Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez maiev 11 mar 2007, 18:19
ja zdrowa jestem - jeszcze :? Ale ten co miał jechać ze mną zawirusowany i klops. Ja też siedzę w domku i robię za pielęgniarkę :roll:

człowiek nerwica napisał(a):że mam dobre oceny...a ten mi gada,że pewnie mam łatwe przedmioty

zawsze go możesz spytać skąd on to moze wiedzieć. A jak taki mądry to niech tez się "obryje" z tych Twoich przedmiotów.
Ja to myślę że twojego kuzyna najbardziej by wkurzyło jakbyś go ignorował. Gada - to niech sobie gada zdrów. Możesz puszczać jego uwagi mimo uszu - albo rzucić tekstem "skoro tak twierdzisz", "mówisz to wiesz" wzruszając ramionami ale nie przejmując się za bardzo tym co mówi. Ale to wszystkich denerwuje. Ja wobec takich ludzi właśnie to stosuję i w końcu daja sobie spokój. Najlepiej to się nim nie przejmuj i olej to. Chyba tylko czeka na moment żeby cię sprowokować. A tak ogólnie to z tego co zauważyłam że ludzi najeźdżający nonstop na innych ludzi to zawsze mają masę kompleksów i dlatego starają się innych poniżyć żeby się poczuć lepszymi. I tylko grają takich pewnych siebie. Ale to tylko moje spostrzeżenie.
Albo zastosuj radę Piotrka - równie dobra, ale trzeba mieć chyba do tego więcej odwagi i nerwów.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 mar 2007, 18:19
magosza26 napisał(a):brzydka

:!: :?: Ty??? Brzydka? Nie żartuj sobie.
Teraz co się stało to się stało. Ale na następny raz postaraj się przemóc. Dobrze wiem po sobie, jak mi kiedyś było ciężko. Ale trzeba to zrobić na siłę. Uwierz mi - to działa. Potem twój chłopak będzie miał kłopot z utrzymaniem Ciebie w domu ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:22 pm ]
maiev napisał(a):I tylko grają takich pewnych siebie. Ale to tylko moje spostrzeżenie.

to prawda a nie spostrzeżenie
maiev napisał(a):Ja to myślę że twojego kuzyna najbardziej by wkurzyło jakbyś go ignorował.

metoda równie dobra jak moja


maiev napisał(a):Ale ten co miał jechać ze mną zawirusowany i klops

to w takim razie jemu życzę zdrówka :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez maiev 11 mar 2007, 18:31
Piotrek napisał(a):Potem twój chłopak będzie miał kłopot z utrzymaniem Ciebie w domu

hehe tak naprawdę moze być. Dobrze mówi! Czułam się kiedyś tak jak Ty i robiłąm to samo (bo jak gdzieś iść jak się czuje jak quasimodo). A teraz. Już się tak nie martwię tym jak wyglądam i cholernie mi z tym dobrze. Ty na pewno też tak będziesz miała. Zmuś się, wychodź choć na chwilkę i nie myśl o tym że Cię oceniają. A właściwie czemu mieliby Cię ocenić na niekorzyść ? ;) Trudne to ale jak się pokona tę trudnośc to od razu lepiej. Pozdrawiam!

Piotrek napisał(a):to w takim razie jemu życzę zdrówka

przekażę. Zdrówko mu się przyda :mrgreen:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez magosza26 11 mar 2007, 18:37
wiecie co ..to nie zawsze tak jest,że nie potrafię wyjść.. ,to zależy jak się w ten dzień czuję sama ze sobą.. zauważyłam,że wraz z wiosną mój lęk się nasilił ,nie wiem w zasadzie czemu się tak dzieje ,ale tak jest..

pozatym z lękami walczę już pare dobrych lat... ,i raz jest lepiej ,raz nachodzą takie dni,że mogłabym tylko ryczeć i w domu siedzieć.. nie jedząc nic przez całe dni...

...jest mi żal mojego chłopaka ,stara się jak moze ,wspiera mnie ,a ja mu takie numery wykręcam..

pozatym wstyd mi przed jego siostrą i jej chłopakiem.. nie wiem co mój chłopak wymyślił by usprawiedliwić swoją nieobecność, mam tylko nadzieję,że mu uwierzą... .nie chce im podpaść..


...martwi mnie to.. ,nie chciałabym by kiedykolwiek sie dowiedzieli o moich lękach....co jego rodzina o mnie wtedy pomyśli.. taki wstyd..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
15 sty 2007, 11:31

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 mar 2007, 18:48
To nie jest wstyd. Nie ma powodów do wstydu. To mogło dopaść też twojego chłopaka, kogoś z jego rodziny itd. To nie było zależne od Ciebie i nie masz się czego wstydzić. A czy nie jest tak, że czujesz się gorzej ze sobą i jest Ci ciężej wyjść, gdy przez dłuższy czas nigdzie się nie ruszasz? Myślę, że pomogłyby Ci spacery, najpierw krótkie, potem coraz dłuższe. Rutyna zabija lęki.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez magosza26 11 mar 2007, 19:05
tak masz rację..ale o tym,ze mogło to dopaść każdego wiesz ty ,wiesz ja i ludzie którzy borykają się z Lękiem.. dla kogoś kto nigdy tego nie widział ,nie słyszał ,nie miał nikogo takiego wśród swoich zawsze będzie to dziwne ,obce ,nieznane.. ... wiele osób które dowiadują się ,że ta czy tamta osoba choruję na psychiczną chorobę dystansuje sie od niej,nie uważa jej już za pełnowartościową .. ludzie się boją tego czego nie znają..

