Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 29 sty 2009, 23:22
Jestem rozżalona i może nieobiektywna dziś... Masz rację Venus, przecież dla "normalnego" zdrowego człowieka, to co się z nami dzieje, jest kompletnie niewyobrażalne...:( By może to dla niego za dużo, byc może jego nieprzemyślane słowa są efektem ucieczki. A ja wiem, że będę zdrowa, ale nie jestem pewna czy chcę z nim dzielic wówczas moją radośc, bo nie zapracujemy na to wspólnie, ja już to wiem...

Dziękuję za wsparcie ;)
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 sty 2009, 00:22
A ja caly dzień siedze i sie denerwuje bo robiłem dziś badanie krwi i wyszło mi,że mam zbyt wysoki poziom hemoglobiny...,MCHC jest na równi z końcowym oznacznikiem normalności,Hematokryt dosyc wysoki,nie wyższy od normy ale niewiele brakuje by ją przekroczył.W dodatku zrobiłem test i nadal dusze sie w pozycji leżącej......kur.. boje sie że jestem chory na niewydolnosć serca,albo na coś innego:(Napewno jestem tylko nie wiem na co,w dodatku jak zwykle ALAT I ASP tez powyzej normy:(.
Co sie ze mną dzieje?:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 30 sty 2009, 11:18
człowiek nerwica nie wpadaj w panikę. Podwyższony hematokryt może oznaczać lekką anemię, co przy nerwicy jest nawet możliwe, bo to strasznie wykańcza organizm, mało się je od tych ataków itd. Jeśli masz problem z oddychaniem w pozycji leżącej to też to będzie najprawdopodobniej na tle nerwowym bo wtedy skraca się oddech, a przez to w organizmie jest mniej tlenu i stąd z reguły podwyższa się poziom hemoglobiny. Co to prób wątrobowych to mogą być podwyższone od leków jeśli jakieś bierzesz, nawet te na nerwicę, bo tego typu leki bardzo często podwyższają właśnie poziom enzymów wątroby. Jeśli martwisz się o serducho to zrób EKG a jeszcze lepiej USG Serca i wsio będzie jasne. :smile: A MCHC jeśli jest na równi z końcowym oznacznikiem to może to oznaczać niedokrwistość, czyli właśnie anemię. Tylko zależy, w którą stronę ten końcowy oznacznik.

Ja się dzisiaj czuję dziwnie, ale staram się nie panikować. Byłam załatwić rehabilitację i dostałam od razu skierowanie na zabiegi fizjoterapeutyczne-prąd przeze mnie puszczą, jakbym go za mało miała i tych wyładowań :P. Nie mogę się doczekać poniedziałku, mam nadzieję, że się zakwalifikuję na terapię na oddziale dziennym. :?
Ostatnio edytowano 30 sty 2009, 11:23 przez Venus, łącznie edytowano 1 raz
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 30 sty 2009, 11:21
Człowiek nerwica,bardzo ci współczuje,mam nadzieję że jakoś się wyjaśni co ci jest,trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze,ja kiedyś miałam podwyższone nimfocyty czy limfocyty(już dokładnie nie pamiętam)i powiedziano mi że to od nerwicy,nie wiem jak jest u ciebie może masz chorą tarczyce i cię dusi,nie jestem lekarzem,ale może warto żebyś powtórzył badanie krwi dla pewności,powodzenia ci życzę.
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez suzak29 30 sty 2009, 11:26
Darek daj spokój za młody jesteś na niewydolność serca :D
To tylko nerwica.....
Troszke ruchu i bedzie ok,nie ma co sie zamatwiać :D
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Goosia.. 30 sty 2009, 19:13
a ja mam nerwice od jakiegoś miesiąca i szczerze jej nienawidze...czuje sie jakbym stała obok i patrzyła na siebie...
chce znów być sobą.....:( bo to choroba mnie zmieniła, mnie i moje życie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 sty 2009, 18:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kozlatko 30 sty 2009, 19:46
U mnie też ostatnio nie najlepiej jest, choć czasem mam przebłyski normalności ale to tylko przebłyski, po za tym oprucz derealizacji która mam juz od paru miesięcy dołaczyła sie depersonalizacja normalnie nie czuje siebie... tak jak bym to nie był ja ale kto przecież jestem, jestem ale jakby mnie nie było...no i oczywiście mój ukochany,przecudowny lęk który atakuje nasila sie i maleje a potem znów atakuje lub sie utrzymuje ale nauczyłem sie jednego dystansowac sie do tego i nie myśleć choć bardzo to ciężko zrobic ale idzie i coraz lepiej mi wychodzi;)dostałem nowy lek o nazwie Velafax cholernie drogi ale spróbuje co tam może akurat a zasze zostaje xanax, sympramol niestety nie pomagał lekarka kazała odstawić, dostałem też propozycję od mojej psycholki czy bym nie chciał pojechać do takiej kliniki na 6 tygodni na taką rechabilitacje można powiedzieć, podobno bardzo dobra klinika i bardzo dobrze tam leczą zaburzenia lękowe, nerwice i depresje rozmawiałem wczoraj z osobą która tam była i bardzo zadowolona wruciła mimo ze to nasz ukochany NFZ także rozwarzam tą propozycję na i kiedy termin bedzie bo nie chce żeby mi to z moimi planami kolidowało ale niewiem czy nie zdrowie warzniejsze jak nie najważniejsze przynajmniej w moim przypadku bo dobrze nie jest niestety.

