Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Stokrotka_G 30 wrz 2008, 09:53
Gosiulka tez sie ciesze ze zrobilas znow kroczek do przodu i opowiedzialas siostrze o swojej chorobie.Przekonalas sie ze w kim innym tez mozesz znalesc zrozumienie i oparcie a to bardzo duzo znaczy :smile:
Sama ze swojego doswiadczenia wiem ze to krepujace mowic o takich zeczach,ktore sa dla zdrowych ludzi,niezrozumiale i co najmniej dziwne. Ale udalo Ci sie :!:
Polina,tez tak czasami mam,jak chce sobie poprawic humor i ide na zakupy.Mozna sie zapomniec...... :lol:
Prosilem Boga o zdrowie,zeby robic zeczy wielkie....on dal mi chorobe zebym robil zeczy lepsze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 14:50

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 30 wrz 2008, 10:06
Duran84, racja dzisiaj jest Dzień Chłopaka Wszystkim Panom z tego forum składam dużo dużo zdrówka jak najszybszego wyjścia z tego bagna-nerwicy Samych słonecznych dni przede wszystkim uśmiechu na twarzy
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 30 wrz 2008, 10:12
dokladnie, WSZYSTKIEGO NAJ PANOWIE :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 30 wrz 2008, 11:30
Dzięki... :D
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 30 wrz 2008, 12:10
Mi też w nocy, godzinę przed śmiercią mojego taty ... śniła się dziewczynka z porcelanową lalką siedząca na trumnie ... i o godz 4:45 zadzwonili ze szpitala, że tata nie żyje ...

dem ... a mnie znów dziś wali serce ... ale to pewnie dlatego, że poznałam mój nowy, fantastyczny plan zajęć na ten semestr ... szkoda gadać ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Stokrotka_G 30 wrz 2008, 12:14
Odemnie chlopaki tez sloneczne zyczenia,wszystkiego co najlepsze :D
Polina a z tym snem,to chyba znaczy ze masz dobra intuicje,a ten przyjaciel byl naprawde dobrym przyjacielem!
Sluchaj a co z tym dentysta,dlaczego nie chodzisz? nie wyrabiasz albo cus ;)
Mnie dzisiaj brzydka pogoda zmusila do pojechania autobusem,na zakupy.Wyrobilam te pare przystankow i....... nic sie nie dzialo.Jestem z siebie dumna :D
Prosilem Boga o zdrowie,zeby robic zeczy wielkie....on dal mi chorobe zebym robil zeczy lepsze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 14:50

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 30 wrz 2008, 12:18
bee84, oswoisz sie z planem, bedzie lepiej...

Polina, skad ja znam te problemy z kasa, normalka u mnie, tez sie wpieniam, ale jakos oszczedzanie mi nie wychodzi, a do tego jeszcze pale (ble ble, zebym umiala rzucic). tez kupuje mnostwo zbednych rzeczy... teraz jeszcze przez powtarzanie sem. w szkole jestem na debecie, pierwszy raz :/
A czemu do dentysty nie mozesz??

moj dzien calkiem spoko, ale zaczyna mnie bolec gardlo, czuje sie slabo, chyba mnie cos bierze...

szefa w pracy nie ma, bo w delegacji, wiec luzik, a do tego jest juz po 12 :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Rafał9 30 wrz 2008, 13:04
Nie kumam u siebie jednej rzeczy bo mam niby ten lęk, ze się jutro nie obudze, że umre i zastanawia mnie dlaczego tak jest, ze raz jak o tym pomyśle (o dniu jutrzejszym - że jestem pewien tego, że będe żył) to nie czuje lęku, za chwile jak o tym pomyśle to mam jakby blokade w głowie, a jeszcze w innej okoliczności mam już lęk (a jeżeli nie). Lub z tym że za rok pojade na wakacje (w jednej chwili było spoko, a jak za chwile o tym pomyślałem to blokada i lęk) no czuje się teraz jak zawieszony w przestrzenie. Tak mam w dzień wieczorem to już jest tylko lęk (by się obudzić) lub go nie ma bo jest natrętna myśl "Jestem pewien, że sie obudze", która defakto też budzi mój opór (a jak nie) czyli też sprowadza się do lęku.

---- EDIT ----

Nie no teraz zastanawiam się czy ja przypadkiem nie mam psychozy, bo wydaje mi się, że lęk występuje zawsze w każdym momencie - jak myśle o jutrze to się lękam czy dożyje a nie raz tak a ras srak).

