie świętować zupełne wyzdrowienie :)

a z tymi żyłami, to powiem CI, że ja mam na jednej nodze żylaka, powinnam go wyciąć laserowo, ale się boję, ale z żyłami na 100% nic nie masz, bo pewnie nie masz żylaka ani jednego na swoich pięknych nóżkach. Pogoda wariuje i dlatego ciągną ręce nogi, są zawroty głowy i bóle głowy :)
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 12 lut 2009, 15:54
SZUKAMPOMOCY79 napisał(a):Venus,
widzisz, teraz wszystko będzie już tylko lepiej :)
Od kiedy zaczynasz terapię? Trzymam kciuki kochana za Ciebie, zresztą jestem pewna, że będziesz jak nowo narodzona, i za jakiś czas większość z NAS będzie świętować zupełne wyzdrowienie :)

a z tymi żyłami, to powiem CI, że ja mam na jednej nodze żylaka, powinnam go wyciąć laserowo, ale się boję, ale z żyłami na 100% nic nie masz, bo pewnie nie masz żylaka ani jednego na swoich pięknych nóżkach. Pogoda wariuje i dlatego ciągną ręce nogi, są zawroty głowy i bóle głowy :)


SZUKAMPOMOCY79
obym w końcu stanęła na nogi. Terapię zaczynam 23-ego.
A co do tych żył to miałam robione usg dopplera i nic nie wykazało, a mogłam mieć zakrzepicę i dlatego tak schizuję. Właśnie to przez to się tak załamałam i jestem w takim paskudnym stanie. :cry: :(

aga8420 wiem co czujesz, ja ostatnio wpadłam w totalny dół i nie mogę z niego wyjść.
Byłam dziś na kolejnej terapii, jest mi trochę lepiej, ale jeszcze nie do końca. Ciągle zżera mnie lęk, potworny lęk. :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 lut 2009, 20:46
Venus,Aga8420również mam doła od tygodnia tak w sumie.....mam nadzieje,że Wam szybko szybko ten dół przejdzie:).
Ja dzisiaj zmusiłem sie na póście do hepatologa<gościa od wątroby:D>,czekałem ładne 2 godziny w kolejce.......w ,moędzyczasie ludzie gadali o swoich chorobach w poczekalni...okropnie sie tam czulem...
Ostatnio edytowano 05 sie 2013, 18:06 przez abcZdrowie, łącznie edytowano 2 razy
Powód: double
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 12 lut 2009, 20:50
człowiek nerwica wiem co czujesz, ja niedawno czekając do neurologa, rozmawiałam z pewną kobietą, która zaczęła opowiadać o chorobie swojej matki, którą też ja mogłam mieć i bardzo jej się bałam, i przez to miałam nawrót nerwicy. Normalnie po tym miałam takie lęki, że byłam od nich prawie nieprzytomna. :shock: :shock:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez LucidMan 13 lut 2009, 12:20
Dziś byłem u dentysty, było super.
Pomyśleć, że kiedyś przez objawy o dentyście nie było nawet mowy.

Jutro walentynki :D

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez m8385 13 lut 2009, 13:36
Wszystko mnie denerwuje od kilku dni, próbuje się jakoś opanować, czasami mi się to nie udaje, ale nie jest tak źle. Dzisiejszy dzień miał się zacząc wcześniej, ale znów nie chciało mi się wstać i połowa dnia poza mną, a tak fajnie jest czasami wstać bardzo wcześnie,czuję się, że te dni wolniej lecą. A tyle jest do zrobienia dzisiaj :D Zyczę udanego dnia i owocnej pracy, tym wszystkim co się uczą i pracują :D mgiełka :D
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 lut 2009, 23:19
Lokalizacja
Konin

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 13 lut 2009, 14:06
Ja znowu płaczę...od momentu, w którym się obudziłam...
każdy ranek jest dla mnie koszmarem...
Wszyscy wokół mnie wierzą, że będzie dobrze tylko nie ja...wierzą bardzo mocno, wierzą za mnie...a ja co?
Nic, tylko płacz...nie potrafię się podnieść...

