Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 02 sty 2009, 01:35
19 latek ten sposób jest dobry i serio mówię, bo nieraz mi pomógł, tzn. mówiłem sobie umrę to umrę gorzej być nie może i szedłem i po czasie przechodziło, nie zawsze ale jednak, tyle że ja z wychodzeniem nie mam aż takiego problemu gorzej z dd :(
bee84, też mi się tak wydaję że nerwicę można zaleczyć ale to jest gdzieś w nas zakodowane i może zawsze wrócić, ale ogólnie da się wyjść poza krąg jej działania, ze w ogóle jej nie czuć tylko że trzeba potem uważać na siebie jeżeli chodzi o stres i zbytnie marzycielstwo i życie tym bo później jak to się zderzy z tym światem rzeczywistym często brutalnym to wróci to, przynajmniej u mnie tak było, ale wcześniej nerwica mi minełam byłem normalny i zdrowy, co prawda nie było aż tak strasznie jak teraz ale jednak przeszło...
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 sty 2009, 01:45
moja dzisiejsza noc będzie hmmm trudna...kurcze coś mi siędzieje poważniejszego od pierwszy raz od dłuższego czasu związanego z nerwicą(oby)stracuem wieczorem troche krwi..nom tak poł szklanki krwi by było,....i teraz nagle mam duszności,jakoś dziwnie pobudzony jestem..jestem pewie ze zaraaz będzie kulminacja ataku jakiegoś... coś podobnego mialem 6 lat temu i od tego zaczeła się moja nerwica....
Mam nadzieje,że przeżyje tą noc :x naoewno przeżyje,nic nie zabije Człowieka Nerwicy!!!!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 02 sty 2009, 01:50
Oczywiście że nic :) zabrzmiało jak z jakiegoś Star Wars:)
Trzymaj się i nie daj się!! :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez ayrton 02 sty 2009, 11:12
Praaaca :-( Widząc, ile mam do zrobienia i jak cholernie znowu migrenowo boli mnie głowa, mam już tego wszystkiego dość :-(
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
08 lip 2007, 10:03

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 02 sty 2009, 12:58
Ja mam dziś dzień do dupy. W nocy nie spałam, znowu miałam telepkę i duszności, nawet teraz ledwo oddycham. Do tego jeszcze się przeziębiłam. Przez nieprzespaną noc usnęłam nad ranem i wstałam późno bo przed kilkoma minutami i znowu nie rozpoczęłam przyjmowania leków :evil: Tylko się pochlastać! :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Duran84 02 sty 2009, 13:20
Dzien dobry ;-) U mnie dzisiaj w porzadku wszystko... Spalem do 9.30 (cud jakis chyba :P). I nic mnie dzisiaj z rownowagi nie wyprowadzi ;-) Ale jakby co to prosze nie probowac ;-D
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 02 sty 2009, 19:08
Normalnie totalna załamka...mam mega doła, chce mi się wyć. Czuję tylko ogromny lęk! Nie mam już sił! :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 02 sty 2009, 19:18
Duran84, no no tylko pozazdrościć takiego stanu oby utrzymał się jak najdłużej ;)
Venus, co się stało :?: Jakiś powód :?:
Mój dzień taki sobie nie wyspałam się ale pózniej poszłam na działeczkę bo była piękna pogoda chociaż mrozna ;) A teraz wylegiwuję się przed kompem ;) no i trzeba dzisiaj iść wcześniej spać bo jutro już do pracy trza iść i wstać o 5.00 rano :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 02 sty 2009, 19:26
Gosiulka napisał(a): Venus, co się stało :?: Jakiś powód :?:


