Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 03 lut 2009, 21:58
Victorku tego syfu dostajesz w pracy dlatego, że czymś się zajmujesz i możesz uwagę od tej nerwicy odwrócić, a ona na to do siebie, że właśnie łapie w takich momentach, żeby o sobie przypomnieć :D i nie pozwolić nam wprowadzić zmian do naszego życia :smile:
U mnie jak na razie ok, właśnie wróciłam od siostry, było super... :D
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 lut 2009, 02:10
Mam ochote przylożycsobie prosto w ryj!:(Moje leki wygrywają,ku...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 05 lut 2009, 11:44
Witajcie moi towarzysze doli :smile:

Mój dzień dzisiejszy zaczął się całkiem dobrze i oby taki był do końca...
Wieczór wczorajszy jednak był do niczego przez solidny ból głowy i wymioty po tabletce...no, i dlatego unikam leków nerwicowych bo długo bym ich nie brała... :( Zaraz na terapię... :smile:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez mefi 05 lut 2009, 12:14
Witam
Umnie dzisiaj nerwowo nbo czekam na decyzje czy mój mąz zostanie przy mnie czy znów będzie musiał jechać do pracy na cały tydzień...

Venus
a apropo tabletek to mój psychiatra kazał mi je odstawić bo tez mój organizm nie toleruje żadnych... z jednej strony dobrze bo poca się nimi faszerować jak i tak nic nie dasja tylko jest masa skutków ubocznych...
dam rade sama wierze w to choc nie jest łatwo
Każda chwila jest tylko jedna i szybko przemija... nie pozwól by przemineły wszystkie:)
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
28 sty 2009, 10:09

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 05 lut 2009, 12:23
Wracam po kilku dniach nieobecności ....... u mnie jest zaskakująco dobrze, aż zaczynam się martwić :mrgreen:
Mam tylko jeden problem .... czy Wy też po lekach macie jamę ustna suchą jak wiór??? ...... język mam ostatnio tak wysuszony, że aż mi się ranki zaczęły robić :roll: ......

[*EDIT*]

P.S. ..... i zgadzam sie z LucidMan'em ... nie można z nerwica walczyć .... trzeba się z nią zaprzyjaźnić ..... nerwica to MY nasze wnętrze, nasza wrażliwość ... trzeba sobie uświadomić, że jesteśmy tacy a nie inni .... jak to zrozumiemy ... zrozumiemy te "chorobę" ... będzie nam łatwiej z nią żyć ... po czasie ona wcale nie zniknie .... ale przestaniemy po prostu ją zauważać ...
Nie można się wyleczyć z czegoś co jest naszym wyznacznikiem ... z góry daną nam cechą ... trzeba się przyzwyczaić ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 06 lut 2009, 11:43
bee84, racja do naszej nerwicy trzeba się tylko przyzwyczaić i wtedy zaczniemy ją mniej zauważać, jest to ciężka i żmudna praca ale rezultaty widać od razu ;)
Mój dzień zaczął się jakoś nieciekawie jestem jakaś taka przybita i smutna ale mam nadzieję że to minie Mgła za oknem nie zachęca do wyjścia a ja jeszcze muszę iść na działkę :? Mam nadzieję że świeże powietrze zrobi ze mną porządek :mrgreen: No i jutro wreszcie idę do pracy zacznie się coś w końcu dziać ;) Życzę wszystkim udanego dnia ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 06 lut 2009, 12:22
Ja dzisiejszy dzień mam jakiś do doopy...nasniły mi się różności, jakieś głupoty i znów mam przez to lęki...wyć mi się znowu chce...i jeszcze ten PMS :x Już nie mogę wytrzymać sama ze sobą! Jak ja mam zyć to już naprawdę nie wiem...kurde i łeb mnie boli...szlag by to wszystko trafił :cry: :cry:

[*EDIT*]

