Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 19 paź 2008, 21:42
Ja dziś miałem aktywny dzień.... praktycznie cały czas poza domem... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zepsuta 19 paź 2008, 21:52
zazdroszczę ;) ja niestety nie mogłam....
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:03

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 19 paź 2008, 22:45
tekla, nie smuć się... jutro będzie nowy dzień...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Fenrir 20 paź 2008, 01:05
Ja dzis byłem w Rudnie (Rudno mylone z Tenczynkiem ruiny zamku ) i bylo super 8) A pozniej zwiedzilem cmentarz (to moje klimaty uwielbiam cmentarze ) w Krzeszowicach Niestety musialem samochód zostawic w Krakowie i do Krzeszowic dotrzec busem ... nie jestem w stanie wyjechac autem za miasto bo dostaje schiza :roll: Ciekawe czym mnie jutro ranek przywita bo mam kupe spraw do załatwienia niekoniecznie przyjemnych ...
Show must go on :>
8949583 gy gy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 21:03
Lokalizacja
Stołeczne Królewskie Miasto Kraków :)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 20 paź 2008, 02:37
oho oho :D jest godzina 2.30 jakże milo mieć znów te ukochane napady nerwicy lękowej dzień zaczyna się zajebiście :!: tzn nie wiem bo chyba dzień powinien rozgraniczać sen ale jak tu spać jak znów zostałem obdarowany tym cudownym uczuciem :roll: troszkę chce mi się śmiać bo przecież dobrze wiem że to twór mojej głowy a tu kofany ataczek z objawami wegetatywnymi hehe no cóż jak to sąsiad z postu i sąsiad z miasta ma w podpisie "SHOW MUST GO ON " jakże pięknie być przekonanym że się ma nawrót :D tak że Forza nerwica lękowa. Pozdrowienia od nas mnie i mojej nerwicy :P
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 20 paź 2008, 11:26
Ridllic, Czasem tak bywa... ale to minie.. :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 20 paź 2008, 11:35
tekla, nospe łyknij... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 20 paź 2008, 14:11
Już jestem po wizycie u psychologa Kurcze mam takie zadanie domowe ze hej nie wiem czy podołam Mam iść i próbować dojść tam gdzie boję się iść i sprawia mi to problem bo naprawdę boję się tam iść Wiem że nic złego mi się tam nie przydarzy ale jednak lęki mam boję się nie wiem czemu tekla, na pewno te bóle są wywołane stresem nie przejmuj się aż tak bardzo bo wrzodów się nabawisz ;) Będzie dobrze ;) Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dzionka :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 20 paź 2008, 14:13
Stresem mogą być spowodowane mnustwo dolegliwości... tylko jak to zrobić żeby się nie stresować...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 20 paź 2008, 15:49
Dzień zaczął się iście zajebiście jednym słowem,wstałam o 5.50 - koszmar, porzygałam się płatkami na mleku które zjadłam na śniadanie bo bardzo mądrze po podróży busem na uczelnie zrobiło mi się niedobrze (choroba lokomocyjna) a ja postanowiłam zapalić sobie jeszcze papieroska :evil: i haftnęłam sobie w parku.....potem wypiłam powerade, zjadłam kilka marchewek, prażynki i jakoś przewegetwoałam na uczelni.
Teraz zjadłam rosołek i przynajmniej nie czuję już tak bardzo mdłości, w ogóle złoszczę się, biorę już fluoksetynę 10 dni i narazie nic nie daje.......wiem, ze na efekty trzeba czekać ok miesiąca ...aleeeee już nie mam siłyyy, dobrze, ze przynajmniej wieczorem czuje się ok.

Ps. Może być tak, ze leki które raz już bardzo dobrze na mnie działały i wyrwały mnie z marazmu i nerwicy teraz nic nie dadzą?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 paź 2008, 19:07
Ja też mam iście zajebisty dzień:(.Calą noc nie spałem,gdyż dostałem ataku duszności w nocy i nie mogłem zasnąć,poczułem po prostu jakiś dziwny zapach iii zaczeła się męczarnia,co chwile miałem problemy z oddechem,i tak do rana.
Na doatek znowu coś mnie teraz wzieło chyba i znowu zaraz będe się dusił bo już czuje specyficzny zapach...:(
Musze tak do środy wytzymać bo mam alergologa załatwionego i mi zrobi badania na co jestem uczulony.
A potem troche poczekać będe musiał na jakiieś tabletki albo zastrzyki odczulające.
Linka-może być tak ale nie musi.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 20 paź 2008, 20:29
Darek, odczulanie nie jest złe. Ale ponoć niewskazane dla osób nerwicowych - tak mi powiedziała psychiatra.
A mój dzień byłby ok gdyby nie to że tradycyjnie nie poszedłem do szkoły, poza tym dostałem jakieś awizo do mnie i obydwu moich rodziców. To pewnie list z sądu o nieobecności. Ja się chyba zabiję, znowu powracają mysli samobójcze, ech..
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 20 paź 2008, 22:08
z sądu.. to przychodzi ??!!
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 20 paź 2008, 22:12
adam_s, trochę cie nie rozumiem. No co Ty liczysz i po co pakujesz się w taką chora sytuację. Nie chcesz chodzić do szkoły to wyjaśnij to z rodzicami i załatw sobie albo niech oni Ci załatwią nauczanie indywidualne. Po co narażać siebie na niepotrzebne nerwy i nieprzyjemności.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do