Gosiulka sama nie wiem. Czuję się tak jakby mnie wszystko przytłaczało. Złości mnie to, że nie mogę żyć normalnie i każdy dzień mi umyka. Czuję, że tracę czas. Teraz jeszcze ojciec poszedł spać, bo troszkę sobie wypił, mama wyszła, a ja zostałam sama ze swoim lękiem, który od razu mnie opanował. Mam wszystkiego dość. Albo się w końcu coś zmieni na lepsze, albo ja oszaleję. :cry: Wczoraj matka też wyskoczyła do mnie z tekstem, że jest jej źle, to ją zapytałam dlaczego. Odpowiedziała mi gromko, że to już ja powinnam wiedzieć dlaczego. Nic nie powie wprost, tylko jakimiś ogródkami. Dobija mnie tylko swoim podejściem. Czuje, że w tym domu ja z tego bagna nie wyjdę. :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 02 sty 2009, 21:52
A i u mnie dziś dzień okropny, wszystko było dobrze od rana aż mojej mamie coś się rano stało, tzn. przestała słyszeć i tak jakby miała zaraz zemdleć, zaczeło prosić mnie o pomoc, a ja co mogłem tylko zadzwoinić po karetkę, przeniosłem mamę do pokoju i zrozumiałem że znowu nerwica jej wraca, w tym okropnym stadium, bo zaczęło ją telepać jak cholera a ona leżała jakaś taka nieświadoma, po jakimś czasie jej przeszło, ale za to ja tak się przejąłem że aż mnie teraz lęk pożera, znowu nic nie wiem, nie wiem kim jestem ani gdzie, czemu nie może mi to przejść !! przecież się staram!!! wierze itp i wielkie gó.wno!!
Muszę być w końcu zdrowy, znowu noc będzie fajna, mam tego powoli już dosyć tak na amen.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 02 sty 2009, 22:30
U mnie jest nawet dobrze, tyko ostatnio dostaję spięć, szczególnie mocnych wieczorem i potem nie mogę zasnąć i boję się, że mam śmiertelną bezsenność rodzinną (mimo, że dziedziczna absolutnie i tylko o kilku, kilkunastu rodzin na świecie stwierdzona); jeszcze mam stresa, bo niedługo znowu do szkoły i wyscig szczurow za czerwonymi paskami na koniec roku... (tak w mojej klasie niestety jest)
retro
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez najmniejsza 02 sty 2009, 23:58
A ja chyba jednak wrócę na forum... Dzisiaj w nocy miałam taki atak paniki jaki nie zdarzył mi się od 3 lat.. Wsłuchiwałam się w ciszę jak głupia wyłapując głosy, szum pracującej lodówki utwierdzał mnie w przekonaniu że słyszę szepczących ludzi i stwierdziłam że strach przed schizofrenią miał jednak podstawy... Już zapomniałam jak to jest tak się bać, myśleć że za chwilę sie zemdleje, czuć ten okropny ból głowy, mdłości, być przekonanym że tym razem jednak zwariuję... Nie wiem czemu wróciło. Tak naprawdę chyba nigdy tego nie wyleczyłam, ale nauczyłam się z tym radzić, chodzić gdzie popadnie, bać się i dawać radę się bać, czułam się taka dumna, że daję radę jechać na studia i jeszcze sie z tego umiem cieszyć.. A teraz? Nie dość że nie mam siły na nic, to jeszcze wrócił lęk.. I przekonanie że tym razem go nie pokonam, że nie dam rady.. Pojutrze muszę wyjechać z domu, wracać na studia.. A dzisiaj było koszmarem ciągłego myślenia o tym, że nerwica wróciła, że nie chcę się ruszać z domu.. Nie wiem czy jeszcze umiem powiedzieć jej nie.. Nie chcę takich dni jak dzisiaj, chcę w końcu normalnie żyć, to naprawdę aż tak dużo? :(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
24 paź 2008, 23:29

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 03 sty 2009, 00:28
najmniejsza- też tak mam; też nasłuchuje nieraz szumów, szmerów i od razu myślę; mam głosy...
retro
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez milenka 03 sty 2009, 00:33
zna ktos jakis sposób na to żeby nie gryźć warg gdy ma sie silne nerwy? strasznie wyglądam... pozdrawiam
I need a miracle...
rok zmian... "Chodź ze mną by sens nadać życia krokom..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
21 maja 2008, 14:45
Lokalizacja
wlkp.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Majestic-12 [Bot] i 13 gości

Przeskocz do