Kurcze, nie mogę sobie dzisiaj coś miejsca znaleźć...znowu mnie wzięło na przemyślenia dotyczące mojego życia, ale co z tego, jak ja i tak nic z nim nie robię, bo jestem kompletnie zniechęcona... :(
Kolejny dzień taki sam, ciągle narzekam, że nic nie robię, że siedzę bezczynnie, ale jakoś nie potrafię znaleźć sobie zajęcia, które by mnie cieszyło. Zresztą, nic mnie już nie cieszy...Patrzę wstecz i widzę te zmarnowane 5 miesięcy...i co? i nic...
Ciągle to samo...nic mi się nie chce, nie mam motywacji do działania. Ciagle chodzę z kąta w kąt, bo w domu nie ma nic do roboty...i jak człowiek ma się lepiej czuć...?? Wyjść też nie mam ochoty, zresztą nie mam gdzie...Czy ja jestem skazana na takie życie?? Co ja mam robić?? Już nie wiem... :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez LucidMan 06 lut 2009, 14:04
Venus napisał(a):Kurcze, nie mogę sobie dzisiaj coś miejsca znaleźć...znowu mnie wzięło na przemyślenia dotyczące mojego życia, ale co z tego, jak ja i tak nic z nim nie robię, bo jestem kompletnie zniechęcona... :(
Kolejny dzień taki sam, ciągle narzekam, że nic nie robię, że siedzę bezczynnie, ale jakoś nie potrafię znaleźć sobie zajęcia, które by mnie cieszyło. Zresztą, nic mnie już nie cieszy...Patrzę wstecz i widzę te zmarnowane 5 miesięcy...i co? i nic...
Ciągle to samo...nic mi się nie chce, nie mam motywacji do działania. Ciagle chodzę z kąta w kąt, bo w domu nie ma nic do roboty...i jak człowiek ma się lepiej czuć...?? Wyjść też nie mam ochoty, zresztą nie mam gdzie...Czy ja jestem skazana na takie życie?? Co ja mam robić?? Już nie wiem...

Doskonale rozumiem o czym piszesz. Też miałem takie dni, że wiedziałem że marnuje każdy dzień i to przez ponad rok. Pojawiały się wyrzuty sumienia... W końcu udało mi się wyjść z tego stanu Zombie, z tego letargu.
Codziennie staram się pisać po trochu prace magisterską. Tyle, że ostatnio mam z tym problem bo się zakoch_uje i wolę przegadać czas z dziewczyną niż pisać :D
A co do dzisiejszego dnia, położyłem się spać o 5 rano, bo wtedy się skończyła impreza na mieszkaniu :D, a wstałem o 11 heh
Życie jest piękne, nauczmy się to doceniać
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 06 lut 2009, 14:07
LucidMan to gratuluje. Ja akurat prace już dawno napisałam i obroniłam, a z moja drugą połówką to nawet nie mam jak pogadać, także po prostu nie mam nic do roboty :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez mefi 06 lut 2009, 15:39
Głowa do góry będzie dobrze :smile: Mi odkąd psychiatra kazał odstawic leki to ciągle mniee boli żołądek aż mi sie wszydtko cofa... widocznie taki mój urok bo odkąd pamietam to zawsze miałam dolegliwości żołądkowe :( a tak to jest super bo weekend koniec pracy na dziś i 2 najbliższe dni :D
A mój mąż zostaje na miejscu juz nie będzie pracował poza domem i zostawiał mnie na cały tydzień :D
Każda chwila jest tylko jedna i szybko przemija... nie pozwól by przemineły wszystkie:)
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
28 sty 2009, 10:09

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 06 lut 2009, 19:38
mefi no to gratulki, przynajmniej Ty masz się z czego cieszyć :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez m8385 06 lut 2009, 19:46
LucidMan gratuluje tego błogiego stanu zakochania :D Ja jestem w trakcie nauki na obrone,siedze i sie ucze. Mgiełki narazie sie nie pokazują i bardzo dobrze, ostatnia nawiedziła mnie w niedziele. Jest czas na nauke, więc musi byc czas na odpoczynek, nie wiem jak u was, ale każdego dnia, znajduje czas na relaksowanie sie i odstresowanie. Gdy nagromadzi mi sie zbyt wiele nerwów i stresu, zaczynam czuć napięcie, a co za tym idzie lęki. Staram się każdego dnia dać upust swoim emocjom,wam też to radze, mi wystarczy, że obejrze dobry film albo posłucham muzyki (przy czym często tańcze), to jest dla mnie dobry sposób na relaks. Gdy czuje, że coś się ze mną dzieje pije melise przed snem, a jak jest wszystko ok, wystarczy mi gorące mleko albo kakao :D pozdrawiam, starajcie sie znaleźć każdego dnia chwile dla siebie - "czas relaksu" :D
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 lut 2009, 23:19
Lokalizacja
Konin

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 06 lut 2009, 19:48
m8385 dobrze, że coś jeszcze Ciebie uspokaja bo ja od wszystkiego dostaję kur.wicy! :(
Jestem na wykończeniu... :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 06 lut 2009, 19:58
Venusik, wiesz że nawet nie wiem co mam napisać, coś żeby dało co uspokojenie, sam umieram i to dosłownie :( nie wiem może to te dni takie są że tak nas to łapie co chwila, powiem ci tyle spójrz że ostatnio było lepiej prawda? wiem że to co jest teraz się bardziej liczy, bo cierpisz ale my mamy szanse na to żeby się dobrze czuć....
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości

Przeskocz do