Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 28 sty 2009, 22:08
No więc Venusik nie czytaj :) i nie daję żadnych linków :)
Tzn mnie akurat na młodym psychoterapeucie nie zależy... :)
ale w inną stronę bardzo chętnie :)
milenka, a ten seronil to paroksetyna?
A czemu do szpitala? hm
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 28 sty 2009, 22:14
Victorek napisał(a):A tak w ogóle to bardzo ładnie!!! że zamiast lepiej tutaj skupiac się na terapii wy o młodych lekarzach myślicie!!! chociaż ja sam kiedyś byłem u pewnoj Pani psycholog ale nie mogłem się skupić bo wzrok kierował się gdzie indziej :) :) :) ale uwierzcie mi że trudno było się opanować :)


Mi się wzrok nigdzie indziej nie kierował, jeśli o to chodzi Victorku :P
Bardziej miałam na myśli, że mój psychiatra Prof Landowski, no hmmm jest wiekowy, a Dr. Cubała młody i taki ŻYWY :P
no wiecie o co mi chodzi chyba ;) ?
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 28 sty 2009, 22:41
Ależ oczywiście że wiemy.....:) i to bardzo dobrze.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez milenka 28 sty 2009, 22:42
Victorek

Seronil zawiera fluoksetynę czyli pewnie w jakimś stopniu jest to substancja podobna do paroksetyny tylko pewnie inna budowa cząsteczki chemicznej jednak jest to inna substancja ;) no i paroksetyna działa silniej niż fluoksetyna tak przynajmniej słyszałam.
a do szpitala wybieram się z przegrodą nosową bo kompletnie nie mogę oddychać i dusi mnie strasznie :roll:
I need a miracle...
rok zmian... "Chodź ze mną by sens nadać życia krokom..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
21 maja 2008, 14:45
Lokalizacja
wlkp.

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez another_memory 28 sty 2009, 22:44
SZUKAMPOMOCY79 napisał(a):
Victorek napisał(a):A tak w ogóle to bardzo ładnie!!! że zamiast lepiej tutaj skupiac się na terapii wy o młodych lekarzach myślicie!!! chociaż ja sam kiedyś byłem u pewnoj Pani psycholog ale nie mogłem się skupić bo wzrok kierował się gdzie indziej :) :) :) ale uwierzcie mi że trudno było się opanować :)


Mi się wzrok nigdzie indziej nie kierował, jeśli o to chodzi Victorku :P
Bardziej miałam na myśli, że mój psychiatra Prof Landowski, no hmmm jest wiekowy, a Dr. Cubała młody i taki ŻYWY :P
no wiecie o co mi chodzi chyba ;) ?



Ale fakt co fakt, ciezej byloby skupic sie na terapii u jakiegos przystojniaka ;)
No a tak na serio to jest kompletnie bez roznicy, mysle ze sam fakt z jakim uderzasz tam problemem przycmiewa inne przyjemnosci- w takim przypadku te wizualne..eeeh ;)
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 28 sty 2009, 22:52
another_memory,

dziękuję Kochana, wreszcie ktoś się za mna wstawił ;)

