Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 01 gru 2008, 12:10
Mój dzisiejszy dzień zaczął się koszmarnie.
Ojciec mój zaczął się czepiać, że nie szukam pracy, a jeszcze niedawno sam mówił, że mam najpierw stanąć na nogi po moich szpitalnych przejściach. Właśnie nie dawno z drugiej pracy zrezygnowałam dlatego, że jeszcze zdrowotnie się nie podniosłam, nie mogłam normalnie funkcjonować. Wtrąca się w ogóle nie w swoje sprawy. Mówiłam mu już 2 lub 3 razy o tym, że nie życzę sobie, żeby się w pewne moje rzeczy wtrącał, ale on dalej swoje.
Rozniosłabym go najchętniej. Właśnie przez to, że włazi w buciorami w moje życie wykańczam się psychicznie.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jola27 01 gru 2008, 13:59
witam cie dniu niewdzieczny
tu potej drugiej zlej stronie teczy
witam bez kwiatow nareczy
bez zastrzezen
dzien ktory przedemna pietrzy
jeszcze wiekszy
cien nad swiatem wewnetrznym
witam choc z dnia na dzien coraz bardziej niezreczny :cry:
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 01 gru 2008, 19:12
Echh zauważyłem że zawsze w poniedziałek po weekendzie w który się najczęściej opieprzam i przez to leniuchowanie dostaje jakiś mega atak ( jest to bardzo ze sobą powiązane u mnie) to ten początek tygodnia jest straszny, myślałem w robocie że zemdleje, cały dzień było mi obco i jakoś bodźce do mnie nie docierały,głos obraz wszytki dziwne, dotyk jakbym miał lekkie znieczulenie, chyba zacznę łykać te ssri bo to samo nie przejdzie a każdy taki atak coraz bardziej mnie wykańcza i zabija. Z drugiej strony zawsze myślę przetrzymam przecież przejdzie, musi przejść i na pewno jutro czy pojutrze to ulży ale i tak na trochę. Kurde boję się nowych leków jak cholera, boję się że jak zacznę brać to już zawsze będe musiał, teraz jak nie będe mógł wytrzymać to zażyję chociaż ten cloranxen żeby zobaczyć czy to choć trochę pomaga
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 01 gru 2008, 20:30
Dzis kolejna rozmowa z mama i kolejne stwierdzenie, ze ze mna wszystko w porzadku; na stwierdzenie, ze na pewnym forum o schizofrenii jedna dziewczyna napisala, ze poszla sama do psychologa, bo miala obawy co do swoich objawow, i psychiatra stwierdzil jej F20, powiedziala, ze nie wierzy, zeby schizofrenik mogl isc do psychiatry, ze schizofrenia to choroba, gdzie czlowiek jest zupelnie oddzielony od tego swiata; ze wg. niej to co ta dziwczyna napisala, to bzdura; tylko po co mialaby oklamywac na forum?
dodala, ze wsyzskto mozna sobie wzmowic, ze nerwica moze nawet symulowac schizofrenie (gdzies to tez slyszalem)
retro
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 01 gru 2008, 21:22
Retro myślę że jesteś w głupim błędnym kole, bo tak boisz się schizy, czytasz o tym, chciałbyś pewnie opini specjalisty w tym względzie, a tu mama twierdzi ze nie trzeba, a ty nie do końca jej wierzysz, wiem jak to jest bo ja też nie wierze rodzinie jak mi mówi że nie zbzikuje. Z tym że ja na twoim miejscu wybrałbym się po prostu do specjalisty sam i poznał prawdę a zobaczysz że cię to ukoi możliwe że nie na długo ale możliwe że na stałe sobie wybijesz z głowy te wkrętki szczególnie ze nie masz większych objawów. Trzymaj się i polegaj tez troche na sobie
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 01 gru 2008, 22:43
Ja też miałam dziś kolejny atak i trwał on dość długo. Zadzwoniłam do pewnej pani doktor, do której dostałam wczoraj numer telefonu i próbowałam się umówić na wizytę. Niestety kazała zadzwonić za tydzień bo też idzie na jakiś zabieg. W razie czego poleciła mi iść do neurologa, bo mogę mieć też z tej strony problem, i skontaktować się w następny poniedziałek. Poza tym, że jest neurologiem to i psychiatrą i uprzedziła mnie, ze nie używa żadnych narzędzi do badania, tylko rozmowa. Ale chyba pójdę bo mam dość takiego życia! Chcę żyć normalnie! :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 01 gru 2008, 22:49
Dzis bylam na drugiej wizycie u mojej psychiatry-terapeutki,chodze do niej na terapie behawioralna i jestem zadowolona choc to dopiero druga wizyta,wydaje mi sie,ze kobieta potrafi przekazac wiedze i dotrzec do pacjenta :smile:

