Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 08 paź 2008, 23:54
hmm, to ty musisz wiedziec z czym masz problem, co ci najbardziej przeszkadza... a terapia?? moze tam by ci sie udalo to wszystko rozwiazac??

---- EDIT ----

przebadales sie juz chyba u wszystkich lekarzy i nic ci nie jest... jedyny lekarz w takim razie, jaki moze ci pomoc to psycholog.

---- EDIT ----

przebadales sie juz chyba u wszystkich lekarzy i nic ci nie jest... jedyny lekarz w takim razie, jaki moze ci pomoc to psycholog.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 paź 2008, 00:05
Do psychologa nie chodze bo wczle mi nie pomagał, wrecz przeciwniemoje stany depresyjne bardziej pogłębiała terapia<a raczej terapie bo najgorzej czułem siepo terapii grupowej gdzie od początku ponosiłem same porażki komunikacyjne,bardziej oddalałem się od ludzi niż przybliżałem,zobaczyłem większe różnice pomiędzy mna a ludżmi.

hmm, to ty musisz wiedziec z czym masz problem, co ci najbardziej przeszkadza

Moim problemem jest fobia spoleczna..........a moze mój charakter?..w każdym razie wszystko zaczeło sie od strachu przed ludżmi....te wszystkie nerwice i depresje.......

Po prostu boje sie ludzi,boje sie odrzucenia gdyż wielu ludzi mnie już odrzuciło...boje sie że znów bedasie śmiać tak jak robi to większośc ludzi na realu których choć troche znam z widzenia.....

Ja jużnie wiem co mam z tym stracem robic bo dosłownie próbowałem już wszystkiego...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 09 paź 2008, 10:27
zawsze prawie jest tak, ze terapia czy indywidualna czy grupowa przez jakis czas moze pogarszac stan pacjenta poniewaz czlowiek sie mierzy z roznymi rzeczami o ktorych wczesniej nie wiedzial inie zdawal sobie sprawy. ja zdecydowanie uwazam, ze powinienes chodzic do psychologa, dla mnie osobiscie innego wyjscia nie ma. co z tego ze lykasz leki (jesli je lykasz) skoro nie pracjesz nad rzeczywistymi problemami??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 09 paź 2008, 11:06
U mnie dziś troche strach po wczorajszym ataku.. :(
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 09 paź 2008, 12:40
Misiek, sprobuj sie zrelaksowac... przeciez nic ci sie nie stalo... w ten sposob probuj myslec. bron boze sie nie zalamuj... idz na spacer, lub polez i posluchaj muzy, poogladaj cos odmóżdżającego w tv...
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Duran84 09 paź 2008, 16:24
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Polina Ty to potrafisz człowiekowi humor poprawić ;) A co do uczuc twoich to tak łatwo się ich nie zniszczysz ;) Prędzej czy później wrócą ;) :D i nawet zakopanie ich 2 000 000 metrów pod ziemią nic nie da ;)
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 paź 2008, 20:39
Inez ja do ostatniego psychologa chodziłem ponad rok,a na terapie grupową 8 miesięcy,tak tydzień w tydzień i tylko gorzej sieczułem.....a poza tym to był juzmój 3 psycholog.....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Stokrotka_G 09 paź 2008, 21:56
Polina to sa tylko takie dni,kiedy wydaje nam sie ze juz gorzej nie moze byc :x W koncu wszystko kiedys sie rozjasnia i nastaja lepsze dni.
A do poprawienia nastroju,moze jakies male zakupiki co ;)
u mnie narazie dosc dobrze,tylko jakies przeziebienie mnie wzielo i fizycznie nie zadobrze sie czuje :roll:
Prosilem Boga o zdrowie,zeby robic zeczy wielkie....on dal mi chorobe zebym robil zeczy lepsze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 14:50

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 10 paź 2008, 09:35
człowiek nerwica, widocznie to jeszcze nie to... czyzbys chcial zyc tak jak teraz?? sytuacja faktycznie beznadziejna, ze juz 3 psychologow, moze trzeba poszukac 4-go??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 10 paź 2008, 13:14
hmmm .... przeżyłam w stresie pierwszy tydzień dojazdów i siedzenia na zajęciach .... ALE bez większych perturbacji :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ..... oby dalej było tylko lepiej ....