a tak poważnie to jakoś łatwiej mi się otworzyc przed kimś młodszym od węgla :P :mrgreen:
Jakoś dziś u mnie ciężko z zachowaniem powagi...
Przypomniało mi się, jak pytam się lekarza dzisiaj, czy ja biorąc Aurex 1/2 20 mg, i Trittico 1/3 75 mg, mogę iśc na imprezę i się napic jak biały człowiek, Doktor mówi do mnie: "Pani Marto, będzie też taki zadanie w czasie terapii :P" No ale napic się mogę ponoc tylko kac bedzie wiekszy i jak imprezka to nie brac na noc Trittico :mrgreen:
Się cieszę :)
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 29 sty 2009, 10:56
Nadal jestem na urlopie i już nie mam zielonego pojęcia co robić :?: Nudzi mi się strasznie :? Chyba nie potrafię już nic nie robić tzn.w domu posprzątam zrobię obiadek na działkę się wybiorę ale jakoś tak inaczej a tu jeszcze połowa urlopu nie minęła :? Dobrze że idę dzisiaj do psychologa to będę miała z kim pogadać :mrgreen: Niby się cieszyłam na urlop a tu jednak ...... Chyba już dziwaczeję na stare lata :? Nie mam pomysłów na następne dni chociaż faktycznie dawno tak sobie nie odpoczęłam ale mam już dość tego lenistwa ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 29 sty 2009, 19:11
KA_Po ślę ślę ślę i ślę...już wysłałem, powinno dotrzeć w przeciągu godziny :) wiem że to wolniejsze niż benzo...ale zdrowsze :)
A u mnie dzień taki sobie, w pracy dużo pracy i powinno mi być lepiej a tu w domu to co zawsze, gorąca głowa i wszystko ten sam standardzik, ale cały czas mam słowa tej lekarki że to LĘK silny lęk, więc co mi się może stać? nic...:)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez another_memory 29 sty 2009, 20:27
ja mam dzis geniaaaalny nastroj :D juz od dawna tak nie mialam! :) rozpiera mnie pozytywna energia ( co dobre- to nei jest efekt zadnych leków ;) )
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 29 sty 2009, 21:45
Ja mam dzień bardzo dziwny...tak mi się wszystko rozluźniło, że w całym ciele czuję jakąś pustkę, chłód i ledwo staje na nogach bo mam wrażenie ze upadne albo zemdleje...kurde jak napięcia źle jak ich brak też źle...szału idzie dostać.
Ciało jakoś znów nie wyraźnie odczuwam. Trafia mnie już! :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 29 sty 2009, 22:11
Ja dziś wstałam prawą nogą, wskoczyłam do wanny, i udałam się do Centrum na zakupy, było milo, do momentu aż mnie mój facet nie zdenerwował, dobry nastrój prysł jak bańka mydlana w jednej sekundzie, ściśnięty żołądek, spięcie a teraz dół i tak znienawidzony czający się w zakamarkach podświadomości lęk nie wiem przed czym....:( Nie chcę byc zależna od KOGOŚ, wystarczy, że nerwica mnie kontroluje i kieruje moim życiem, chce byc kochana i rozumiana, a dostaję od człowieka, którego kocham kopa, za kopem :( Nie chce czuc się źle dodatkowo przez niego... :x
Zastanawiam się, czy gdyby to on był chory potrafiłabym tak się od tego IZOLOWAC, jak znam siebie to wiedziałabym wszystko na temat choroby, a on o mojej nie wie nic... i nic nie rozumie...
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 29 sty 2009, 22:22
SZUKAMPOMOCY79 postaraj się też swoja drugą połówkę zrozumieć, on nie wie co to nerwica, nie rozumie jej, bo to właściwie rozumie tylko ten kto to przechodzi. Ja mam to samo z moim facetem i z rodzicami. Spróbuj go zapoznać z tą dolegliwością, jak ją pozna to pewnie inaczej spojrzy wtedy na nią i na Ciebie.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 29 sty 2009, 22:40
Venus, próbowałam, dałam mu przeczytac swoje 2 pierwsze posty na tym forum, gdzie opisuję co jest ze mna nie tak i jak się z tym czuję, on kompletnie to lekceważy, uważa że sobie wmawiam, nie rozumie, że każdym słowem wyrządza mi krzywdę, że każdy jego nastrój odbieram osobiście i czuję się winna, i taka słaba, Ja która zawsze byłam w centrum, uważana za mega silną osobowosc...:(

Wydaje mi się, że on mnie nie kocha, bo przeciez jesli kochasz kogoś, robisz wszystko aby wesprzec drugą osobę, aby jej pomóc... On mysli, że tabletki załatwią wszystko, jak się kłocimy potrafi mi wygarnąc, ze jestem psychiczna i mama wziac swoje psychotropy :(

Wczoraj próbowałam opowiedziec mu na czym będzie polegała moja psychoterapia i widziałam kompletny brak zainteresowania, wręcz zniecierpliwienia a następnie błyskawiczną zmianę tematu...

Najgorsze, że jesteśmy razem 7 lat, a zaczynam myślec, że wcale go nie znam, bo jest dobrze jak nie mówie o sowich problemach, a jak zaczyna się cos zlego ze mna dziac, nigdy go nie ma...
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 29 sty 2009, 22:49
SZUKAMPOMOCY79 przykro mi, choć ja mam bardzo podobną sytuację. Ja myślę, że wynika to też, z braku zrozumienia przez niego nerwicy, to jest dla niego za dużo i on od tego ucieka. Ale to naprawdę nie ładnie z jego strony, bo nie masz w nim oparcia. Może powiedz mu to, ze jest Ci przykro, że wsparcia w nim nie masz. Może on to uważa za chorobę psychiczną i się boi Ciebie. Kurcze, nie wiem co napisać...trzymam kciuki za Was, żeby się wszystko ułożyło. :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 8 gości

Przeskocz do