Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 01 sty 2009, 01:52
No nie moge, nie piję,jestem trzeźwy, prawie ;p
Czyli zsynchronizowaliśmy zegarki i jest już wszystko oki :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez muriel 01 sty 2009, 13:48
happy new year!!!
mam nadzieję, ze bedzie lepszy niż poprzedni :roll:
cieszę się, że już się skończył :) i nie spiłam się w sylwestra :mrgreen: :mrgreen:
„Całe nasze życie to nie te długie lata, a tych kilka krótkich dni i tych parę chwil, z których.... niby nie wynika nic”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 lis 2008, 12:56
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cynosia27 01 sty 2009, 14:17
same pijaki z tą nerwica :D co jest grane z wami ;)
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 01 sty 2009, 15:04
Ja nie piłam :mrgreen:

No, to mój pierwszy post w Nowym Roku :mrgreen:

Czuję się jakoś dziwnie, znowu jakieś dziwne uczucie w głowie i w brzuchu, a nawet o tym nie myślę...skąd się te cholerstwo bierze??? :roll: Mam nadzieję, że jakoś stanę jednak na nogi, czego Wszystkim Wam życzę. :D
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez motylcio 01 sty 2009, 17:31
U mnie znowu gorzej... Ale nie wiem, czy to chwilowe tak jak wczoraj, że międzie 16 a 17 czułam się gorzej, a potem znowu w miarę dobrze. No dosyć już mam tego dziadostwa!
Jak dłguo można wierzyć, że będzie ok? Jak długo można brać leki bez skutków? Ja pieprzę.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
30 maja 2007, 21:29

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 01 sty 2009, 18:01
motylcio napisał(a):U mnie znowu gorzej... Ale nie wiem, czy to chwilowe tak jak wczoraj, że międzie 16 a 17 czułam się gorzej, a potem znowu w miarę dobrze. No dosyć już mam tego dziadostwa!
Jak dłguo można wierzyć, że będzie ok? Jak długo można brać leki bez skutków? Ja pieprzę.


motylcio a jak długo bierzesz leki??
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 01 sty 2009, 18:46
Motylku bo to tak jest z tym cholerstwem, u mnie czasem zmienia się to co godzinę raz dobrze -siła, wiara, znów źle, rezygnacja, syndrom warzywka, i tak wkoło. A ile można? oby jak najkrócej trzeba było w to wierzyć, bo lepiej będzie jak to po prostu minie. A co do leków to wiem jakie to rozczarowanie kiedy bierzesz, bierzesz i nic, dlatego ja już w lekach nie pokładam nadziei, pomoże to ok, a nawet ostatnio staram się odstawić ten jeden lek co łykam go ponad rok.
Postaram się samemu z tym walczyć, bo niby tak powinno być, takie zresztą jest moje postanowienie noworoczne, w sumie takie samo jak w tamtym roku :) ale nie ulegnę rutynie :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 01 sty 2009, 21:34
Ja sobie wymyslilem takie cos ze np w pon sprobuje pojsc gdzies dalej z domu bez telefonu i całkowicie ignorujac objawy somatyczne ataku ktory napewno mnie spotka.
Poprostu juz wszystko mi jedno, jesli padne na ulicy to wyladuje w szpitalu a tam bedzie lepiej niz tutaj :smile:

Zobaczymy czy uda sie pokonac atak bez zadnych lekow itp. Wkoncu to sie dzieje tylko w głowie...
Moze i głupi pomysl ale narazie nic innego mi nie przychodzi do głowy.
19_latek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 sty 2009, 22:04
19_latek-świetny pomysł masz z tym wyjściem:)Życze żeby Ci się udało.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 01 sty 2009, 23:03
... to bardzo dobry pomysł ... zrób to!!! ... nie zastanawiaj się tylko idź ;) ... powiedz sobie, że przecież ataku dostaniesz na bank ... ale też na bank przeżyjesz .... wrócisz do domu i będziesz z siebie dumny ;)
Trzymam kciuki!!!

---- EDIT ----

P.S .... ale dlaczego dopiero w poniedziałek???? Idź dzisiaj ..... albo jutro ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 01 sty 2009, 23:04
19_latek trzymam kciuki.

Ja dziś wyszłam do kościółka i czułam się w nim dobrze :D , ale pewnie tylko dlatego, że poszłam z rodzicami, konkretnie z mamą bo tata poszedł wcześniej. Gdybym miała iść sama to była by panika nie z tej ziemi :? Ciągle nie mogę się zdobyć na odwagę żeby choć do sklepu kilka kroków podejść sama, mam mega lęka. :( :cry:

---- EDIT ----

bee84 napisał(a):... ale też na bank przeżyjesz .... wrócisz do domu i będziesz z siebie dumny ;)


No właśnie ja się boję wyjść przez ten atak on jest tak okropny, że faktycznie mam wrażenie, że nie wrócę do domu, że coś się ze mną stanie. Boże, jaki to jest koszmar. Wiem, że do tej pory nic mi nie jest, ale ciągle mam stracha, że będę chodziła, chodziła i coś mi się w końcu stanie. :cry: Obłęd!
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 01 sty 2009, 23:09
Venus .... ja sie sama przechytrzyłam i wkręciłam sobie coś takiego, że jak robi mi sie słabo i nie wyobrażam sobie pójścia do sklepu ................................ to właśnie wychodzę i łażę po sklepach!!! ..... często (ale nie zawsze) działa ;) ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 01 sty 2009, 23:15
bee84 napisał(a):Venus .... ja sie sama przechytrzyłam i wkręciłam sobie coś takiego, że jak robi mi sie słabo i nie wyobrażam sobie pójścia do sklepu ................................ to właśnie wychodzę i łażę po sklepach!!! ..... często (ale nie zawsze) działa ;) ....


bee84
chyba też będę musiała sobie coś takiego wkręcić. Ech... :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 01 sty 2009, 23:23
... napisałaś, że sie boisz, że coś Ci się stanie ...... ja od tej nerwicy o mało nie umarłam (a przynajmniej tak mi się wydaje hehe) ... więc wmawiam sobie, że przecież gorzej nie może być :mrgreen:
Z pewnością nie chcesz tak żyć do końca ...... ja też nie chce .... trzeba zrobić wszystko, żeby nad tym zapanować .....
Wielu z Was tu pisze, że to można wyleczyć ..... moim zdaniem nie można ..... bo ta pieprzona nerwica to część nas samych .... to kwestia wrażliwości, kwestia charakteru, nieprzystosowania do dzisiejszego beznadziejnego świata ...
... to tak jakbyśmy się urodzili w złym miejscu i złym czasie ...
... więc z tego nie można się wyleczyć .... z tym trzeba się pogodzić ......... takie jest moje zdanie ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 7 gości

Przeskocz do