Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 31 paź 2008, 13:43
Misiek napisał(a):Czyli jesteś zarazem cicha i stojąca z boku.... ale jak trzeba to potrafisz wszystko pozałatwiać ;)


Na to wychodzi :D
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 31 paź 2008, 13:46
nextfriday napisał(a):Niech mi ktoś wymasuje kark, pliiiiiiiiiiiis

Oj... mi też by się przydało...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cynosia27 31 paź 2008, 13:49
ja tez chce masaż :D
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nextfriday 31 paź 2008, 13:56
To może się nawzajem wymasujemy hehe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 31 paź 2008, 14:08
cleo27, tez tak mam. to ja zawsez wszystko organizuje, zlatawiam i nie mam z tym problemu. nie boje sie ludzi, szybko aklimatyzuje sie np. w nowej pracy, mam dobry kontakt z ludzmi. ci co mnie znaja i nie wiedza o nerwicy twierdza, ze jestem pewna siebie, otwarta itd., to w takim razie niech ktos mi wyjasni skad ta nerwica??

---- EDIT ----

a wogole bylam u psychiatry i znow mam brac 75mg asentry, a dopiero co w czerwcu zmniejszalam znow do 50 mg (moja zwykla dawka)... yhh...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez arturk 31 paź 2008, 23:19
Człowiek nerwica, ja mam to samo, dzisiaj sie umęczyłem strasznie, duszności i duszności ciężar na klacie i ciągła walka o oddech! Do tego oczywiście lęki i zestaw gotowy. Wtedy czuję się że zaraz umrę dosłownie, tragedia! Co ja bym dał, żeby się tak nie męczyć!
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 lis 2008, 00:10
Ach te dusznosci.....:(((((((((nienawidze ich.....w jednej chwili czuje że jest ok a potem znowu coś mi sie tam w oskrzelach zaciska i juz mam problemy z oddechem:(W dodatku mam problemy bo.......odstawilem leki i....cofnałem się chyba tak jakby do momentu kiedy ich nie brałem czyli znowu czuje się zlękniony,często czuje taki lekki niepokój-zwłaszcza wieczorami,łatwo jest mi siewystaszyć czegoś,no i mam ataki paniki z byle powodu:(Czyli nerwica rulez:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Krissi 01 lis 2008, 00:24
Misiek napisał(a):Ja dziś będę miał dobry dzień... :smile:


No nie mów Misiek że idziesz z kimś na piwo:)..

---- EDIT ----

nextfriday napisał(a):Niech mi ktoś wymasuje kark, pliiiiiiiiiiiis


nextfriday, przyjeżdżaj proszę:).. Jestem gotowy i grosza nie wezmę:)..

---- EDIT ----

Misiek napisał(a):
nextfriday napisał(a):Niech mi ktoś wymasuje kark, pliiiiiiiiiiiis

Oj... mi też by się przydało...



Misiek, to za pewne z powodu tej abstynencji studniowej:).. Ty się zatem lepiej napij wreszcie a ja wymasuję ten kark nextfriday:). Ona tego potrzebuje..
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
17 paź 2008, 21:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 01 lis 2008, 10:11
Misiek napisał(a):Ja dziś będę miał dobry dzień... :smile:



Fakt całkiem niezły dostał bana :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez gabriel 01 lis 2008, 10:29
Fakt całkiem niezły dostał bana :mrgreen:

hehehe ... ... i biedaczysko nie dobił do 2000 postów... jaka szkoda ... hahahahaha
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Duran84 01 lis 2008, 10:39
gabriel jak tak dalej pojdzie to Ty nawet do 500 nie dobijesz... :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ewa125 01 lis 2008, 12:08
ale fajny dzionek. wczoraj sie wytanczylam ze hej. polecam!! chociaz juz w glowie mi siedzialo wczoraj zeby nie isc. na szczescie sie nie posluchalam i dzisiaj czuje sie wypoczeta i szcsesliwa a przede wszystkim spokojna!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez gabriel 01 lis 2008, 16:03
gabriel jak tak dalej pojdzie to Ty nawet do 500 nie dobijesz... :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:

I tak nie będę słuchał twojej stacji. Jest beznadziejna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 lis 2008, 17:19
Gabriel-nie prowokuj nikogo ok?

Moj dzień do d.... żle sie czuje od wczorajszego wieczoru......nie wiem co sie ze mną dzieje.jest mi słabo....coś tak jakby wali mi do głowy i zaczynam sie wtedy natychmiastowo trząść...tak jakoś w środku żle sie czuje,żołądek mi wariuje,to samo z hormonami....o jednej porze dnia czuje siesuper,świetnie,mam ochote robić wszystko.serce mi szybko wali po prostu jestem happy na maxa:D.....a kilka godzin póżniej wpadam w dół nic mi się nie chce,nawet telewizji oglądać...pojawia sie panika we mnie...ale przebadać sienahormony nie będe mógł raczej....
No i dodatkowo oczywiscie duszności....co chwile robie głęboki wdech i wydech<co 5 minut mniej wiecej>,boje się że od tej astmy dostane jeszcze.jakiejś gorszej choroby:np.jakiejś choroby serca,albo boje sie że mam POCHP<PRZEWLEKŁA OBTURACYJNA CHOROBA PŁUC>

A co do innych wydarzeń to pojawiłem sie na cmentarzu.choć wiele nerwów mnie to kosztowalo i wiele wdechów i wydechów:D-bo oczywiscie musialem testować oskrzela,pluca czy czasem zaraz ataku duszności nie bede miał :D

Dobrze że dzisiejszy dzień powoli zaczyna sie kończyć....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do