...ja sama nawet kiedyś nie rozumiałam tego jak ktoś może mieć schizofrenię.. współczułam tym ludziom ,ich losu bo.. jestem wrażliwym chcącym ,potrafiającym się wczuć w los innych.. nie każdy jednak ma na to ochotę by kogoś tam zrozumieć tymbardziej,że trudno zrozumieć to..,że ktoś poprostu nie potrafi wyjść z domu i boi sie innych.. ...

....wystarczy ,że moja rodzina nie zrozumiałą i w zasadzie mnie olewają..

... wiem,że będę musiała wybrać się na terapię.. ... ale boję się jej

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:07 pm ]
ja poprostu boję się ludzi.. wiele przykrości mi zrobiły osoby kiedyś tam.. i ciężko o tym zapomnieć... ..,nie wiem czy kiedykolwiek będę"normalna"..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
15 sty 2007, 11:31

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 mar 2007, 19:46
Po prostu musisz dużo nad sobą pracować. Mam podobne problemy jak Ty - i mogę zaręczyć, że można je rozwiązać. Sam zrobiłem spore postępy w porównaniu z tym, co było kiedyś. Co prawda to wymaga czasu i wysiłku, ale jest tego warte.

I po przeczytaniu twoich argumentów też mi się wydaje, że nie jest dobrym pomysłem przyznawanie się do nerwicy. Najlepszym pomysłem jest walka z nią - wygrana walka.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 mar 2007, 21:24
No i po rozmowie z kuzynem....
Za każdym razem kiedy czegoś się czepiał ,ja odpowiadałem mu celnymi ripostami....Po kilku próbach wkurzenia mnie dał sobie na dzisiaj spokój bo mu to po prostu nie wychodzilo... :D :D i się zamknął :D i bardzo dobrze bo nie chciało mi sie z nim w ogóle gadać :D
Dziękuje za rady.,przydaly się dziś i przydadzą się na przyszłość.Życze miłego wieczoru.Darek
;) ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 mar 2007, 21:35
człowiek nerwica napisał(a):Za każdym razem kiedy czegoś się czepiał ,ja odpowiadałem mu celnymi ripostami...

Darek - nie będę nic pisać, tylko: Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Atkaa 11 mar 2007, 22:06
Za każdym razem kiedy czegoś się czepiał

A czego na przykład? Bo mnie to ciekawi :mrgreen:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:15 pm ]
magosza26na terapii nikt cię nie ugryzie, sama ide w przyszłym tygodniu i już sie nie mogę doczekać :mrgreen: ja chyba nienormalna jestem ale uwielbiam opowiadać terapeucie cokolwiek, byleby tylko gadać a potem zadawać duuuzo pytań, niekoniecznie związanych z nerwicą :mrgreen: Fajną ma wtedy minę i jest delikatnie zdezorientowany :mrgreen:
Etap płaczu na terapii mam już za sobą. Teraz czas na radość :mrgreen: Po co ja tam wogóle chodzę? :roll: Kurze skrzydełko, już się nie mogę doczekać :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 mar 2007, 22:38
Atkaa napisał(a):delikatnie zdezorientowany

:lol: wiele bym dał żeby to zobaczyć ... :D
Atkaa napisał(a):Po co ja tam wogóle chodzę? Rolling Eyes Kurze skrzydełko, już się nie mogę doczekać

Haha... tak samo jak ja z forum :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 mar 2007, 22:50
Atkaa....Dzisiaj szczególnie dawał mi do zrozumienia że życzył mi nie zdania egzaminów,nie podobało mu się równiez to,że nie byłem na urodzinach jego siostry<wie dobrze,że wtedy musiałem być na uczelni>,stosował docinki typu "no wiesz,pod koniec semestru trudniejsze egzaminy i będziesz sie musiał baardzo postarać żeby je zdać",czepial się mojego komputera,czepiał się mojej kurtki-mówił,że jest okropna,czepiał się tego,że nie oglądam skoków narciarskich,czepiał się tego że nie jestem rozmowny,według niego cały tydzień nic nie robię<co jest nieprawdą,bo sam dobrze wie że staram się coś robić,ucze się,robie zakupy......tak naprawdę to on nic nie robi-nie pracuje,cały czas siedzi w domu bo wybrał sobie wcześniej taki kierunek studiów w którym nie mógł sobie logicznie poradzić<wybrał sobie jakiś techniczny kierunek,gdzie było mase przedmiotów typu matematyka,informatyka z których miał zawsze dwóje...i pewnego dnia powiedział że rezygnuje ze studiów bo.....za bardzo boli go głowa z powodu tych studiów......jeszcze chciałbym dodać,że wszystko za niego robią rodzice bo to ich ukochany syneczek>czepiał się tego,że nie było dzisiaj na urodzinach mojego brata.......po prostu czepial się wszystkiego jak zawsze.....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez maiev 11 mar 2007, 22:54
Darek - "świetnego" masz kuzyna. Tylko pozazdrościć. Ale super że mu wreszcie pokazałeś!!! Świetnie. Podoba mi się. A niech wie że tak nie można ludzi traktować bezkarnie !! Niech on się trochę powkurza. Obrazek
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 mar 2007, 23:35
Jeśli to ostatnie mu wytknąłeś, to jesteś wielki. W sumie bez tego jesteś wielki - BRAWO!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do