Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 05 lis 2008, 11:42
bee84 napisał(a):... widzę, że nie tylko ja dzisiaj wstałam roztrzęsiona :roll:
... no ale nic .... trzeba się trzymać ... na zawał chyba wszyscy dzisiaj nie popadamy :roll:
nextfriday - jutro będzie lepiej ;)

---- EDIT ----

... wielu z Was tutaj piszę, że na nerwicę najlepsze jest bieganie po lesie itp ... tylko, że ja mam z tym problem ..... nie wiem czy też to macie, ale jak ja zaczynam biec to automatycznie zaczyna mi walić serce (co jest normalne) .... ale ja zaczynam panikować i wtedy sama potęguję to walenie :roll: ... do tego stopnia, że nie łapie oddechu
... bardzo żałuję bo z chęcią bym se pobiegała :roll: ...



BEE84....mozemy sobie lapki podac mam dokladnie wypisz,wymaluj CO DO JOTY to samo.....nie moge cwiczyc,biegac bo wywoluje to u mnie szybkie bicie serca( co jest normalne fizjologicznie) ,ale mnie doprowadza do mega ataku bo jak slysze jak ono szybko wali to tak sie nakrecam ,ze atak gotowy.
Ja nawet mam teraz stres przed wchodzeniem na schody bo jak zaczyna mi walic serce to ja juz w panice,ostatni ataku dostalam wchodzac na 4 pietro do tesciowej....co za kaszana
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 05 lis 2008, 11:47
he he - DOKŁADNIE!!! schody to masakra :mrgreen: ... pocieszyłaś mnie bo już sobie myślałam, że może to jednak choroba serca ...
ale wiem, że to nie jest kwestia serca ..... bo raz się przyłapałam na tym, że biegłam jak szalona ..... zatrzymałam się i coś tam z kimś chwile gadałam .... i było OK .... i nagle mi się przypomniało, że serce mi wali :shock: .... i dalej wiesz co było ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez danuta2543 05 lis 2008, 11:52
Ridllic bardzo ci dziękuje jesteś wspaniały pa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 05 lis 2008, 12:04
bee84 napisał(a):he he - DOKŁADNIE!!! schody to masakra :mrgreen: ... pocieszyłaś mnie bo już sobie myślałam, że może to jednak choroba serca ...
ale wiem, że to nie jest kwestia serca ..... bo raz się przyłapałam na tym, że biegłam jak szalona ..... zatrzymałam się i coś tam z kimś chwile gadałam .... i było OK .... i nagle mi się przypomniało, że serce mi wali :shock: .... i dalej wiesz co było ...



to niestety jest nerwica serca.....zycie z tym to koszmar :evil:
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Moniczka 05 lis 2008, 12:20
Witajcie, czy objawem nerwicy moga byc silne szarpiace bole nogi, z rwaniem lydki oraz kolana? Noga cierpnie, dretwieje, boli, odczuwam w niej dyskomfort, najgorzej jest w nocy, ciagle odczuwam sta jakbym zaraz miala dostac kurczu lydki. Ciagnie sie to juz ktorys tydzien, a dzisiaj przeczytalam o zakrzepiy zyl, ktora zaczyna sie od bolu lydki i wpadlam w totalna panike
Moniczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Stokrotka_G 05 lis 2008, 13:58
Witam!
bee84 i cleo27 czy myslalyscie moze zeby bieganie zastapic rowerem? Nie jest to tak duzy wysilek(serce nie wali) a zmeczyc sie tez mozna porzadnie ;)
Ja tak wlasnie zrobilam,prawie codziennie jezdze a szczegolnie jak sie zle czuje.Kiedy wracam jestem jak nowa,wszystko ze mnie opada :D
Moj dzisiejszy dzien taki sobie,pogoda nie nastraja optymistycznie...
Prosilem Boga o zdrowie,zeby robic zeczy wielkie....on dal mi chorobe zebym robil zeczy lepsze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 14:50

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 05 lis 2008, 19:15
a mój całkiem dziwny bo i fajny i mniej fajny ale dużo się wyjaśniło dzisiejszego dnia w moim życiu mam nadzieje że decyzje które podjąłem będą słuszne a te przed którymi dziś mnie inni postawili to tez mam nadzieję że będą słuszne :mrgreen: tak ,że wychodzi na to że zaczynam wszystko od "new" teraz jeszcze czas sprecyzować i poukładać to co się podziało i do akcji :!: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anna en 05 lis 2008, 20:42
moj dzisiejszy dzien byl w miare normalny do czasu gdy wrocilam w pracy z papierosa i przestalam czuc wlasne cialo, a wrecz bylo ono tak lekkie jak nigdy, gdybym sie nie bala byloby to nawet przyjemne chyba ale bylo tak nienaturalne ze az straszne wiec zacelo mnie mnrowic cale cialo itakie tam ale w pelni tego slowa ataku nie mialam :D nienawidze tego stanuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu ciul mnie strzela
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 05 lis 2008, 20:43
Mnie rozłożyło choróbsko, kicham kaszlę, z nosa wodospad... Biorę antybiotyk przez co jestem osłabiony :twisted: Ale psychicznie jest nawet dość dobrze co dla mnie najważniejsze.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 05 lis 2008, 21:15
offtopic, to wyleż się porządnie, w łóżeczku, herbatka z malinami, dobry film, dobra książeczka i będzie dobrze :mrgreen:
Szybkiego powrotu do zdrowia:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 05 lis 2008, 21:51
Ridllic :shock: a tak jaśniej :?: Bo pęknę z ciekawości :!: :!: :!: :!:

Nie narzekam, nie narzekam, nie narzekam.... ale kwak znowu nie dotarłam do centrum leczenia nerwic :!: :!: :!: Może jutro mi się uda kwak :evil:
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 05 lis 2008, 22:59
linka656 napisał(a):offtopic, to wyleż się porządnie, w łóżeczku, herbatka z malinami, dobry film, dobra książeczka i będzie dobrze :mrgreen:
Szybkiego powrotu do zdrowia:-)

Dziękuję :) Stosuję herbatkę z miodem,staram się leżeć w łóżku ale coś mi nie wychodzi :)
Mam nadzieję że życzenia się spełnia i będzie bardzo szybki powrót, bo na jutro wieczór miałem być zdrowy :) :P
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 05 lis 2008, 23:02
offtopic to najwyraźniej poważniejsze przeziębienie niż sądzisz - dbaj o siebie ;)
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez basiac1 06 lis 2008, 00:24
czuję,że nadchodzi burza w pracy.koleżanka ma problemy i pociągnie za sobą wszystkich co jej zrobili kłopoty/od moralnej strony to wkońcu musiał to się tak w końcu stać-ja też będę tłumaczyć się,a wówczas pociągne następne osoby-prawda wyjdzie na jaw ,co dzieje się w mojim zakładzie. Czy mówić prawde i pogrążyć wszystkich i będzie wojna pomiędzy kobietami,czy kłamać by był spokój? myślę,że powiem prawde i tak mi grozi utrata pracy,ale baby są perfidne,-psychicznie można wykończyć się.wolę pracować z facetami-ale ich tu nie mamy. baby donoszą by kobieta wyleciała,a same nic nie lepsze są. co za ludzie...... : :twisted: :evil:
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
26 paź 2008, 10:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do