Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 22 lis 2008, 10:04
Wrobelku Elemelku nie martw sie ja niewiem czy to przypadkiem ta pogodna czy te miesiae tak dzialaja. jak myslicie?bylo ze mna juz dobrze , zawsze tylko pare zlych dni i atak pare sekund, a teraz 5 dni DEREALIZACJI I GODZINNY ATAK! w tej chiwli nie mopge spokojnie wstac z lozka od razu mam ataki , budze sie w nocy od razu mam atak . BOZE GDZIE MAM POJSC CO MAM ZROBIC .
jestem w agonii kiedy to sie skonczy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jola27 22 lis 2008, 10:26
Anna en terz sie zastanawiam nad ta pogoda bo niestety ale jesien jest najgorszym okresem dla takich jak my i czytajac wszystkie posty widze ze nie tylko ja czuje sie fatalnie
milego dnia dla wszystkich
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 22 lis 2008, 12:51
Ka_Po, anna en, witajcie w klubie... ja po wczorajszym dniu boje sie w ogóle ruszyć z pokoju leże cały czas w łóżku... przed chwilą zmierzyłam sobie temperature i wyszło mi 37 wiec może jakieś choróbsko po prostu sie do mnie doczepiło... no w każdym razie boje sie gdzieklwiek wychodzić, a wczoraj też miałam taki kryzys, godzinny atak, taki naprawde, że jak coś mówiłam to wyglądałąm jak pijana;>

człowiek nerwica, ja cie powdziwiam że chodzisz jeszcze na uczelnie z tymi wszystkimi atakami, ja włąśnie powoli zawalam studia, strasznie mnie to martwi :(
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nextfriday 22 lis 2008, 13:18
a ja się wczoraj już cieszyłam że jest ciut lepiej.
dupa , nie jest. Znowu te nogi z waty, lęki, niepokój ciągły we łbie mi się kręci.
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, mam dosyć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 22 lis 2008, 14:52
Widzę że mamy sezon na narzekanie :D To ja też sobie ponarzekam a co!
Poszedłem spać o 4.20 a musiałem wstać o 8 i czuje się fatalnie, robity, niewyspany , brak sił na cokolwiek, bolący dziwnie brzuch. Jest strasznie zimno a ja jeszcze nie przestawiłem się na ,,tryb zimowy", i co wyjdę na pole to mnie trzepie od razu z zimna.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 22 lis 2008, 15:08
A ja dziś spałem długo Krakowiaku. Tylko się o 6 obudziłem i długo nie mogłem zasnąć - a jakiś taki strach i obawa przed niewyspaniem nie pozwalały wstać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 22 lis 2008, 15:24
namiestnik napisał(a):A ja dziś spałem długo Krakowiaku. Tylko się o 6 obudziłem i długo nie mogłem zasnąć - a jakiś taki strach i obawa przed niewyspaniem nie pozwalały wstać.

Rozumiem że to aluzja do pola Jeśli tak to bardzo trafna :D
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 22 lis 2008, 15:39
offtopic, bo u nas ( u mnie i u namiestnika) na dworze też jest zimno :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 22 lis 2008, 16:01
eee tam, u mnie na polu jest całkiem ładnie :D
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 22 lis 2008, 17:31
Aaaaaa słuchajcie wszystko mnie....(&^%$@!@$&&*()($$#@$^
Nie potrafię powstrzymać złości, jestem wściekła bez powodu, a raczej wściekam się z byle powodu - na sąsiada, który pali na klatce, na kumpelę, która się spóźnia 40 min, na faceta, który chce się ze mną umówić - jeszcze nie wiem, czym zawinił, ale coś wymyślę...
Myślicie, że jak się zapisze na jakiś boks, to mi ulży? Przecież nie mogę wszystkich naokoło obrażać i pokazywać focha, bo mnie znienawidzą!!! Nie mam ochoty iść na imprezę, bo też mnie będą wszyscy wkurzać, więc pozostaje upić się w domu i zapomnieć o wszystkim......
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 22 lis 2008, 17:42
jeśli masz siłe to sie zapisz na kung fu :D ja chodziłam przez jakiś rok i było super, ale niestety za bardzo mi nerwica przeszkadza :(
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 22 lis 2008, 17:59
ale czy na kung-fu się można faktycznie "wyżyć"...?
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 22 lis 2008, 18:03
hmm, wyżyć to może nie, ale jest bardzo męczące, przynajmniej u nas było;) poza tym pomaga bardzo w ogólnej koncentracji, pomaga sie rozluźnić, i poprawia sie refleks :D fajnie było ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 22 lis 2008, 18:08
no... ta koncentracja to mi się przyda, myślę o milionie rzeczy naraz.
czasem jadąc samochodem zapominam, gdzie jadę... ;)
muszę o tym pomyśleć :)
Korba
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do