Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 07 gru 2008, 23:28
CZlowiek Nerwica....a badales cukier? Jesli chodzi anemie to tez ewentualnie moze byc tzn jak ja mialam silne niedobory zelaza to mialam ogolnie szybkie bicie serca i szybkie meczenie sie.Zrob badania na zelazo,ferrytyne i cukier.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 gru 2008, 23:49
Dzięki za radę Cleo27 tak zrobie:).
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 08 gru 2008, 00:36
Motylku dokładnie nie zazdrość a szczególnie tym którzy jak twierdzisz nie zasługują nawet na śmiech. Chociaż sam czasem patrzę na innych z zazdrością że nie mają tego co ja i mogą normalnie żyć.
Ka_Po mówisz że tam gdzie ja! :) :) i dobrze :) słuchaj tylko, owszem jest tam ładne zdjątko, no może nawet i śliczne :) :) ale pieska to ja tam nie widzę :)
Ale najważniejsze że zgoda jest tyle że twoje zobowiązanie trudne do zrealizowania, no ale!!! masz motywację - Juniorka!!
Będzie trudno a oczywiście ja trzymam kciuki!!! Sam rzuciałem ale zanim to wszystko przyszło:)
Człowiek nerwica to mówisz że psychiatrzy powiedzieli że to nie od nerw? ja mam podobne rzeczy choć nie często.
Ale przebadać się powinieneś tak jak radzi cleo a co ci tam!:)
pozdrawiam
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez suzak29 08 gru 2008, 01:31
Ka_Po, ale JA zobaczylam szczeniaczka zanim usuneli :mrgreen:
buziol

---- EDIT ----

Ka_Po, tą artystyczna foteczke też widziałam :mrgreen:
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez suzak29 08 gru 2008, 09:45
Ka_Po, musisz zmniejszyc focie i wtedy sie uda :mrgreen:
Masz racje to te k...w oczach :mrgreen: :mrgreen:

Masz teraz z pieskiem obowiazek jak z dzidziusiem :lol:
buziol na dzien dobry
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 08 gru 2008, 11:20
człowiek nerwica napisał(a):Takiego dola jak dzisiaj jeszcze nie miałem.Znowu oczywiscie czuje sie beznadziejnie fizycznie a przez to również i psychicznie.....Dzisiaj znowu wystarczyło że pojechałem na uczelnie i oczywiscie w trakcie złapał mnie ten sam dziwny atak co zawsze....czuje lekki brak oddechu i nagle serce zaczyna mi walic jak oszalale<tętno conajmniej 120> przez to zę tak walilo mialem jeszcze większe problemy z oddychaniem,zaczynam mimowolnie się trząść i to bardzo<tak zę ludzie widzą i gapia sie na ulicy> i w czasie tego napadu jestem bardzo slaby wręcz ledwo zipie..zwłaszcza wtedy kiedy atak zaczyna się po siedzeniu długim w danym miejscu...żęby po takim ataku wszystko doszlo do normy potrzebuje kilkugodzin zawsze,z powodu tego że ten atak bardzo mnie oslabia-tak mniej więcej wygląda to co mi sie dzieje..i to nie jest nerwica bo gadałem z psycho i z psychiatrą że radzej nerwicowe to to nie jest...co to może być..najlepsze jest to że ten atak przechodzi najszybciej wtedy kiedy zaczynam biegać,jeżdzić na rowerze,szybciej sie poruszać<tylko wiadomo że jak gdzieswyjade to dostępu do rowerqa nie mam,a z bieganiem o u mnie kiepsko jest ogólnie>...Tak sobie myśle czy to nie anemia albo coś<żeby nie bylo:wcześniej nie czytałem o anemiii tylko dzisiaj wieczorem>.....


Ech...witam w klubie, jakbym widziała siebie :(

człowiek nerwica, jeśli coś takiego pojawia się u Ciebie po bieganiu itp. to być może, że wzrasta Ci bardzo poziom adrenaliny. Warto by było zbadać jej poziom i nadnercza. Ja się chyba też na to zdecyduje!

---- EDIT ----

Dziś mam totalnie dzień do dupy! Wszystko mnie wkurza, nawet obecność domowników. Płakać mi się chce bez powodu :cry: , a jeszcze chcą w domu remontować kuchnię! Nie mam w ogóle na to siły. W ogóle nie mam ochoty z nikim i o niczym rozmawiać! Nie wiem już co się ze mną dzieje!!! :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 08 gru 2008, 15:44
U mnie znowu dobrze. Doszedłem do wniosku że to siedzenie bezczynne w domu tak na mnie działa. Po tym beznadziejnym tygodniu spędzonym w domu z lękami, napięciami i ogólnym pogorszeniem, w weekend poszedłem do ludzi i nagle.... większość przeminęło....
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 08 gru 2008, 15:50
offtopic napisał(a):U mnie znowu dobrze. Doszedłem do wniosku że to siedzenie bezczynne w domu tak na mnie działa. Po tym beznadziejnym tygodniu spędzonym w domu z lękami, napięciami i ogólnym pogorszeniem, w weekend poszedłem do ludzi i nagle.... większość przeminęło....