Dzisiaj na przykład wracałam SAMA 1,5h pociągiem do domu z uczelni ... i czułam siłę ... czułam, że dojadę (bo w zasadzie nie miałam wyboru) ... a jak nawet złapie mnie atak to go pokonam ... i byłam taka szczęśliwa jadąc, że spokojnie siedzę jak normalny człowiek .... i tak sobie po prostu siedzę i siedzę ......... że chyba nie było szczęśliwszej osoby w tym pociągu .... ale jak wiadomo nic nie trwa wiecznie ... a już na pewno nie radość tego typu w moim przypadku;) ....
... pozostaję mi tylko nadal mieć nadzieję, że taki stan kiedyś będzie u mnie normą .....

---- EDIT ----

I jeszcze chciałam dodać ... że coraz bardziej wierzę w powiedzenie ... "Da Bóg dzień - da Bóg radę" ....... bo siedzę sobie na zajęciach przy kaloryferze .... zrobiło mi się cholernie duszno, najpierw zaczęłam się rozpinać, rozbierać ... zaczęłam panikować ... już powoli miałam wybiegać ... już myślałam, że normalnie schodzę ........ aż tu nagle z wielkim hukiem otworzyło się na przeciwko mnie okno i zawiało mroźnym, zimnym powietrzem .... poczułam mega-ulgę ... i już nie musiałam wychodzić ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 10 paź 2008, 13:48
bee84, tylko pogratulować... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lercm 10 paź 2008, 14:25
Cześć wszystkim,
dzisiaj dostaję ostro w kość. Rano obudziłem się z bolącym gardłem i lekką gorączką (musiałem się zarazić od brata) ale stwierdziłem, że nie jest aż tak źle i poszedłem do pracy.

Było wszystko spoko aż do momentu kiedy siedząc na krześle schyliłem się żeby podnieść coś z ziemi. W tym momencie poczułem tak straszne ukłucie w sercu jak jeszcze nigdy. Najgorsze, że trzymało ono dosyć długo. Oczywiście natychmiast puls w górę, tętno w górę do tego stopnia, że zaczęło mi się robić duszno i chyba niewiele brakowało żebym zasłabł. Powiedziałem, że źle się czuję i zwolniłem się na dzisiaj z pracy - teraz siedzę już w domu.

Serce nadal mnie pobolewa ale już mniej. Co jednak dziwne to to, że ból serca pojawia się teraz przy: głębszym oddychaniu, uciskaniu lewej strony klatki piersiowej lub pod pachą, przy podnoszeniu lewej ręki do góry i ogólnie poruszaniu mięśniami wokół serca.

Czy ktoś z Was miał coś podobnego? Strasznie się tego przestraszyłem bo jazdy z sercem mam co prawda od dzieciństwa ale jeszcze nigdy w takiej skali. Napiszcie co o tym myślicie :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
12 maja 2006, 12:01

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Stokrotka_G 10 paź 2008, 15:21
Polina nie ma tak zle, widze ze trup jednak sie pozbieral i dalej do przodu.Tyle przeciez wydarzen cie czeka ze szkoda by bylo przepuscic......pomijajac ten caly stres z nimi zwiazany :shock:
A z tymi zakupami to byl tylko taki zart,dla poprawienia humoru ;)
Lercm ja mialam cos podobnego,tez miewalam takie straszne klujace bole w okolicy serca.Kiedy mnie lapaly to nie umialam nawet normalnie gleboko oddychac.Okazalo sie ze to nerwobole miedzyzebrowe.Dostalam takie tabletki na nerwobole(dzisiaj juz nie pamietam jak sie nazywaly) i po nich ustepowalo.Mysle ze mozesz sprobowac zazyc jakas przeciwbolowa tabletke,tez powinna pomoc :smile:
Prosilem Boga o zdrowie,zeby robic zeczy wielkie....on dal mi chorobe zebym robil zeczy lepsze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 14:50

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ewa125 10 paź 2008, 16:31
ZYCZE WSZYSTKIM SPOKOJNEGO PIATKU ( TO POCZATEK WEEKENDU)!! :D :D :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do