Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez maiev 04 mar 2007, 17:34
hehe Piotrek No ty to wiesz co powiedziec żeby poprawic humor :mrgreen: jakby tu o samą motywację chodziło .... :mrgreen:

ale solennie obiecuję sie poprawić!!! ;) :mrgreen: zacznę od jutra :twisted:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez gusia 04 mar 2007, 17:48
Jestem zła bo nikt niechce mnie "wyprowadzic" na spacerek :cry:
Spac nie pójdę bom wyspana......jesssuuu,ale nuda:/...ide czytac....taki dzień.
Pozdrawiam
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Atkaa 04 mar 2007, 19:25
witajcie moje słoneczka!!!!!!!! Ojej, jak ja za Wami tęskniłam! :mrgreen: Kurcze, już myślałam, że się ten tydzień nie skończy :P U rodziców miło ale jednak czegoś brakowało ;) No i jestem już z powrotem :mrgreen:
Muszę nadrobić trochę na forum, bo całkowicie nie wiem co się dzieje. Zrobię to jednak jutro, bo dziś jestem padnięta po podróży. A moja nerwica? Hmmm... Nie pamiętam :D
P.S. Jutro pierwszy dzień do pracy, trzymajcie kciuka :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 mar 2007, 19:46
Dzisiaj czuję się okropnie...cały czas zadaje sobie pytanie dlaczego...
Dlaczego nie mogę być szczęśliwy tak jak większość????Dlaczego inni są przez kogoś kochani, a ja jestem tym odpadem człowieka który jest odrzucany przez wszystkich ludzi<również przez kobiety.>....Dlaczego jestem nieśmiały i przez to uważany za najdelikatniej mówiąc dziwnego???? zresztą chyba nie tylko przez to jestem uwazany za dziwnego bo również jestem kłębkiem nerwów przy każdej rozmowie...'
Wracając do kobiet dlaczego nie mogę znależć miłości i zrozumienia????
......przecież gdyby ktoś mnie pokochał to zrobilbym dla tej kobiety wszystko,dosłownie wszystko byle by tylko była szczęśliwa....kochał bym ją do końca życia,wspierałbym ją w trudnych chwilach,pomagał bym jej we wszystkim,w chwili niebezpieczeństwa wziąłbym ją w swoje ramiona.....Więc dlaczego nikt mnie nie kocha,ten brak miłości to chyba jakaś boska kara za coś...tylko za co?????Nikogo przecież nie zabiłem,nikogo nie zgwałciłem,nie okradłem więc za co????Za co musze cierpieć????Za to,że żyje????
Ojej, jak ja za Wami tęskniłam! Mr. Green

Kochana Atkoo witaj,strasznie za Tobą tęskniłem.
P.S. Jutro pierwszy dzień do pracy, trzymajcie kciuka Mr. Green

Jasne,że będe trzymał kciuki!!!!
Ciesze się,że wrócilaś :D
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 04 mar 2007, 20:07
Atkaa napisał(a):Ojej, jak ja za Wami tęskniłam!

Nareszcie jesteś Atkaa - witaj w progach forum :D Jak daaaawno Cię nie było ;) Ale świetnie, że wreszcie jesteś - co tam słychać? :P
Atkaa napisał(a):Jutro pierwszy dzień do pracy, trzymajcie kciuka

Nawet 2 Obrazek :D :mrgreen:

człowiek nerwica napisał(a):zresztą chyba nie tylko przez to jestem uwazany za dziwnego bo również jestem kłębkiem nerwów przy każdej rozmowie...

