Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cynosia27 16 lis 2008, 23:08
trzeba sie modlić ,wiara czyni cuda! :smile:
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 16 lis 2008, 23:20
bee pamietaj ze po nocy porzychodzi dzien im ciemniejsza noc tym dzien jasniejszy, nie zalamuj sie:*:*:*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 16 lis 2008, 23:52
bee84 napisał(a):nie mam siły ... mama w szpitalu ... nie śpię już ponad dobę .... teraz tez nie mogę zasnąć .... wykończę się ....
mam dość ... nie wiem co robić ... nie wiem jak się uspokoić ...
to jest jakiś koszmar .... najgorszy dzień mojego życia ....



Bee84...bardzo Ci wspolczuje tej sytuacji,to musi byc koszmar.....pomodle sie dzis za Twoja mame.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 16 lis 2008, 23:52
ja mam tylko i wylacznoie 2 obawy kiedy mam atak (prawie go mam) 1- ze wylaczy mi sie sluch, wzrok, czucie, rownowaga wsyztsko bede po prstu niczym, 2- ze prawdziwa ja pofrune gdzioes do gory a moje cialo bedzie zylo i rozmawialo pracoiwalo uczylo sie normalnie a ja nie bede mogla nikomu powiedziec ze mnie tam nie ma........ wiem bez sensu ale to pierwsze jest talk relane ze nie moge , boje sie ze bedzie pstryk i ciemnosc i nic, helpppppppppppppppppppppppppppppppppppppppp
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 17 lis 2008, 00:08
Bee84 rzeczywiście koszmar, tylko współczuć można bo nie dość że to bardzo nieciekawa sytuacja to jeszcze dla nas nerwicowców to jest wszystko podwojone...
Anna en żałuję że nie mogę tego help zmienić na np. happy :) bo sam się boję a dokładnie tego ze będzie w którymś momencie pstryk i ciemność albo totalna niewiedza :((((
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 17 lis 2008, 03:27
bee84 trzymam kciuki i mam nadzieję że będzie wszystko dobrze z Twoją mamą.

U mnie ok, nawet bardzo ok, chyba znalazłem po części drogę do wyleczenie/podleczenia. Dziewczynę... Nie żeby tylko po to, nie żeby jej kosztem się wyleczyć, ale od jakiegoś czasu czuję się dobrze, aż dziwnie dobrze. Lęki/napięcie się pojawiają ale są do zaakceptowania....
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 17 lis 2008, 08:33
Dzień do d..... jednym słowem, wczoraj cały dzień a strasznym kacu....a dziś z rana nie jest wcale lepiej....mam wrażenie jakbym jednym dniem picia zabiła wszystkie ponad miesięczne efekty brania leków.........tak jakbym wróciła do stanu sprzed miesiąca..... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kasia000 17 lis 2008, 09:46
wiesz co miałam identycznie jak ty--im bardziej chciałam zasnać bo chciałam isć wypoczęta do pracy--tym du...a!!
nie mozesz chcieć zasnać za wszelka cene bo nic z tego nie wyjdzie-też tkwiłam w błędnym kole-dopiero lerivon mnie z tego wyciagnął..pozdro!

---- EDIT ----

do:Ka_Po
kasia000
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 17 lis 2008, 12:21
anna en napisał(a):1- ze wylaczy mi sie sluch, wzrok, czucie, rownowaga wsyztsko bede po prstu niczym,

kurcze, mam tak samo... już nie boje sie tego że zemdleje, troche sie boje że sie zaczne dusić, ale najgorsza jest taka myśl, że zaraz bedzie jakaś taka totalna pustka, i nie bede mogłą nic z tym zrobić... :/ dziwne
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 lis 2008, 17:19
Kurcze a ja się przejmuje wynikami badania krwi...
Jakieś MCHC mam za duże.......tzn norma jest od 32 do 36-a ja mam 36,4 a wcześniej w Maju mialem 36,1..co to może być?,może od tego tak żle sie czuje?