---- EDIT ----

retro napisał(a):Dzis kolejna rozmowa z mama i kolejne stwierdzenie, ze ze mna wszystko w porzadku; na stwierdzenie, ze na pewnym forum o schizofrenii jedna dziewczyna napisala, ze poszla sama do psychologa, bo miala obawy co do swoich objawow, i psychiatra stwierdzil jej F20, powiedziala, ze nie wierzy, zeby schizofrenik mogl isc do psychiatry, ze schizofrenia to choroba, gdzie czlowiek jest zupelnie oddzielony od tego swiata; ze wg. niej to co ta dziwczyna napisala, to bzdura; tylko po co mialaby oklamywac na forum?
dodala, ze wsyzskto mozna sobie wzmowic, ze nerwica moze nawet symulowac schizofrenie (gdzies to tez slyszalem)


Nie wim gdzie wyczytales to,ze nerwica moze stymulowac shizofrenie :shock: ....mnie zarowno psycholog jak i psychiatra powiedzial,ze od nerwicy nie dostanie sie schizofrenii,mozna ewentualnie nabawic sie depresjii,ale zadnej innej choroby.RETRO nie rozumiem czemu Ty sie tak tym zameczasz idz sam bez rodzicow do lekarza i rozwiej swoje watpliwosci raz na zawsze.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 01 gru 2008, 22:53
cleo27 napisał(a):Dzis bylam na drugiej wizycie u mojej psychiatry-terapeutki,chodze do niej na terapie behawioralna i jestem zadowolona choc to dopiero druga wizyta,wydaje mi sie,ze kobieta potrafi przekazac wiedze i dotrzec do pacjenta :smile:

O cleo27 jak fajnie, ze się odezwałaś :D Mam nadzieję, ze ta terapia Tobie pomoże. Ja początkowo bałam się wizyty u psychologa czy nawet psychiatry, ale teraz już mam dość tych ataków i raczej się zdecyduję. Za bardzo jestem tym zmęczona. Kurcze, przecież to tak samo jakbym szła do każdego innego lekarza. Jak jesteśmy chorzy od strony fizycznej, to i nasza sfera psychiczna też ma prawo zaniemóc, i to ciągle sobie powtarzam. :D
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 01 gru 2008, 22:57
Witaj Venus :smile: ....przykro mi,ze mialas znowu atak,ale tez tak kidys mialam,ze ataki byly bardzo czeste ,teraz jest lepiej troche,ale nie tak jakbym chciala wiec zapisalam sie na ta terapie.Idz kochana do psychologa lub psychiatry i pomoz sobie bo nie nma sensu sie meczyc :smile:
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 01 gru 2008, 23:09
Mój dzisiejszy dzień to senność i obojętność, totalny tumuwisizm..
Nadszedł wieczór i oczywiście odżywam, senność minęła, za to napłynęła mała dawka agresji, znowu nie mogę się dogadać z ludźmi... Ech, przydadzą się te granaty od .Tomka....
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lucjan01 02 gru 2008, 01:36
probowal ktos hazard??
ja wiem, ze dla wielu to brzmi jak synonim, czy probowal ktos alkoholu, ale znam pewien przypadek goscia, bardzo uzdolnionego zreszta, naukowca pracujacego dla europejskiej nasy, fizyk astonom cuda wianki, tegi leb. i przychodzil do kasyna bo nei mogl sobie poradzic z myslami, mowil, mam to gdzies, czy wygram czy przegram (choc w to nei wierze) wazne, ze tylko w kasynie moge wyrwac sie od tych mysli. domyslam sie, ze gosciu mial juz nn z tych wzorow, mowil zreszta, ze ma tyle pomyslow, ale juz chce odpoczac, a one same generuja mu sie w glowie...no wlasnie, wiem, ze moze to nie jest dobry substytut leczenia, ale polecam naprawde, no moze poza ludzmi z lekami, bo moze was adrenalina usmiercic na stole. sam wracam, z parogodzinnej partyjki z tak dobrym humorem, i to nawet nei chodzi o kase, bo utopilem, ale moze od tej adrenaliny cos mi sie przepalilo w glowie, ze czuje sie naprawde dobrze. jakby stres zmobilizowal ta szra mase do dzialania...nie wiem co mam wam napisac, czuje sie dzisiaj jak dziecko, acha jeszcze uczylem sie jezdzic samochodem przed chwila...moze naprawde soczysta dawka adrenaliny, moze dac jakis przelom (acha ja wogole mam problemy z derealkami i pamiecia tak okropnie) nie koniecznie z hazardu, ale np z extremalnych sportow...dodam, ze nie jest to metoda dla lekowcow.
PS. Czy sa tu krupierki/zy?? chetnie nawiaze kontakt ;) pozdrav
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 paź 2008, 03:12

