Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 16 paź 2008, 13:27
A nie możesz załatwić sobie jakiegoś L4... żeby mieć to jakoś usprawiedliwione :?:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 16 paź 2008, 14:45
Mogę.. ale przecież wiem że juz nie będę chodził wogole z powodu fobii więc po co ? Do 18-stki jeszcze 3,5 miesiąca.. L4 na 3 miesiące to raczej nie dostanę nawet u psychiatry.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Rafał9 16 paź 2008, 15:18
Nie da rady bym mógł sprostać temu ćwiczeniu od swojego psychologa - przez pół godziny mam sobie w głowie powtarzać najczarniejsze myśli i to czego się boje i myśleć, ze tego chce. Więc przez kilka sekund myślałem o tym, że chce być opętany i chce mieć schizofrenie; tragedia już pietnaście minut mineło a ja ciągle drże jak osika na wietrze. Przerwałem to bo mi jakiś świst wszedł w uszy i mnie dosłownie mózg rozbolał. A teraz przywołuje myśli, ze nie chce czegoś takiego.
Czy będę żył jutro nie umiem powiedzieć. Jednak wiem na pewno, że nie żyję dzisiaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
23 wrz 2008, 22:14
Lokalizacja
DG

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ewa125 16 paź 2008, 15:18
jejkuuuuuuuuuuuuuu skonczyla mi sie grypa (tzn goraczka bo jeszcze sie kiepsko czuej i mam katar),zaczal sie problem zoladkiem. wlasnie przed chwila wymiotowalam. po drzemce jaka sobie ucielam po pracy. nie wiem czy to z nerwow, czy cos nie tak zjadlam chociaz jadlam tylko tosty.. :? . moze sie podswiadomie boje jutrzejszego wyjazdu do rodzicow (tata chory, mama ledwo co wytrzymuje juz psychicznie). to ja ich tam musze wspierac a ja bym chciala tak egoistycznie zeby mnie powspierali, ale nie maja na to miejsca i to oczywiste (= "realne " problemy, nie tam moje nerwicowe )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 16 paź 2008, 15:24
ewa125, może to tzw grypa żołądkowa - piekielnie zaraźliwe cholerstwo. U nas w Gliwicach panuje właśnie na potęgę, aż się boję że i mnie dopadnie.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ewa125 16 paź 2008, 15:43
ojej mam nadzieje ze nie. musze jutro leciec do rodzicow a potem jechac 2 dni samochodem, musze byc zdrowa! ja juz goraczki nie mam, mialam kilka dni temu ale mi przeszla. myslisz ze bez goraczki moze to byc grypa zoladkowa?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 16 paź 2008, 15:54
Właściwie to nie wiem czy może być bez gorączki, moi koledzy gorączkują. Ja się cholernie boję na to zachorować. Trwa 3-5 dni a męczy okrutnie. Trzymam kciuki żeby to nie było to! :D
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 16 paź 2008, 16:10
Ja to przeszłam w zeszłym roku, może być bez gorączki.....ale to łatwo poznać czy to jelitówka - jak człowiek leci do kibelka i nie wie czy ma na nim siadać czy się nad nim pochylać to to jest TO.
Wstrętna i paskudna choroba........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ewa125 16 paź 2008, 16:13
jezu az mi sie plakac chce, ze akurat mnie to teraz musialo zlapac. juz mam oplacone bilety, nie moge zmienic terminu, moja mama tez w innym terminie nie moze. na prawde to nie moze byc grypa zoladkowa bo po prostu bede najwiekszym pechowcem w swiecie. moze to tylko oslabienie bo ja juz goraczke z katarem przechodzilam wlasnie w niedziele i poniedzialek, potem we wtorek juz goraczki nie mialam ale sie jeszcze kiepsko czulam a w srode i dzisiaj poszlam do pracy (moze nie powinnam, tam wszyscy chorzy).boje sie ze w tym samochodzie bede "umierac" a czeka mnie 15 godz. jazdy. wzielam na nowo jakis lek w stylu gripexu i na prawde TO NIE MOZE BYC ZNOWU GRYPA NIE TERAAAAAAAAAAZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 16 paź 2008, 17:05
Ewo ... zapewne się "nakręciłaś" przed tą podróżą ... ja myslę, że to z nerwów, i że lada chwila Ci przejdzie ;) trzymam kciuki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ewa125 16 paź 2008, 18:49
:) dzieki bee !! takich komentow mi potrzeba i chyba masz racje bo jak narazie nie wymiotowalam juz i sie czuje w miare dobrze. najgorsze ze jak sie jest rzeczywiscie troche chorym lub cos jest rzeczywiscie nie tak to latwiej sie nakrecic bo si ema "dowody". no chyba az tak pechowa nie jestem. wzielam w razie czego gripex i wieczorem aspirynke chyba wezme.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 16 paź 2008, 19:02
ewa125, będzie dobrze... tylko się nie nakręcaj...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Azotox 16 paź 2008, 21:52
adam_s napisał(a):[ no teraz za 50% nieusprawiedliwionych nieobecności w miesiącu dostaje się karę do 5 tys. złotych. Rodzice widzą ale sami mówią że jak będą przeze mnie jakieś problemy to nie nie ręczą za siebie. Nie dziwię im się.


matko.. tyle dobrze że nie było takich kar jak ja chodziłam do budy jednak mam szczęście..
ciekawe kto to wymyślił??

5 tys twoi starzy chyba będą musieli obrabować bank.. jak z użyciem broni to idę z wami będę was osłaniać i to dosłownie swoim ciałem..
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 16 paź 2008, 21:58
Azotox, jak bodyguard w bodyguardzie ?? :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do