Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 19 lis 2008, 22:43
:smile: :smile: :smile: zycz mi Victorku przespanej nocy :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 19 lis 2008, 22:51
Dobrze a więc życzę ci przespanej nocy i miłych snów do tego :) a w sumie to czemu miała by być nieprzespana?, ja już lek połknałem i zaczyna działać więc mi się lulu na pewno szykuje :)

---- EDIT ----

Dobrze a więc życzę ci przespanej nocy i miłych snów do tego :) a w sumie to czemu miała by być nieprzespana?, ja już lek połknałem i zaczyna działać więc mi się lulu na pewno szykuje :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez .Tomek 19 lis 2008, 22:56
Dobra czas na mnie bo dawno nie narzekałem. Masakra na 102. takiego potężnego dd jeszcze nie miałem. Czuję się jakbym umarł. Dzisiaj ani trochę nie czułem się częścią tego świata, nogi odmawiały mi posłuszeństwa i myślałem że upadnę za każdym razem jak starałem się chodzić. Jest jeszcze gorzej niż wczoraj. Ok to by było na tyle...pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 19 lis 2008, 23:02
.Tomek powiem ci tyle że jeżeli chodzi o te nogi to momentami bałem się nieraz że wręcz straciłem nad nimi władanie albo dostaje paraliżu, część świata ja na samą myśl o takich rzeczach to jakoś się zaczynam dziwnie czuć, bo zaraz jak to jest ? dlaczego tak jest? i różne pytania.
Gorzej niż wczoraj... ale jutro będzie lepiej! pozdrawiam
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez sama sobie 19 lis 2008, 23:52
wiecie co wam powiem, jestescie wszyscy wspaniali! podziwiam was za ta walke o siebie, za to ze staracie sie cos zmienic, ze leczycie sie, psycholog, terapie, to ze potraficie o tym mowic i jeszcze pomagac innym, wspierac siebie... a ja pije drugie piwo na sen, choc wiem i tak,ze czeka mnie nie przespana noc, skonczyly sie tabletki nasenne i mam okropnego dola, bo wiem, ze jest ze mna juz tak strasznie źle a ja nic z tym nie robie. skad u was taka sila, bo ja jej w sobie nie czuje... kolejny beznadziejny dzien za mna i kolejny beznadziejny przede mna :cry:
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 lis 2008, 12:45

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 20 lis 2008, 00:11
sama sobie, kochana nie poddawaj się, moze dziś masz zły dzień, ale nie wiesz co bedzie jutro, może będzie piękne słonce i ci się nastrój polepszy ;) spróbuj przetrwać jakoś złe chwile i ciesz się tymi dobrymi, no i przede wszystkim zacznij coś robić, to jest najważniejsze ;) nie od razu to muszą być rzeczy duże, pójście na terapie, ale może przeczytaj jakąś książe o depresji nerwicy czy lękach, zawsze pomoże chpciaż trpche, najgorsze to stać w miejscu... powodzenia ci życze i jutro pięknego miłego dnia ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 20 lis 2008, 00:19
ja miałam dobry dzień, wszystko pod kontrolą, ale nadszedł wieczór i czuje strasznie napięcie, wszystkie mięśnie mnie bolą, mam nieokreślonego stresa i wiatr, który "daje czadu" za oknem doprowadza mnie do szału, już wiem, że mam po nocy.
mam okropną ochotę otworzyć wino, ale wiem, że nie mogę tego zrobić - pozostaje relanium.
nienawidzę nocy, marzę o starym dobrym stilnoxie, którego nie wolno mi brać.
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Alexandra 20 lis 2008, 03:05
Ja dzisiaj od rana sie nie macalam !!! od 7 rano jak sie obudzilam do 14 :30 nie macalam sie ani razu. Nawet nie wiecie jaki to dla mnie sukces. Potem sie raz dotknelam, ale jakby czuje cos miekkiego, nie guza. Ale zeby nie bylo za dobrze, zaczelam analizowac zdjecia z pieprzykami i widze , ze jeden byl troche ciemniejszy a teraz jest jasniejszy i juz mnie lapie... juz mysle o czerniaku i jego przerzutach w wezlach..masakra. Tak sie ciesze, ze jestescie.
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 20 lis 2008, 10:10
witajcie, spalam jednak cala noc po tym jak dowiedzialam sie ze mam dostac tabletki ktore biora tez schizofrenicy...... wstaje rano otwieram oxzy i staram sie myslec nad tym ze mojemu bonsai uroslo duzo liści, atu nagle nic nieczuje i bach na poduszke, mialam atak, sluchajcie kochani teraz to ja patrzena to obiektywnie , chyab trafie do psychiatryka przysiegam ze cos jest nie tak, bylo zle, ale teraz to juz przesada, ide na 10 do pracy a jest 9.10 nie mam POJECIA JAK PRZEZYJE. Modlcie sie za mnie ja teraz tez bede sie modlic, milego dnia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cynosia27 20 lis 2008, 12:03
Witajcie
Spalam jak mysz pod miotłą :lol: beznadzieja. Jestem metereopatka :shock: pogoda mnie powaliła :shock: mialam bóle i byłam na nie bardzo wrażliwa.
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 20 lis 2008, 12:40
Witam:)
Również dzisiaj bardzo dobrze spałem, co najważniejsze obudziłem sie wypoczęty.
Życie powoli nabiera sensu :)
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 20 lis 2008, 14:04
Heh offtopic, oby ten optymistyczny nastrój utrzymał się jak najdłużej Słońce :D
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cynosia27 20 lis 2008, 16:49
teraz senna sie zrobilam po jedzonku :smile:
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 20 lis 2008, 19:49
widze ze wszyscy maja dobre humory, jednak modlitwy nie pomogly, kiedy zjawilam sie w pracy (niewiem jak do niej dojechalam na kazdym skrzyzowaniu prwie umieralam) poplakalam sie opowiedzialam kolezankom o porannym ataku, a nastepnie (moje ataki zwykle trwaja kilka sekund a caly koszmar to szok po nim) dostalam ataku ktory trwal GODZINE nigdy nie przezylam takiego czegos dzownilam do psychautry co minute, chchioalam jechac do domu ale niebylam w stanie prowadzic, biegalam wszedzie zeby uciec ale sie nie udalo , mowie z cala pewnoscia TO BYL NAJGORSZY DZIEN W MOIM ZYCIU przeszlo mi po 1,5 godziny potem plakalam myslalam ze to koniec :cry: teraz juz niewiem jak zyc , teraz juz nie mam sily psychicznej ani fizycznej ten dzien mnie wykonczyl, nie mowiac juz o tym ze do 18:00 MUSIALAM zostac wpracy , zostal mi tylko placz. teraz moge tylkocieprpiec nawet gdybym miala jeszcze nadzieje i tak nie mam juz sily zeby waczyc,zawsze keidy sie modlilam blagalam nie tylko o to zeby bylo lepiej ale zeby niebylo tez gorzej, Bog mnie nie kocha .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do