Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 paź 2008, 00:24
Chciałbym zeby tak było ale z dnia na dzień coraz mniej wierze w nerwice.....to jest po prostu coś nie do opisania:(codziennie coś mi jest i tak już od kilku miesięcy prawie:9,jak nie ataki astmy to atakuje mnie nerwica a jak nie mam nerwcowych ataków to w zamian mam te spadki cisnienia i napady dreszczy:(.Często zdarza sietak że wszystkie objawy są w ciągu jednego dnia i wtedy to jest już na maksa fatalnie:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Krissi 28 paź 2008, 00:26
człowiek nerwica napisał(a):Nextfriday-spokojnie dasz rade :).
A mnie dzisiaj nie dośc że coś okropnie boli z lewej strony ciała...to na dodatek nie moge usiąsć na 5 min albo poleżeć bo zaczyna mną trzaśc i czuje takie uderzenia do głowy ciśnienie mi spada wtedy i musze włazic pod koldre...<tak mam juzod dawna ale od kilkunastu dni mam coś takiego codziennie:(>,,,najgorzej jest w nocy...spać nie moge bo mam klopoty z polozeniem sie do lóżka...a jak już siepoloże to za 5 minut musze wyłazić bo robi mi siesłabo i cały sie trzęsę...
BYłem u internisty to powiedział mi żę musze sobie ciśnienie mierzyć wtedy kiedy mnie trzęsie...


a mierzyłeś sobie kiedyś poziomy hormonow tarczycy?
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
17 paź 2008, 21:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 paź 2008, 00:27
no i w sumie te ataki nerwicy nie muszą być atakami nerwicy tylko przyczynami teych spadkow ciśnienia<czyli po prostu cossię takiego dzieje w organizmie że mam te wszystkie objawy podobne do nerwicy,no i te spadki ciśnienia z dreszczami....>:((
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nextfriday 28 paź 2008, 09:03
Krissi napisał(a):a mierzyłeś sobie kiedyś poziomy hormonow tarczycy?


Dobre pytanie. Warte sprawdzenia.
Ja np. mam kłopoty z tarczycą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 28 paź 2008, 11:40
Zaczęło być już dobrze, weekend udany, w sobotę byłem na weselu w niedziele spotkałem się z dawno poznaną dziewczyną. Ale oczywiście ojciec swoim choleryzmem, krzykiem, i odstawianiem szopki wszystko zepsuł. No i dzisiaj znów powtórka,lęki, napięcie, niechęć do niczego...
Dzisiaj mi jeszcze dowalił, stwierdzeniem że nic nie robię nie żyję tylko wegetuję itp. nawet nie chce mi się tego powtarzać...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 28 paź 2008, 11:42
offtopic, Nie przejmuj się... Niektórzy nigdy nie zrozumieją czym jest nerwica..
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nextfriday 28 paź 2008, 13:43
Znowu mnie łapie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Rafał9 28 paź 2008, 13:54
Kurde ale jaja okazało się, że całkiem prawdopodobnym jest, że nie mam nerwicy natręctw a (jeśli mam to bardzo słabą) jestem raczej typowym hipochondrykiem. Do tego kazano mi zrobić test glukozy (a miałem w rodzinie cukrzyków) i dlatego dopada mnie nad ranem drżenie i często mam bóle głowy i robie się wtedy senny. A na prace domową dostałem zadanie, by nie wchodzić na to forum przez dwa tygodnie.
Czy będę żył jutro nie umiem powiedzieć. Jednak wiem na pewno, że nie żyję dzisiaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
23 wrz 2008, 22:14
Lokalizacja
DG

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 28 paź 2008, 14:02
A ja rozmawiałam z logopedą o lękach, bo ostatecznie psychologiem jest, tylko nie dokładnie tego profilu. Powiedziała, że jakby relaksacje przed snem nie pomogły i by mnie wybudzało, to mnie ewentualnie skieruje.

Chociaż mam nadzieję, że w między czasie po prostu zacznę normalnie żyć i samo odczucie, że robię coś sensownego mnie uspokoi.
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 28 paź 2008, 18:32
Moze nie będzie aż tak źle...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 28 paź 2008, 18:41
tekla, u jakiego lekarza byłaś u dentysty ??? czego się obawiasz ??? Ja cholera mam jutro wizytę u ginekologa nie byłam tam od momentu porodu czyli 11 lat i mam stracha jakbym szła na ścięcie kurcze w razie co to ucieknę i będę następne 11 lat czekała :oops:

---- EDIT ----

No to jednak u dentysty ja tez się boję tam chodzić ale jak już muszę to idę tyle że ja chodzę prywatnie bo biorę znieczulenie aby nie bolało :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cynosia27 28 paź 2008, 18:44
Gosiulka tyle lat nie bylas wiec masz prawo sie czuc jak dziewica i czuc stracha :mrgreen:
Ostatnio edytowano 28 paź 2008, 18:47 przez cynosia27, łącznie edytowano 1 raz
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 28 paź 2008, 18:46
No... 11 lat to kawałek czasu... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 28 paź 2008, 18:48
cynosia27, pięknie to określiłaś hi hi tyle że ja mam uraz do ...... przez małżona i czuję wstręt do wszystkiego bleeee :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do