offtopic zazdroszczę! Ja nie mam ochoty gdziekolwiek wychodzić (ale to też przez pogodę), no i się trochę boję! Zawsze wstaję rano z takim dziwnym samopoczuciem, nawet nie wiem jak je opisać. Wiem, że właśnie powinnam gdzieś wyjść, ale nie jestem w stanie. :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 08 gru 2008, 17:10
Venus napisał(a):
offtopic napisał(a):U mnie znowu dobrze. Doszedłem do wniosku że to siedzenie bezczynne w domu tak na mnie działa. Po tym beznadziejnym tygodniu spędzonym w domu z lękami, napięciami i ogólnym pogorszeniem, w weekend poszedłem do ludzi i nagle.... większość przeminęło....


offtopic zazdroszczę! Ja nie mam ochoty gdziekolwiek wychodzić (ale to też przez pogodę), no i się trochę boję! Zawsze wstaję rano z takim dziwnym samopoczuciem, nawet nie wiem jak je opisać. Wiem, że właśnie powinnam gdzieś wyjść, ale nie jestem w stanie. :(

Co do wstawania rano, to przez ten tydzień najbardziej właśnie to dało mi w kość. Mimo że kładłem się w miarę o ludzkich porach (północ) to rano pobudki były tragiczne. Zazwyczaj wstawałem i to z trudem koło południa. Rano po przebudzeniu koło 8, byłem w dziwnym stanie, jakbym nie spał cała noc. Jakieś uczucie zmęczenia nie wiem nawet jak to nazwać. Już nie mówię o snach, dawno nie pamiętam nawet kiedy nie śniło mi sie nic miłego przyjemnego.... :/
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 08 gru 2008, 17:34
offtopic napisał(a):Co do wstawania rano, to przez ten tydzień najbardziej właśnie to dało mi w kość. Mimo że kładłem się w miarę o ludzkich porach (północ) to rano pobudki były tragiczne. Zazwyczaj wstawałem i to z trudem koło południa. Rano po przebudzeniu koło 8, byłem w dziwnym stanie, jakbym nie spał cała noc. Jakieś uczucie zmęczenia nie wiem nawet jak to nazwać. Już nie mówię o snach, dawno nie pamiętam nawet kiedy nie śniło mi sie nic miłego przyjemnego.... :/


Właśnie ja z rana też mam bardzo dziwne samopoczucie. Czuję się też zmęczona, strasznie skołowana, jakby ktoś dał mi w głowę. Niby czuję się dobrze, ale czuję jakiś dyskomfort. I od czego? Co go powoduje? Nie wiem. :? Też mam jakieś dziwne sny, chaotyczne bardzo. Jeden sen jeszcze się nie skończy, a już śni mi się coś nowego. Ale w tych snach wychodzi chyba to, co się dzieje z nami w środku.
No, ja teraz jakoś próbuję znaleźć w sobie siłę, aby w końcu wyjść na zewnątrz. Jednak po ostatnich dwóch miesiącach, które były dla mnie bardzo ciężkie-bardzo się boję! :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Mooni 08 gru 2008, 17:52
heloł, witam znów - po dłuższej nieobecności.

Niestety, nerwica w natarciu, musiałam skapitulować. Doszłam do tego, że umyć mi się nie chciało. Wszystko stało się obojętne. Teraz mam zwiększoną dawkę leków i właśnie wylądowałam na oddziale leczenia nerwic. Nie wiem, jak to dalej będzie...
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez motylcio 08 gru 2008, 18:29
U mnie znowu do kitu... Ciągły lęk niewiadomo przed czym... Matko, kiedy to minie...
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
30 maja 2007, 21:29

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 08 gru 2008, 21:50
A u mnie dzień nawet w miarę, rano było kiepsko bo śniło mi się że jestem chory psychicznie i jak się obudziłem to miałem straszne jazdy, ale w pracy miałem dziś straszny zapierdziel do tego zastępowałem kolegę, pracuję fizycznie i jak wróciłem do domu to jestem zmęczony a to zawsze odsuwa ode mnie te najgorsze lęki, aż mi się chce przez to pracować :) Pisaliście wyżej ze bezczynne siedzenie w domu pogarsza sprawę i tak jest to jest prawda, w domu jestem dnem, warzywem jak gdzieś wychodzę również:) , jedynie pomaga jeżeli mam jakiś cel taki który mnie motywuje np. praca, wypłata i mogę się tam zmęczyć fizycznie, to fakt że to nie uzdrawia całkowicie ale pomaga. Bo jeżeli chodzi o męczenie się np. poprzez bieganie to nie daje to rezultatów i dostaje wstrętnych ataków, bo wiem ze zawsze mogę przestać biegać i nie musze tego robić, taka głupia świadomość:(
Mooni dalej będzie już tylko lepiej:) nie?:) może ten oddział coś wniesie pozytywnego
Motylku życzę oby mineło jak najszybciej:) choć też męczą mnie te lęki i ogólnie mam ich po prostu dość!
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 gru 2008, 23:25
Zabijcie mnie prosze.........od kilku godzin probuje coś napisać na gg pewnemu koledze i tak siedze i już mam pisać ale sie boje:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości

Przeskocz do