---- EDIT ----

Porąbana jest natura ludzkiego umysłu

---- EDIT ----

Właściwie przesadziłem z tą psychozą -gdzieś tam jest jednak ten lęk ciągle, jednak jak już wspominałem za dużo o tym myśle.
Czy będę żył jutro nie umiem powiedzieć. Jednak wiem na pewno, że nie żyję dzisiaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
23 wrz 2008, 22:14
Lokalizacja
DG

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 30 wrz 2008, 14:11
Jesuuuu!!!!!!!! Mało kłopotów mam i problemów do cholery jasnej!!!!!!!!!!aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Przyszedł starszy syn-12 lat ze szkoły do domu i mówi że jego wychowawczyni zawołała go że chce z nim porozmawiać No i pytała się go czy nie ma żadnych problemów w domu czy w domu wszystko w porządku ?????? O co jej chodziło ha ????????!!!!!!!!!!!!!!!!! Kurcze no i wezwała mnie na jutro na rozmowę z nią I co ja mam jej powiedzieć że syn ma tatusia alkoholika że mamusia ma myśli samobójcze że ma nerwicę lękową że nie daję już sobie z życiem rady i to wszystko odbija się na dzieciach że nie potrafię się nimi zająć czy co ??? Jest mi tak ciężko a tu jeszcze szkoła się czepia o cholera wie co !!! Do jutra jeszcze sporo czasu przeca mnie nerwy do końca zeżrą Boję się teraz nie na żarty :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Stokrotka_G 30 wrz 2008, 14:33
Gosiulka,spokojnie.Moze syn ma jakies problemy z nauka i nauczycielka chce o tym porozmawiac,a moze zauwazyla u niego jakies nerwicowe zachowania? To tylko rozmowa,spokojnie mozesz jej wyjasnic co nieco.Nie boj sie ,to ze jestes chora to jeszcze nie przestepstwo,przeciez zajmujesz sie dziecmi jak tylko potrafisz.Sytuacje w domu faktycznie masz nie do pozazdroszczenia,normalne ze nie zmienisz jej z dnia na dzien.
Polina,wiesz bardzo lubie Cie czytac,bo w taki fajny specyficzny sposob opisujesz swoje problemy.Trzymaj sie cieplutko ;)
Prosilem Boga o zdrowie,zeby robic zeczy wielkie....on dal mi chorobe zebym robil zeczy lepsze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 14:50

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 wrz 2008, 17:17
Dzis jż jest tragicznie dusze się cały czas i to bardzo mocnoi nie wiem co z robić,tak strasznie się boje zeumre...j ni chce umierać..........Boje sie bardzo!!!!!!:(jutro mam robić to ekg zrobie jak dozyje bo to wcale nie jest takie oczywiste. Blagam Was pomódlcie sie za mnie jak ktoś jest wierzący............ ja juztego nie wytrzymam!!!!!!!:(...........ciągle dusi i dusi i coraz ardziej.......i tak od początk dnia.........sorry że literki trace ale mam aż taki lęk............ja nie chce umierac...............
Sorry ze tak przekopiowałem z jęczarnii ale mam takie dusznosci ze zaraz zwariuje i szczerze nawet nie mam ochoty siedzieć przed kompem i pisać.....ja nie chce umierać......nie:(9:

(((((((((((((((
_________________
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Stokrotka_G 30 wrz 2008, 18:33
Czlowie nerwica,spokojnie,nie umrzesz! Sluchaj twoj lek poteguje te dusznosci a im bardziej sie na tym skupiasz tym bardziej cie dusi.Zazyj sobie cos uspakajacego,chyba masz jakies leki.Jak nie pomoze wezwij pogotowie.Oni od tego sa zeby pomagac.Mam jednak nadzieje ze to nie bedzie potrzebne. Wiesz kiedys, jak sie leczylam w Centrum terapi Nerwic,tez mialam straszne klopoty z dusznosciami.Byla noc a ja nie moglam zlapac porzadnie powietrza,w panice pognalam do dyzurki lekarskiej,tam dostalam cos na uspokojenie i pani DR. powiedziala mi ze moze mi dac na pismie ze sie nie udusze.Zaufalam jej.........przeszlo
I Tobie przejdzie,bedzie dobrze :smile:
Prosilem Boga o zdrowie,zeby robic zeczy wielkie....on dal mi chorobe zebym robil zeczy lepsze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 14:50

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez SCUD 30 wrz 2008, 19:10
Witam
powiem tak ... jest zle ostatnio znowu odczuwam nerwice albo nie wiem co
mam jakieś dziwne duszenie w nocy normalnie w chwili zasypiania czuje ze nie oddycham labo ze brakuje mi powietrza i wyskakuje z łóżka jak by mi sie śnił jakiś koszmar :\
znowu mi dokucza serce szybkie bicie :\
miałem badania echo 2 razy prywatnie i normalnie w kasie chorych ... i za każdym razem mówili mi jest dobrze ! i mam serce zdrowe :D i teraz nie wiem czy sie filmuje i wmawiam sobie objawy
czy coś sie zaczyna dziać
czekam na odp
pozdrawiam !
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 30 wrz 2008, 19:16
Argh, jutro mam przeprowadzić 3 lekcje, a mam materiałów na dwie, potrzebne mi jeszcze coś na wypych, a ja kompletnie nie wiem, jak oszacować ile mi to wszystko zajmie.
I mi niedobrze.
A to jest bez sensu, żeby mi było niedobrze, kiedy jestem zdrowa i kiedy nic paskudnego nie jadłam, tylko po prostu nie wiem jeszcze jak zająć ludziom jakieś pół godziny.
Argh.
Amy Lee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do