[*EDIT*]

Chyba zniknę na jakiś czas z forum, bo ciągle tu tylko jęczę i narzekam. Nic z tym nie robię...Niedługo przeze mnie też w doły powpadacie. Już mi jest właściwie głupio się tutaj tak żalić... :cry: :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Inez77 13 lut 2009, 20:22
Dzisiaj zdecydowałam się uśpić mojego kochanego psa. Miał niewydolność serca, przy życiu mogły go utrzymać tylko kolejne garście leków. Przeraźliwie chudy, łapiący z trudem powietrze pies o wspaniałym charakterze bez cienia agresji. Nie mogłam zabrać go i pochować w ogródku bo zabraniają tego przepisy a i ziemia jeszcze zamarznięta... Nie mogę przestać płakać... do trzecich urodzin zabrakło mu miesiąca...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
23 wrz 2007, 22:24

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 14 lut 2009, 14:57
Inez77, przykro mi bardzo z powodu utraty kochanego pieska ale dobrze zrobiłaś biedactwo strasznie się męczył :?
Mój dzień zaczął się już od potwornego bólu głowy co prawda wzięłam tabletkę przeciwbólową ale nie chce przejść :? Jak zwykle noc nie przespana, znowu spać nie mogę normalnie, ani zasnąć kręcę się z boku na bok a sen nie przychodzi :? Ale za to pózniej z siostrą polatałyśmy sobie po mieście po sklepach i było nawet fajnie Tylko kurcze nadal jakieś głuupie myśli nie chcą mnie opuścić :? Staram się czymś zająć ale nie mija :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez m8385 14 lut 2009, 15:58
Chociaż bardzo chcemy wyzdrowieć, to i tak nie jest tak jak powinno, ale ja wierzę, że dzięku uporowi i chęci wyzdrowienia osiągniemy to co chcemy. Byle do przodu :D pozdrawiam
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 lut 2009, 23:19
Lokalizacja
Konin

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 14 lut 2009, 17:03
Ludzie, jak Wy to robicie, że płaczecie? Ja za /cenzura/ nie potrafię. Blokadę mam założoną na łzy. A tak mi się chce.

Włączam sobie Bridget Jones (jest tak popierdolona jak ja), może popłaczę się ze śmiechu :mrgreen:

[*EDIT*]

Doopa, nie jestem w stanie obejrzeć filmu do końca, nawet po 2 Xanaxach. Ja to wszystko pie.dolę. Muszę wyjść z domu, bo wariuję!!!
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 14 lut 2009, 21:02
Venus napisał(a):Chyba zniknę na jakiś czas z forum, bo ciągle tu tylko jęczę i narzekam. Nic z tym nie robię...Niedługo przeze mnie też w doły powpadacie. Już mi jest właściwie głupio się tutaj tak żalić... :cry: :(

Jezeli to jedyny powod to nie znikaj - w koncu gdzie masz sie zalic jak nie tu... My akurat to rozumiemy. Niech ci nie bedzie glupio Venus, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez whtt 15 lut 2009, 01:10
Mój dzień obecny a w zasadzie wczorajszy "walentyki" ahh ah :D wszyscy happy a mnie caaaały dzień albo żołądek albo kości mostka klatki piersiowej albo głowa i tak od miesiąca poprostu supeer:D większość w tej sytuacjii by płakała ja niewiem czy sie śmiać czy płakać jeżeli życie jest piękne to ja jestem zdrowy :D


POZDRO...
..."Jedni kradną bo mają takie hobby , a drudzy kradną BO SĄ GŁODNI"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
06 lut 2009, 21:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 15 lut 2009, 14:42
whtt ja przez nerwicę płaczę niemal nie przerwanie od 5 miesięcy, niemal, bo chyba było ok 7 dni, w których nie płakałam, a tak to wyję non stop... :?

Korba ja kiedyś też miałam blokadę na łzy, choć chciało mi się wyć niesamowicie. Nie mogłam przez to dać upustu emocjom, ale mój organizm to załatwił sam i je wyrzucił sam z siebie, i o to właśnie dowiedziałam się wtedy, że to nerwica. :(

scrat dzięki! :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 11 gości

Przeskocz do