To może znalazłeś przyczynę.. widzisz, pomyśl, że jeżeli jesteś kłębkiem nerwów, to męczysz się taką rozmową. Wtedy inni to widzą i też się męczą, albo zastanawiają, co jest nie tak. Postaraj się zebrać w sobie więcej luzu i mniej nerwów. Dałeś mi coś do zrozumienia. Zauważyłem, że przed jedną koleżanką (nota bene tą, z którą byłem na studniówce) byłem właśnie takim kłębkiem nerwów, no i kontakty są mówiąc krótko mizerne - mam wrażenie, że ona mnie unika. Z inną koleżanką gadałem na luzie (może nie było presji tej studniówki) i jest całkiem inaczej. Jest co najmniej ok :D Ale zauważyłem, że kiedy tylko jakaś dziewczyna zaczyna mi się podobać, to od razu włącza się stres, nerwy, nieśmiałość i się spalam. Sam nie wiem, co na to poradzić. Może jakoś do tego kiedyś dojdziemy ;) . A może nasze kochane forumowe panie nam doradzą, jak się nie wstydzić i nie stresować przed płcią piękną ? :mrgreen: ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 mar 2007, 23:36
Ale w sumie mam z tymi nerwami problemy zawsze jak z kimś gadam,obojętnie czy ktoś mi się podoba czy nie,czy jest mężczyzną czy kobietą ja zawsze muszę się denerwować...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez wiatr 05 mar 2007, 00:15
Atkaa ja również się stęskniłam za tobą. Tak,tak idż i wypoczywaj.
A jak jutro przyjdziesz z pracy napisz kilka słów jakie wrażenia odniosłaś.Mam nadzieję ,że będziesz bardzo zadowolona. ;)

maiev kochana najprawdopodobniej to ta byle jaka pogoda za oknem tak na nas wpływa, że jesteśmy jacyś dziwni.Jutro dzionek będzie nam sprzyjał. ;)

Piotr podziwiam Cię, tyle materiału do przerobienia, no,no i forum, no i Twoje kochane serduszko przepełnione miłością. Za niedługo zostanie przelane na drugie kochane serduszko.

Kochany człowieku nerwico również masz szczere serduszko, wrażliwe.

Tak sobie myślę, :roll: gdy człowiek jest naprawdę sobą, ale tak naprawdę i nie jest ważne czy ma nerwice, czy też jej niema wystarczy, że podejdzie
i powie słowa najprostsze na świecie - cześć mam na imię....i nie warto się spieszyć. Po co . Przeciesz ta druga osoba również może być zestresowana lub nieśmiała. Najpierw pierwszy krok ale malutki, by kogoś nie wystraszyć. Ale to się czuje w środku. Uczucie przyjemności. Jak nadejdzie zaufanie następnie będzie kolej na miłość . To tak jak z kwiatem, należy o niego dbać .Tak sobie myślę :roll: ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Justynka 05 mar 2007, 00:40
Piotrek napisał(a):A może nasze kochane forumowe panie nam doradzą, jak się nie wstydzić i nie stresować przed płcią piękną ? Mr. Green Wink

:lol:
A jak nie stresować się w obecności płci męskiej (nie napiszę brzydkiej ;) ) :roll: :?: :?:
Generalnie dopóki nie rejestruję objawów szczególnego zainteresowania ze strony płci przrciwnej, jestem spokojna, ale gdy coś zaczyna się dziać z tamtej strony :mrgreen: albo mi w oczku coś utkwi, to wtedy nerwica :lol:
problem nierozwiązywalny :?: :?:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 mar 2007, 01:06
cześć mam na imię

Ja nawet z takimi słowami wiaterku nie potrafię podejść do kogoś...
Poza tym ta druga osoba musi być zainteresowana mną....
no i jeszcze jeden problem:nawet jak z nią raz porozmawiam to nie znaczy,że pozbęde się strasznej nieśmiałości wobec tej drugiej osoby.Jeszcze sobie tak pomyślałem,że gdybym kogoś pokochał to mógłbym nawet oddać życie za tą osobę...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez wiatr 05 mar 2007, 01:23
Kochany człowieku nerwico

człowiek nerwica napisał(a):ie potrafię podejść do kogoś...
Poza tym ta druga osoba musi być zainteresowana mną....
wydaje mi się , ze to Ty sory nie dajesz szansy tej drugiej osobie by się tobą zainteresowała. No, pomyślmy :idea: Gdybym to była j, to jak według Ciebie mam okazać zainteresowanie chłopakiem . Czyżbym miała podejść i powiedzieć cześć mam na imie wiatr. To kim bym się stała w twoich oczach. Co byś sobie o mnie pomyślał. Nooooooooooo nawet ja o tym głośno nie chcę myśleć. No ,no :oops:
człowiek nerwica napisał(a):jak z nią raz porozmawiam to nie znaczy,że pozbęde się strasznej nieśmiałości wobec tej drugiej osoby

