Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Krissi 26 paź 2008, 23:50
Gosiulka napisał(a):Mój dzień zaczął się nawet nawet ale pózniej jakoś coś mnie dopadło nie wiem taka pustka nicość nic mi się nie chce dobrze że chociaż posprzątałam jak wstałam bo teraz to nic mi się nie chce Dobrze że jest piękna pogoda to może się jakoś wezmę i pójdę do mojego kochanego parku SAMA! :P


To szkoda że mieszkasz tak daleko ode mne, bo poszedłbym chętnie z Tobą:). Ja też chodzę sam:). I też mnie skręca:)

---- EDIT ----

A ja miałem nawet dość fajny dzień. w sumie ładna pogoda, trochę na powietrzu, trochę ze znajomymi. Ale teraz znów ten cholernie samotny wieczór. Wieczorem i nad samym ranem samopoczucie pogarsza mi się bardzo szybko. Juro idę do jakiegoś speca od leków na szczęście:). Gdyby się dało jakoś zoperować i mieć święty spokój, to mógłbym to sobie zrobić nawet na zywo:)
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
17 paź 2008, 21:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 27 paź 2008, 11:13
Krissi, wszędzie chodzę sama wszyscy mnie wkurzają a tak mogę pobyć sama i nikt mnie nie denerwuje wtedy można pomyśleć,pomarzyć,powspominać co było kiedyś takie piękne chociaż taki relaks sobie funduje ;) carlos, czemu będziesz miał wycinany ten paznokieć :shock: auć już mnie wszystkie pazurki bolą Trzymam mooocno kciuki ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nextfriday 27 paź 2008, 11:25
Zwariuje, nie daj ejuż rady. Siedzę w prcay i się modlę, zebym mogła już stad wyjść a jeszcze tyle godzin. Atak za atakaiem, w sumie to 1 ciągły atak, z masakrycznymi momentami.
Ni ewyrabiaaaaaaaaaaaaam.
Bosh mi już chyba nic nie pomoże.
Znalazłam nr do psychologa, zadzwonie jak tylko wyjde z pracy, tylko na kiedy się dostane nie wiem.
I czy to coś da??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 27 paź 2008, 11:30
nextfriday, no to nie ciekawie masz współczuje dobrze zrobisz jak umówisz się na wizytę nic nie zaszkodzi a może uspokoić Mi rozmowa z psychologiem dużo daje Bierzesz w ogóle jakieś leki ?? Ja do pracy idę na 11.00 do 19.00 i tylko raz miałam atak ale wolę nie pamiętać tego bo to był koszmar bo chciałam uciekać do domu :oops: ale jakoś mi póżniej przeszło i wysiedziałam do końca ;) Trzymaj się i nie daj tym głupim lękom ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nextfriday 27 paź 2008, 11:35
Ja ostatnio ma te ataki non stop w pracy.
Jest gorzej niż koszmar, już nie moge się zwalniać. Wyczerpąłam limit przyzwoitości.
Nie wiem czy dam radę.
Jest strasznieeeeeeeeee, niech mi ktoś pomoże. Ja już nei wiem co robić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nextfriday 27 paź 2008, 11:40
Ja się dentysty nie boję ;)
Za to wszystkeigo innego tak, dosłownie wszystkeigo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 27 paź 2008, 11:50
nextfriday, nie boisz się tylko dentysty... :?:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nextfriday 27 paź 2008, 12:00
Misiek napisał(a):nextfriday, nie boisz się tylko dentysty... :?:

No dobrze może przesadziłam. Nie wiem, ogólnie ostatnio boję sie starsznie wielu rzeczy i przez to wydaje mi się że wszystkiego. Boje się jazdy autem, sama nie wsiąde za kółko, choć prawko ma i choc jeżdziłam kiedyś nie raz. Boje sie wsiąść na motor. Boję sie zasypiac w nocy, boję się że nie będe całą noc spała (debilne wiem), boję sie brać leki, wszsystkiego się boje.
Jestem nienormalna. Chciałabym być znów sobą. Jak kiedyś.
Nie pamiętam kiedy się ostatnio śmiałam.
Booooosz co za koszmar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez krysiunia 27 paź 2008, 12:03
ja dzisaj maskra , płakac mi sie chce na dzieci powyklinałam i wogole ,,,,, :oops: pogoda depresyjna leje ciemno jak w d..... :cry: rano byłam sobie zrobic dwa hormony prolaktyne i progesteron zobaczymy jaki wynik bedzie i czy moze byc to zwiazek z nerwica.....pozdrawiam :P
krysiunia
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 27 paź 2008, 12:03
nextfriday, Jeszcze będziesz soba... Wszyscy kiedyś "wrócimy do Siebie" :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nextfriday 27 paź 2008, 12:07
Misiek napisał(a):nextfriday, Jeszcze będziesz soba... Wszyscy kiedyś "wrócimy do Siebie" :smile:


Wiesz ja ciągle to sobie wmawiałam, ale teraz już nie daję rady. Przestaje w to wierzyć.
Wątpię , że się uda. Już nawet nie ma m sił póbować, robić coś, bo niby co? Co ja mogę??!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 27 paź 2008, 12:09
Nie przestawaj w to wierzyć... :!: Możesz wszystko...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nextfriday 27 paź 2008, 12:11
Ale nie mam siły.
I tak się nic nie zmienia. Nawet jest gorzej.
To mnie tak dodatkowo dołuję że pewnie dorabiam się jeszcze depresji. jakby całej reszty było mi mało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 27 paź 2008, 12:12
Uwierz mi że ja mam podobnie... Ale nie możemy sie poddać... Musimy walczyć, wkońcu wygramy... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do