pozdrawiam wszystkich trzymcie sie cieplutko i nie dajcie sie temu cholerstwu
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 30 sty 2009, 20:34
Witam wszystkich, a mój dzień cieszę się że się kończy i nie tyle z powodu nerwicy a pracy, dziś było znów ciężko, nadźwigałem się i cholera znowu słabo mi się robiło, ale zauważyłem że jest tak jak zaczynam się męczyć i szybciej oddychać a potem to już przychodzi lęk.
Ostatnio próbuję się skupić na tym moim życiu, nie wkoło na objawach ale na po prostu życiu, na swoich problemach i szczęściach tu i teraz, jakie się dzieją i powiem wam że udaje mi się oderwać od tego co mam w tej głowie.
Człowiek nerwica, uwierz mi tobą kieruje panika i obawa o własne zdrowie, nie jesteś chory, zobacz sam nie masz żadnego wskaźnika, ani ponad ani za mało, to że jest coś przy górnej granicy nie znaczy że jest coś nie tak. Pamiętam jak z pół roku temu badałem krew i właśnie jakiś wskaźnik był za wysoki o parę procent, boże jak zacząłem panikować!! poleciałem nawet do doktorowej z tym, wpadam a ona się tylko popatrzyła i uśmiechnęła i powiedziała że obawiała się takiej mojej reakcji :) że to są milionowe obliczenia i jak się coś dzieje to są to naprawdę to złe wyniki, tak więc nie masz powążnej choroby
Goosia.., witaj na forum :) mnie też nerwica poprzewracała życie...leczysz się?
Venus jak cię naprądują to może nerwica puści :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 sty 2009, 21:32
Wszystko Wam napiszę:
co do prób wątrobowych to leki dawno przestałem brac,wiec od leków podwyzszone być nie mogą(ostatnio leki brałem w Pażdzierniku i to na dodatek nieregularnie bo sie czułem po nich żle i szybko zrezygnowałem)
co do anemii to chyba nie mam bo hemoglobiny mam 18-czyli o jeden wyżej od wskażnika,czyli ponad normę i to mnie martwi...dlatego ze ewidentnie cos mi jest <uciski w klatce,jakieś dziwne zachowania serca,zwłaszcza wtedy kiedy wstaje po długim siedzeniu-zaczyna mi walić jak oszalałe,no i ucisk w klatce ale o tym juz chyba wyzej wcześniej wspomniałem:D>
podam wam moje wyniki te złe:
Hemoglobina-18<chyba od 14,5 do 17>
MCHC-36,1 <32-36>
Hematokryt -49,9-czyli dosc dużo chyba<chyba od 44 do 52>
Próby wątrobowe sągrubo ponad normę od kilku miesięcy<jem Essentiale forte i nic,w tym czasie żadnych innych tabsów oprócz EF nie brałem>
Dziękuje Wam bardzo za wsparcie.
A co d dnia dzisiejszego to sobie tomografie głowy robiłem,straszny lęk mnie wziął jak kazali mi sie połozyć na stole i 10 minut leżec bez ruchu...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez another_memory 30 sty 2009, 21:32
Hm, czy po jakiejs alkoholowej imprezie- na kacu, wzmagaja sie w Was nerwicowe lęki? Ja wczoraj bylam na babskim wypadzie z dziewuchami z pracy i wypilam pare piwek. Dzis jakies styki mnie łapią :?

