Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 07 lut 2009, 12:32
bee84, słuchaj no na pewno dobrze że nic ci się nie stało :) nie gniewaj się ale jak sobie tą całą sytuacje wyobraziłem to się uśmiechnąłem :)
Ale na pewno nie jest to powód do wieszania się, słuchaj ważne że nerwica nie męczy,że masz lepszy ostatnio czas, nie dołuj się niczym, wiem że dostać flachą w czaszke przyjemne nie jest aleee niestety są czubki na tym świecie (ktoś kto tym rzucił).
Z dwojga złego i tak masz się czym bardziej cieszyć niż smucić...
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 07 lut 2009, 12:46
... wiem Victorku :mrgreen:
... ale chodziło mi głównie o to, że oberwałam w łeb w momencie kiedy sobie pomyślałam, że super, że mi się dzień udał ... hehe ...
Wieszać się póki co nie będę ... ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 07 lut 2009, 15:08
Wiem o co chodziło, taka życiowa ironia ci się trafiła :) żebyś czasem za bardzo szczęśliwa nie była....:)
Ja po leku wariuję, albo z samej świadomości że to połknąłem:)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 07 lut 2009, 15:11
Ja jakoś żyję, czuję się nawet dobrze, ale gdzie odczuwam też jakiś dyskomfort i nawet nie wiem od czego.
Ale nie mam tez już siły się nad tym zastanawiać, więc mam to gdzieś...
Victorku będzie wsio oki, musi... :D
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 07 lut 2009, 15:16
Witam..
Nie wiem czy mnie jeszcze pamietacie... Walczę znowu z nerwićą. Przyjmuję seroxat . Jest kiepsko , bo to drugi tydzień. Jestem przy 20 mg. Mam dojśc do 60 mg. Wczoraj czułem sioę wspaniale. Mogłem góry przenosić. Dziś totalny dół. Atak za atakiem, zawroty głowy itp.... Jestem wściekły ale nie biore lexotanu... Zmywam podłogę juz trzeci raz. Ona błyszczy aj sie niestety bujam... Może zaraz przejdzie.. Szukam też psychoterapii... Nie chcę grupowej... To już mam za sobą.. Mam nadzieję na indywidualną. CHCĘ ŻYĆ NORMALNIE!!!!!!!!!!!!
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 07 lut 2009, 15:23
Alex1963 współczuję, ale doskonale wiem co to znaczy tak się paskudnie czuć. Ja też mam tak, że jeden dzień jest super, drugi-dół, i tak na zmianę. Trzymam kciuki żebyś znalazł dobrego terapeutę i aby się w końcu wszystko ułożyło.
Może w końcu w życiu każdego z nas nastąpi jakiś przełom i zaczniemy żyć normalnie. Tego sobie i każdemu z Was z całego serca życzę. :smile:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 07 lut 2009, 15:35
Venus napisał(a):Alex1963 w
Może w końcu w życiu każdego z nas nastąpi jakiś przełom i zaczniemy żyć normalnie. Tego sobie i każdemu z Was z całego serca życzę. :smile:


Wiesz, ja już nie pamiętam jak się żyje normalnie. 15 lat z merwicą... Ale może coś się zmieni...
Najgorsze są zmiany pogody. Ja paradoksalnie źle reaguję na słońce.... Swiatło ostre wywołuje złe samopoczucie...
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 07 lut 2009, 15:40
Ja nerwice mam od półtora roku i na wszystko źle reaguję. Nawet na to, że ktoregos dnia czuję się dobrze.
Nie wiem juz jak do tego wszystkiego podchodzić...ja kompletnie zgłupiałam :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 07 lut 2009, 15:45
Venus napisał(a):Nie wiem juz jak do tego wszystkiego podchodzić...ja kompletnie zgłupiałam :?


Przede wszystkim bez strachu i z nadzieją. Wiem, że to trudne. Sam mam okresy zniechęcenia, ale cieszę się kazdą dobrą godziną. Staram się nie myślećc co było, co będzie tylko tu i teraz...
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 07 lut 2009, 15:51
Alex1963 napisał(a):
Venus napisał(a):Nie wiem juz jak do tego wszystkiego podchodzić...ja kompletnie zgłupiałam :?


Przede wszystkim bez strachu i z nadzieją. Wiem, że to trudne. Sam mam okresy zniechęcenia, ale cieszę się kazdą dobrą godziną. Staram się nie myślećc co było, co będzie tylko tu i teraz...


Alex no to ja Cię podziwiam, bo mnie ciągle strach zżera. Nie wiem już właściwie co to znaczy być spokojnym i żyć bez strachu. I z tym strachem sobie nie radzę. właśnie ze mną jest tak, że ja ciągle się zastanawiam " Co będzie?" i nie potrafię się od tego oderwać. To ogromny błąd, bo swoje życie podporządkowuję nerwicy. Nie mam siły do samej siebie.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 07 lut 2009, 16:16
Venus napisał(a):
Alex1963 napisał(a):
Venus napisał(a):To ogromny błąd, bo swoje życie podporządkowuję nerwicy. Nie mam siły do samej siebie.


Znam to uczucie... Ale patrząc z perspektywy czasu dochodzę do wniosku "czego mam sie bać?" W końcu przez 15 lat nic się nie stało a ja ten czas zmarnowałem... więc czego sie bałem? Ale nadal sie boję, może mniej....
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 07 lut 2009, 17:44
dzień jakiś krótki bo niedawno wstałem i w sumie nadal mi się chce spać :!:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez m8385 07 lut 2009, 17:55
Hej Alex1963, troche dłużej niż ja zmagasz się z nerwicą, ja od 2002 r. Ale ostatnio mgiełki (ataki) mi wróciły, nie biorę żadnych leków, próbuje sie sama uspokajać, ale czasami to jest trudne, najgorzej w nocy. Jak u Ciebie to wygląda, ataki pojawiały Ci się cały czas, przez jakiś czas ich nie było a teraz znowu wróciły?

[*EDIT*]

Ridllic rozumiem Cie, ja cały dzień mogłabym przespać :D
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 lut 2009, 23:19
Lokalizacja
Konin

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 08 lut 2009, 15:16
Jestem wrakiem :cry: znów sztywnienie całego ciała, ucisk w głowie i wrażenie, że zemdleję...
To już ponad moje siły... :cry: :cry: :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do