---- EDIT ----

Kurcze a ja się przejmuje wynikami badania krwi...
Jakieś MCHC mam za duże.......tzn norma jest od 32 do 36-a ja mam 36,4 a wcześniej w Maju mialu 36,1..co to może być?,może od tego tak żle sie czuje?

---- EDIT ----

Kurcze a ja się przejmuje wynikami badania krwi...
Jakieś MCHC mam za duże.......tzn norma jest od 32 do 36-a ja mam 36,4 a wcześniej w Maju mialem 36,1..co to może być?,może od tego tak żle sie czuje?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez .Tomek 17 lis 2008, 17:33
To jest pomiar średniej koncentracji hemoglobiny w danej ilości ciałek krwi czy coś takiego. Nie przejmował bym się tym za bardzo taki mały odbieg od normy raczej nie sprawia różnicy. Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 17 lis 2008, 20:39
sluchajcie niewiem czy to od tej ksiazki ktora czytam o opanowaniu strachu czy od czego czuje sie coraz gorzej czy od czego co prawda w ksiazce jest napisane ze przy czytaniu mozna czuc sie gorzej ale wazne ze podejmujemy ryzyko ale moje zle samopoczucie przeszlo wszelkie granice , czuje razy 100 jakbym miala zaraz zejsc z tego swiata jakbym miala gdzies w kosmos wyleciec tak bardzoi mnie to przeraza ze ja polece gdzies w kosmos rozumiecie to????!! oczywiscie wiem ze w zaden kosmos nie polece ale dzisaj w pracy to uczucie bylo tak realne ze ja myslalam juz ze to koniec, najgorsze to ze nie moge nikomu otym powiedziec, reszta wie ze mam nerwice ale mysla ze to nerwy i wsyztsko wymyslam niewazne , noi nagle czuje ten kosmos i co ************* mnie! wracalam do domu i modlilam sie pytalam za co tak cierpie mowilam ze nie moge tak dluzej ze oddam wszytsko za normalnosc za spokoj , nie mam pojeia dlaczego spotkalo to wlasnie mnie przecie znie jestem az taka zla zeby musieć odkupowac swoje grzechy juz teraz mam 20 lat , dlaczego nikt nie potrafi mi pomoc, nie rozumiem niczego, nie wiem jak mam dalej zyc
Ostatnio edytowano 18 lis 2008, 03:22 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: edycja w celu usuniecia wulgaryzmu !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 17 lis 2008, 20:48
Aniu - to po kiego grzyba, że tak powiem, to czytasz? Nie czytaj tego, prosze, bo sie wkrecil jeszcze mocniej; ja tak czytalem, czytalem i przez to mi powrocily moje natretne mysli a'propos kamer w moim pokoju; nie czytaj, bo bedzie gorzej;

jak sie nachodzi takie uczucie, to mow sobie tak, moze to ci pomoze: "A dobra, to polece i bedzie fajnie!" mi pomaga takie myslenie, a raczej anty-myslenie np.: "No i dobrze, fajnie, niech sobie te kamery tutaj będą!" bo dzieki temu udowadniam sobie, ze ja w TO nie wierze; to moze lagodzic lek naprawde i jest to metoda w sumie niezla; poza tym zaakceptuj te mysli i ignoruj je po prostu wiem ze to naprawde trudne, ale sprobuj!
retro
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 17 lis 2008, 22:00
Aniu ty moja :) nie bardzo tylko rozumiem czemu od książki Pokonać Strach, lęk ma nie maleć a wręcz przeciwnie rosnąć??? jest tam jakieś mądre wytłumaczenie??? Niedobrze że w pracy cie takie stany łapią, ja do niedawna w pracy miałem jakąś odskocznie od tego ale ostatnio chyba już się przyzwyczaiłem i tam też mnie łapie taka dziwność jakaś...i STRACH o co? nie wiem o wszystko, czasem to już boję się dosłownie wszystkiego.
yyyyyy będzie dobrze!!! :) A tarczycę tez idę sobie zbadać :) choć wątpie żeby to coś wykazało ale lekarz mi kazał
A i jeszcze czemu akurat obawiasz się że odlecisz w jakiś kosmos? rozumiem że chodzi o nicoś? tak?
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do