i bardzo dobrze że jesteś tego świadom. Grabula. Buziaczki. Super. No to ten temat mamy z głowy.
A co do miłości, to jeszcze czeka cię kawałek drogi tylko pamiętaj, nigdy pod żadnym pozorem nie wolno oddawać własnego życia. Bo to nie jest miłość. To jest oszustwo. Masz serce, patrzaj sercem.Pa. Spij spokojnie.Każdy nowy dzień przynosi wiele nowego.Pa ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez IceMan 05 mar 2007, 01:41
hehehe Justynko mam dokładnie ten sam problem co ty, tylko że tak powiem na przeciwnym froncie ;) :mrgreen:

Wiaterku - i znów Ci serdecznie dziękuję Obrazek Widzę, że z nieśmiałego i niepozornego Wiaterka powstała wspaniała pocieszycielka i doradczyni. Tak trzymaj Wiaterku! :smile:

Człowieku nerwico (tak w ogóle jak masz na imię - po imieniu by było lepiej niż z nicka, to samo kieruję do Wiaterka), miałem dokładnie to samo co ty i zacząłem olewać co ludzie o mnie myślą. Tylko jeszcze pozostała mi ambicja przed płcią piękną :P i tego nie mam i nie będę miał zamiaru olać...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Makcia 05 mar 2007, 09:31
No tak z poznawaniem wiąże sie pewien stres... :D ale wiecie co ? w tym momencie nigdy nie odczuwalam żadnych oznak nerwicy. Powiem szczerze że nawet lubiłam gdy ktoś mi sie podobał bo wtedy zajmowal moje myśli na tyle długo i intensywnie że nerwica nie miala szans 'dojść do głosu" ;) A moim sposobem zainteresowania "przeciwnika" jest a może był...najpiękniejszy z szuflady moich uśmiechów :D Dyskretnie ale jednak dawałam komuś odczuć że go lubie...wtedy łatwiej jest "oszacować" swoje szanse i w ogóle tą drugą osobę..czy jest sympatyczna itd...
ach..ale teraz nie mam czasu na poznawanie ludzi :D siedze w domu z komputerem pod pachą i świetnie sie relaksuje będąc tu z wami... ;)
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

Avatar użytkownika
przez Atkaa 05 mar 2007, 10:08
Piotrek napisał(a):A może nasze kochane forumowe panie nam doradzą, jak się nie wstydzić i nie stresować przed płcią piękną ?

Ale z Was symulanci :shock: Jakoś nie zauważyłam, żeby któryś z panów był szczególnie zestresowany wobec nas. A może my, kochane forumowe panie, pod osłonką wirtualności straciłyśmy w waszych oczach jako płeć piękna tylko dlatego, że Was rozumiemy? No chyba się obrażę... Typowe! Facet zrozumiany przez kobietę zapomina o jej kobiecości! Wrrrrr :evil:


człowiek nerwica napisał(a):Jeszcze sobie tak pomyślałem,że gdybym kogoś pokochał to mógłbym nawet oddać życie za tą osobę...

Niezwykle romantyczny a taki niepewny siebie :roll:

P.S. A gdybyś pewnego dnia się obudził i przegladając się w lustrze stwierdził, że ukochana osoba wyrosła Ci na czole jak siostra syjamska? Mógłbyś się tak poświęcić dla niej? :D

A dlaczego ja nie mam listy przyjaciół? <zabrzmiało tragicznie co :D > Jak to sobie zapisać?
Ostatnio edytowano 05 mar 2007, 11:44 przez Atkaa, łącznie edytowano 1 raz
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez matija 05 mar 2007, 10:09
Witam!!!
Już widzę swój dzisiejszy dzień-kupa nerwów i złe samopoczucie! Powodem jest to, że wybieram się z synkiem do Lekarza i mam do niego 60km, hmm no dobra to jeszcze nic! Po drodze zacznie sie koszmar, juz to widze-nistety mój synek ma upierdliwą dolegliwość-choroba lokomocyjna! Biedny wymiotuje cała droge, Tylko wysiada z auta jest ok!
Jak juz wrócimy do domu to wtedy ja zaczne chorować, a on czuje się ok!
Juz przezywam od wczoraj! ojej :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
21 sty 2007, 13:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do