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez patrycjak20 02 gru 2008, 02:24
mój dzisiejszy dzien byl fatalny. rano nawet jaos to przelecialo na uczelni dopiero popoludniu sie zaczelo. najpierw jechalam na badanie ekg na ktore oczywiscie sie spoznilam bo moja komunikacja miejska jak zwykle zaszwankowala potem spoznilam sie na korki a w miedzyczasie wydarlam sie (nie majac zadnego powodu ) na mojego chlopaka. na kporkach tez puszczaly mi nerwy i wydzieralam sie na 10letnim chlopcem. jak przyszlam do domu co oberwalo sie calej mokjej rodzinie. najoierw tata a potem to jz wszyscy pokolei nawet pies oberwal. drazni mnie moje zachowanie. pije juz od 2 tygodni melise ale jakos nie czuje poprawy, wrecz odwrotnie jestem jeszcze bardzie daznila. i w ogole do dupy...

eh dzisiejszy dzien byl dla nmie straszny
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
05 lis 2008, 01:34
Lokalizacja
Świętochłowice/slask

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 02 gru 2008, 12:25
lucjan01 napisał(a):probowal ktos hazard??
ja wiem, ze dla wielu to brzmi jak synonim, czy probowal ktos alkoholu, ale znam pewien przypadek goscia, bardzo uzdolnionego zreszta, naukowca pracujacego dla europejskiej nasy, fizyk astonom cuda wianki, tegi leb. i przychodzil do kasyna bo nei mogl sobie poradzic z myslami, mowil, mam to gdzies, czy wygram czy przegram (choc w to nei wierze) wazne, ze tylko w kasynie moge wyrwac sie od tych mysli. domyslam sie, ze gosciu mial juz nn z tych wzorow, mowil zreszta, ze ma tyle pomyslow, ale juz chce odpoczac, a one same generuja mu sie w glowie...no wlasnie, wiem, ze moze to nie jest dobry substytut leczenia, ale polecam naprawde, no moze poza ludzmi z lekami, bo moze was adrenalina usmiercic na stole. sam wracam, z parogodzinnej partyjki z tak dobrym humorem, i to nawet nei chodzi o kase, bo utopilem, ale moze od tej adrenaliny cos mi sie przepalilo w glowie, ze czuje sie naprawde dobrze. jakby stres zmobilizowal ta szra mase do dzialania...nie wiem co mam wam napisac, czuje sie dzisiaj jak dziecko, acha jeszcze uczylem sie jezdzic samochodem przed chwila...moze naprawde soczysta dawka adrenaliny, moze dac jakis przelom (acha ja wogole mam problemy z derealkami i pamiecia tak okropnie) nie koniecznie z hazardu, ale np z extremalnych sportow...dodam, ze nie jest to metoda dla lekowcow.
PS. Czy sa tu krupierki/zy?? chetnie nawiaze kontakt ;) pozdrav


lucjan01 to przynajmniej znalazłeś coś co może pozwoli Ci oderwać się od wszystkiego, pomoże Ci o tym dziadostwie nie myśleć...
Ja też myślałam, że adrenalinka, potem zmęczenie pozwoli mi się uspokoić i przez rok chodziłam na siłownię, ale niestety po każdym treningu wracałam jeszcze bardziej podminowana :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 gru 2008, 16:03
A u mnie nic się nie dzieje...wszystkie dni są takie same:(wszystko jest do dupy:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do