[*EDIT*]

człowiek nerwica napisał(a):A co d dnia dzisiejszego to sobie tomografie głowy robiłem,straszny lęk mnie wziął jak kazali mi sie połozyć na stole i 10 minut leżec bez ruchu...


Kurde, bylam przerazona tym badaniem! :? Wlasciwie to mialam nie tomografie tylko rezonans magnetyczny...i jeszcze gorzej bo lezalam w tej ''trumnie'' jakies pol godziny..masakra. Na dodatek dookola mojej glowy otaczaly mnei dzwieki jakby wiertarki i stukania mlotkiem.. Wyszlam zakolysana z tego badania jak nie wiem co..
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Goosia.. 30 sty 2009, 21:57
Victorek... dziś wybrałam sie do psychiatry pierwszy raz w życiu..za namową mojej mamy, bo powiem szczerze nie mogłam w to uwierzyć, że to wszystko co się ze mną dzieje jest spowodowane nerwami. Na początku myślałam, ze to serce bo jestem po zabiegu ablacji. Myślałam że wróciła arytmia. poszłam do kardiologa, ale to nie było to. Zrobiłam wszystkie badania krwi żeby wykluczyć np. anemie. Badania wyszły idealnie. A ja czuje sie coraz gorzej i gorzej. Czasem sie czuje jakbym miała umrzeć...a po jakimś czasie wszystko wraca do normy żeby potem znów uderzyć ze zdwojoną siłą...wszystko mnie boli, a w głowie wiruje mi jak po kilku głębszych. Mrugam oczami jakby mnie coś oślepiało. Kiedy przychodzi moment, że czuje się dobrze dopiero sobie uświadamiam jak się zachowuje.........sama siebie nie poznaje i przerażam......staram się nie myśleć o tym, staram sie z tym walczyć...ale coś mi nie wychodzi ta cała walka...;] dostałam dziś leki fluanxol 0,5 raz dziennie i afobam doraźnie w stanach krytycznych......(już dziś zjadłam jedną tabletkę bo nie było za ciekawie..) Zobaczymy może się mi polepszy. Moje zdanie jest jednak takie, że leki nie pomogą jeśli sami sobie nie będziemy chcieli pomóc...trzeba walczyć i wygrać z tym czymś co siedzi w nas w środku.............
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 sty 2009, 18:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 30 sty 2009, 22:02
another_memory napisał(a):Hm, czy po jakiejs alkoholowej imprezie- na kacu, wzmagaja sie w Was nerwicowe lęki? Ja wczoraj bylam na babskim wypadzie z dziewuchami z pracy i wypilam pare piwek. Dzis jakies styki mnie łapią :?


Powiem Ci jutro, bo własnie upajam się drugim drinem z żubróweczką :mrgreen:
a robię to pierwszy raz odkąd biorę Aurex i Trittico :smile:
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez another_memory 30 sty 2009, 22:08
SZUKAMPOMOCY79 napisał(a):
another_memory napisał(a):Hm, czy po jakiejs alkoholowej imprezie- na kacu, wzmagaja sie w Was nerwicowe lęki? Ja wczoraj bylam na babskim wypadzie z dziewuchami z pracy i wypilam pare piwek. Dzis jakies styki mnie łapią :?


Powiem Ci jutro, bo własnie upajam się drugim drinem z żubróweczką :mrgreen:
a robię to pierwszy raz odkąd biorę Aurex i Trittico :smile:



Wiesz, akurat tych lekow nie znam ale podejrzewam,ze to jedne z tych nowej generacji. Ja biorac asentre nie mialam zadnych problemow. Podczas picia alkoholu ani na dzien nastepny- szkoda,ze jednak zawsze mialam kaca ;)


zubroweczka, sok jablkowy i lod..mhmm ;) udanego wieczorku! Ja jeszcze godzine w pracy..eeech :?
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 30 sty 2009, 22:14
another_memory, i Twoję zdrówko właśnie wypijam, właściwie NASZE cobysmy zdrowe były i szczęsliwe :lol:

jak ktoś jeszcze chętny do toastu to zapraszam :smile:
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do