Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ewa125 15 paź 2008, 18:41
BEE84- ja mam dokladnie to samo!! teraz juz jest w sumie lepiej, zalezy tez od dnia. przyzwyczailam sie bo wstaje wczesnie do pracy i potem musze odespac 2 godzinki. ale znam to uczucie. to tez pewnie z nerwow bo zawsze jak mam sie obudzic i isc tez na 2ga zmiane kogos zastapic to jest koszmar. kiedys bylam w pracy od rana, potem o 1 wrocilam do domu i mialam wrocic do pracy na 3. zrobilam sobie NIEPOTRZEBNIE drzemke i jak sie obudzilam to serio myslalam ze nie pojde, bylo mi niedobrze, chyba nawet wymiotowalam, straszne leki, straszna derealka itd. co dziwne w samej pracy jak juz tam dotarlam nie bylo tak zle. nawet dobrze sie juz potem czulam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 15 paź 2008, 20:52
... jak sie dobrze czuję, czuję senność, pogoda beznadziejna to z przyjemnością by sie pospało z godzinkę .... ale ta "przyjemność" chyba nie jest tego warta ...
Dziś to był ostatni raz :!: :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 15 paź 2008, 22:05
Misiek, na siłę.. Chociaż porażki były częste to zawsze uparcie dążyłem do tego żeby jednak udało mi się wytrzymać tą cholerną trasę autobusu/tramwaju. Zawsze sobie powtarzałem : jak się żle poczuję to najwyżej wysiądę, albo zwymiotuję w autobusie (mój przodujący objaw fobii to nudności właśnie). I jakoś tak się udało ;). Oczywiście czasem dalej zdarza mi się wysiąśc wcześniej niż muszę jak mam gorszy dzień ale to powiedzmy najwyżej 1/10 przypadków już teraz. A wcześniej byłem na takim etapie że widząc nadjeżdzający autobus do którego miałem wsiadać dostawałem tak silnych ataków lęku że skutecznie udaremniało mi to odbycie podrózy... A więc postęp jakiś jest.. ;)

Ps. dziś na przykład miałem na tyle zły dzień że nie umiałem się przemóc by wsiąśc do autobusu pełnego ludzi. Po prostu poczekałem na mniej zatłoczony. Ale nie zrażam się tym póki co i mam nadzieję że tak już zostanie.

Pozdrawiam wszystkich :D
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 15 paź 2008, 22:49
Dawno się nie udzielałem. U mnie dalej praktycznie codziennie lęki, jak trafi się te 1-2 dni w których jest lepiej to jestem szczęśliwy i wszystko jest fajnie. Gdyby nie to nie dałbym rady.
Apropo jazdy autobusem, to mnie częściowo od dzisiaj to już nie dotyczy bo kupiłem sobie auto. Będzie łatwiej. Ale i tak jak będę w bardzo kiepskim stanie to wybiorę chyba autobus bo w silnych lękach nie jestem w stanie funkcjonować, myśleć skupić się i prawdopodobieństwo spowodowania wypadku wtedy jest duże.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Rafał9 15 paź 2008, 23:30
Dzisiaj pierwszy dzień w nowej pracy po półtora miesiąca i początkowo było ciężko (na moment miałem nawet tak ciężki łeb jak dawniej i walałem się po kątach), a potem powiedziałem sobie "walić to wszystko". Najzabawniejsze jest to, że na kilka godzin przeszły mi kąpletnie natrętne myśli (nawet mogłem sobie troszeczke pofolgować w świat wyobraźni), no niestety pod koniec dniówki mnie dopadło spowrotem. Ale jutro też jest dzień i postaram się nie nakręcać tym myśleniem już od samego rana.
Czy będę żył jutro nie umiem powiedzieć. Jednak wiem na pewno, że nie żyję dzisiaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
23 wrz 2008, 22:14
Lokalizacja
DG

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 16 paź 2008, 07:29
Rafał9 praca bardzo pomaga, przynajmniej mnie w nerwicy, czasem miewam ataki i to nawet bardzo silne szczególnie odrealnienia, że wszyscy są dla mnie jacyś dziwni i obcy ale w pracy i tak jest o niebo lepiej niż w domu, tak więc myślę że u ciebie tez to tak działa
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez krysiunia 16 paź 2008, 08:35
witam was....tak sie zastanawiam??? niektore osoby pisza tutaj ze maja leki ze nie potrafia wsiasc do autobusu i.t.p....zastanawiam sie czy te osoby zazywaja jakies leki lub t.p././/. bo ja zazywam regulARNIE leki i juz od ponad roku nie miłam zadnych lękow takze niewim dlaczego tak jest ...???? :oops: pozdarwiam serdecznie......... :D
krysiunia
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 16 paź 2008, 09:21
krysiunia, ja zażywam już od półtora roku regularnie leki i nadal mam lęki cholerne przed autobusami i raczej nie odważę się wsiąść do nich strasznie się boję że nie będę miała możliwości ucieczki :oops: Podziwiam was za to że pokonaliście lęki przed jazdą autobusem ;) A u mnie wreszcie zaświeciło słonko przedłużyli mi umowę huraaa !!! Tylko sama nie wiem czy się cieszyć z tego powodu Pracuje mi się tam dobrze lecz czasami mam obawy nie wiem przed czym ale tak jakoś głupio myślę mam nadzieje że mi przejdzie przecież chciałam żeby mi przedłużyli no to czego ja chce sama nie wiem :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 16 paź 2008, 12:10
Ja co prawda brałem leki ale w moim przypadku nie były skuteczne i lęk przed autobusami pokonałem sam. Zresztą co z tego skoro fobia szkolna bardziej niż zwykle mnie trzyma i już 2 tygodnie nie chodze do szkoły? Jeszcze parę dni i dostanę tą całą karę pieniężną a wtedy to mnie chyba wywalą z domu.. :?
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 16 paź 2008, 12:22
adam_s, to wejź się zbiesz w kupe i marsz do szkoły... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 16 paź 2008, 12:23
adam_s napisał(a):Jeszcze parę dni i dostanę tą całą karę pieniężną a wtedy to mnie chyba wywalą z domu.. :?

Jaką karę??
Poza tym, twoi rodzice nie widzą tego, ze nie chodzisz do szkoły?
Może trzebaby do psychiatry iść po jakieś inne leki?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 16 paź 2008, 12:55
adam_s, to wejź się zbiesz w kupe i marsz do szkoły... :smile:

taak po to tak łatwo da się zebrać w kupę i iść.. Chyba dla kogoś zdrowego.
linka656, no teraz za 50% nieusprawiedliwionych nieobecności w miesiącu dostaje się karę do 5 tys. złotych. Rodzice widzą ale sami mówią że jak będą przeze mnie jakieś problemy to nie nie ręczą za siebie. Nie dziwię im się.
Leki mi na to nie pomagają, już to przerabiałem.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 16 paź 2008, 12:57
5 tyś zł za nieobecność :?: :!: Nieźle...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 16 paź 2008, 13:14
za >50% nieusprawiedliwionych godzin w miesiącu. Takiego czegoś praktycznie może dokonać tylko niezły wagarowicz albo właśnie fobik szkolny. Ku*** nie ma to jak karać kogoś za to że jest chory...
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do